Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura NIE TYLKO SADAKO, CZYLI DUCHY W JAPONII

http://www.geocities.ws/sadako_tv/

02.06.2014 | 19:30
Autor: Agnieszka Krochmal

W japońskich wierzeniach występuje wiele rodzajów duchów. Jedne są bardziej znane w popkulturze zachodniej, inne mniej. Jednak wszystkie z nich są równie interesujące i warte poznania.

Japońskie duchy różnią się od zachodnich. Istnieje wiele ich rodzajów, ponieważ japońskie wierzenia cechują się dużą różnorodnością oraz synkretyzmem. Równoczesne występowanie buddyzmu i shintō oraz znaczne wpływy wierzeń ludowych kształtują różnorodność wierzeń i przekonań Japończyków. Chociaż najbardziej znane zjawy - kobiety o długich włosach i bladej cerze - wywodzą się z folkloru, zostały ukształtowane przez shintō oraz buddyjskie rytuały pogrzebowe. Nie są to jednak jedyne duchy, jakie można spotkać w japońskich wierzeniach. Istnieją również m.in. typowo buddyjskie duchy gaki oraz duchy wojowników ashura, jak również duchy osób żyjących, ikiryō

Najbardziej znane i najczęściej występujące, obecnie również w kulturze popularnej, duchy to tzw. yūrei (幽霊) lub bōrei (亡霊).Ponieważ różni badacze przyjmują różne podziały istot nadprzyrodzonych występujących w mitologii, nie ma z góry ustalonego, jasnego podziału tych istot w folklorze japońskim. Istnieje kilka popularnych podziałów. Jeden z nich zakłada, iż istoty nadprzyrodzone, nazywane bakemono (化け物), podzielić można najogólniej na duchy – yūrei, oraz demony – yōkai (妖怪). Przyjmuje się więc, iż wszystkie postaci, które potrafią zmieniać swój kształt, nazywa się bakemono (化 bake - zmieniać, mono物 rzecz/istota), które następnie dzielą się na mniejsze podkategorie. Inny podział przyjmuje, iż najszerszą grupę stanowią yōkai i to one dzielą się na mniejsze podkategorie: potworów oraz duchów. Niektórzy badacze utożsamiają również yōkai z bakemono, wyodrębniając yūrei jako kategorię istot nadprzyrodzonych, jednak istniejącą poza bakemono. Często również, niezależnie od tych podziałów, uważano, że bakemono nie czynią większej krzywdy ludziom, jedynie ich straszą. Yūrei i yōkai natomiast bywały niebezpieczne i mogły nie tylko straszyć, ale również szkodzić. 

Duchami nazywano najczęściej dusze osób zmarłych, które z jakiegoś powodu nie mogły zaznać spokoju po śmierci. Istniały jednak również duchy osób żyjących (生霊 ikiryō), duchy zemsty (怨霊 onryō), a także istoty zdolne do opętania innych ludzi (憑物 tsukimono). Duchy, zarówno osób żyjących, jak i zmarłych, ukazywały się pod ludzką postacią, podczas gdy demony przeważnie się od ludzi różniły. Jednak tak, jak w przypadku samego podziału istot nadprzyrodzonych, również i ta zasada nie jest ściśle określona, istnieją bowiem wyjątki oraz przypadki nie dające się zakwalifikować w żaden sposób. Teoretycznie duchy pojawiały się najczęściej o określonej porze – pomiędzy 2:00 a 3:00 nad ranem, demony natomiast mogły straszyć zawsze. Duchy obierały sobie za cel pojedyncze osoby, demony z kolei wybierały bardziej efektywne metody i straszyły grupy ludzi. Oczywiście, również i od tych reguł istnieją wyjątki. 

Światem zamieszkiwanym przez duchy był takai, czyli „inny świat”. Był on równoległy do świata ludzi i pozostawał niezmienny. Znajdował się w pewnym określonym miejscu, ale poza czasem i przestrzenią, częściowo jednak nakładał się na świat ludzi. Duchy mogły przenikać pomiędzy światami przez różnego rodzaju bramy i granice. Najbardziej popularnymi przejściami były cmentarze lub miejsca, w których ktoś umarł. Bramy zawsze pozostawały bramami, nawet jeśli na miejscu dawnego cmentarza powstała nowa zabudowa. Wierzono również, że między godziną 2:00 a 3:00 nad ranem granice pomiędzy światami były najcieńsze i to właśnie wtedy duchom najłatwiej było przemieszczać się pomiędzy nimi. 

Największą popularność opowieści o duchach zdobyły w okresie Edo (1603-1868). Praktykowaną wówczas rozrywką było opowiadanie różnego rodzaju historii i podań ludowych, setsuwa (説話). To właśnie z nich powstały kaidan (怪談), czyli opowieści niesamowite, których główną tematykę stanowiły niewyjaśnione i tajemnicze wydarzenia. Istotami często występującymi w kaidan były rozmaite demony oraz duchy. Popularną formą opowiadania kaidan były spotkania „stu opowieści”, tzw. hyaku monogatari kaidan kai. Wierzono, że jeśli podczas jednej nocy opowie się sto strasznych historii, wydarzy się coś niesamowitego. Spotkania takie miały ściśle określony porządek. Musiały oczywiście odbywać się nocą, najlepiej, kiedy nie było księżyca na niebie. Początkowo w pomieszczeniu w głębi domu ustawiano miseczkę z olejem, oklejoną niebieskim papierem (ponieważ kolor niebieski symbolizował świat zmarłych), do której wkładano sto zapalonych knotów. Również uczestnicy spotkania powinni byli ubrać niebieskie szaty. Obok miseczki-lampionu stawiano lustro. Uczestnicy spotkania siedzieli w innym pomieszczeniu, tak więc jedyne źródło światła stanowił lampion w głębi domu. Osoba, która skończyła opowiadać swoją historię, musiała przejść do drugiego pokoju, zgasić jeden knot i przejrzeć się w lustrze. Następnie wracała do pozostałych uczestników spotkania. Nie wszyscy mieli odwagę opowiedzieć pełne sto opowieści. Czasami po dziewięćdziesięciu dziewięciu historiach kończono zabawę i czekano do rana. Pod koniec epoki Edo miseczkę z knotami zamieniono na świece. Zrezygnowano również z lustra oraz zaczęto siadać w kręgu wokół świec, a nie w osobnym pomieszczeniu. 

Obecnie najbardziej popularny wizerunek japońskich duchów zawdzięczamy serii J-horrorów, takich jak "Ring" czy "Klątwa". Nie bez przyczyny jednak yūrei to przeważnie kobiety o bladej cerze, długich czarnych włosach, noszące białe, powłóczyste szaty. Japończycy wierzyli, że każdy człowiek posiada duszę reiko, która po śmierci opuszcza ciało i przebywa w pewnym stanie zawieszenia. Tam czeka, aż rodzina odprawi odpowiednie rytuały pogrzebowe, by dusza mogła odejść w spokoju. Jednak jeśli rytuały nie zostaną odprawione, reiko nie może opuścić ziemi, pozostaje więc w świecie żyjących jako duch. Yūrei były więc duchami osób, które zmarły nagle, np. zostały zamordowane czy popełniły samobójstwo. Również śmierć w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego powodowała, że dusza nie mogła odejść w spokoju. Często duchy takie nie mogły odejść, dopóki ktoś nie odprawił odpowiedniego rytuału lub dopóki same nie dokonały zemsty, albo dopóki nie doprowadziły do końca różnych spraw niedokończonych za życia.

Japońskie duchy swój charakterystyczny wygląd zawdzięczają głównie XVII-wiecznym wierzeniom oraz buddyjskim rytuałom pogrzebowym. Wizerunek najprawdopodobniej najbardziej znanego ducha z powieści oraz cyklu filmów "Ring" - Sadako - jest bardzo zbliżony do obrazu tradycyjnego japońskiego ducha. Najczęściej bowiem duchami były kobiety z długimi czarnymi włosami, w białych szatach. Istniały męskie duchy, jednakże było ich o wiele mniej niż duchów kobiecych. Wywodzi się to najprawdopodobniej od przekonania, iż kobiety są o wiele bardziej emocjonalne niż mężczyźni. Ogólnie kobiety uważane były za bardziej zazdrosne i częściej poszukujące zemsty za wyrządzone im krzywdy. Być może również przez fakt, iż tradycyjnie nie wypadało kobietom szukać zadośćuczynienia, wierzono, iż będą w stanie domagać się sprawiedliwości po śmierci. Bardzo charakterystycznymi duchami były duchy zemsty, onryō. Najczęściej zostawały nimi kobiety zdradzone lub oszukane przez mężczyzn. Najbardziej znanym przykładem jest historia Oiwy, bohaterki sztuki teatru kabuki. Oiwa znana była ze swojego trudnego charakteru, dlatego nie mogła znaleźć męża. Dodatkowo w młodości zachorowała na ospę, co spowodowało, że je twarz pokryta była bliznami, włosy posiwiały, a jedno oko zaczęło jej opadać. Kiedy ojciec Oiwy zachorował, pojawił się problem, kto zostanie spadkobiercą rodu. Znajomi jej ojca planowali oddać ją do klasztoru, a następnie wprowadzić kogoś na miejsce głowy rodu. Kiedy dziewczyna dowiedziała się o tych planach, oznajmiła, że sama może zostać głową rodu i na pewno nie pozwoli oddać się do klasztoru. Zaczęto więc poszukiwania kandydata na męża dla Oiwy. Swatowi udało się znaleźć ronina Iemona, który uważał, że żona nie musi być ideałem, gdyż ma tylko urodzić dzieci, a mężczyzna zawsze znajdzie sobie piękne kochanki. Dodatkowo Iemonowi niezbyt podobał się los ronina, postanowił więc ożenić się z Oiwą, która miała zostać spadkobierczynią rodu. Pewnego dnia Iemon zakochał się w jednej z kochanek swojego przyjaciela Kiheia, Ohanie. Kiedy dziewczyna zaszła w ciążę, Kihei postanowił wydać ją za Iemona. Ten jednak wciąż był mężem Oiwy. Mężczyźni postanowili więc pozbyć się dziewczyny. Kihei namówił ją, żeby odeszła od męża, a on pomoże jej zdobyć pracę. Dziewczyna zaczęła pracować jako szwaczka, a Iemon w tym czasie ożenił się z Ohaną. Kiedy Oiwa odkryła oszustwo, zmieniła się nie do poznania. Przez zmierzwione włosy wyglądała niczym diabeł wcielony. Wybiegła z domu i nikt od tej pory jej nie widział. Po kilku latach, kiedy Iemon i Ohana doczekali się czwórki dzieci, ich dom zaczął nawiedzać duch Oiwy. Onryō, w którego przemieniła się Oiwa, doprowadził wszystkich członków rodziny Iemona do śmierci, a ród do upadku. 

Inna wersja tej legendy głosi, że to ojcu Oiwy nowy zięć nie przypadł do gustu. Postanowił zatem doprowadzić do rozwodu Iemona i Oiwy, jednak zięć zabił teścia i ukrył prawdę. Jakiś czas później w Iemonie zakochała się Oume, która chcąc pozbyć się Oiwy, podarowała jej zatruty krem, który zdeformował jej twarz. Kiedy Iemon zobaczył twarz żony, postanowił się z nią rozwieść. Jednak Oiwa zauważyła swoją zdeformowana twarz w lustrze, domyśliła się spisku i w trakcie szamotaniny przypadkowo przebiła się mieczem. Iemon ożenił się z Oume, jednak mściwy duch Oiwy powrócił w noc poślubną i zabił nową małżonkę Iemona. Jakiś czas poźniej on sam również zginął z rąk onryō Oiwy.

Iemon i duch Oiwy, Hyaku monogatari, Shunbaisai Hokuei, źródło: ukiyo-e.org 

Jednak nie tylko złość oraz chęć zemsty mogły powodować przemianę w yūrei. Również miłość, jako bardzo silne uczucie, powodowało przywiązanie do życia na ziemi oraz do ukochanej osoby. Zarówno miłość szczęśliwa, jak i nieodwzajemniona mogły stać się przyczyną niemożności przejścia w zaświaty. Aby móc odejść w spokoju, duchy takie często musiały dokonać zemsty na niewiernych mężczyznach lub ich kochankach albo spotkać się ponownie z ukochanym. Znanym przykładem jest historia upiora z latarnią w kształcie peonii. Istnieje wiele wersji tej opowieści. W jednej z nich młodzieniec imieniem Saburō zakochał się w córce przyjaciela swojego ojca, Otsuyu. Młodzi spotykali się w tajemnicy i planowali ślub. Kiedy pewnego dnia chłopak zachorował, nie mógł widywać ukochanej przez dłuższy czas. Po powrocie do zdrowia służąca oznajmiła mu, że Otsuyu zmarła. W trakcie święta obon Saburō poszedł na cmentarz, by pomodlić się za narzeczoną. Przy grobach spotkał jednak Otsuyu wraz ze służącą, która oznajmiła mu, że padli ofiarą intrygi jej ciotki, przeciwnej temu związkowi. Kobieta jednocześnie rozpowiadała, że Otsuyu nie żyje i poinformowała swoją siostrzenicę, że Saburō nie przetrwał choroby. Kochankowie znów zaczęli się spotykać w niewielkiej chatce obok cmentarza. Dziewczynie zawsze towarzyszyła służąca, niosąca przed nią latarnię w kształcie peonii. Służącego Saburō zaciekawiły nocne wędrówki pana, postanowił więc zbadać, dokąd ten chodzi. Kiedy zajrzał przez okno do chatki, zobaczył, że Saburō leży w objęciach jednego szkieletu, drugi natomiast siedzi przy wejściu i trzyma w ręce lampion-peonię. Chłopak poprosił mnicha o egzorcyzmy. Jednak Saburō czuł się coraz gorzej i był bardzo nieszczęśliwy. Służący zdjął więc amulet z szyi swojego pana. W chwilę później przy Saburō pojawił się duch Otsuyu, a następnego dnia służący znalazł swego pana martwego w objęciach szkieletu dziewczyny.   

Otsuyu i służąca z lampionem w kształcie peonii, The Peony Lantern, Tsukioka Yoshitoshi, źródło: ukiyo-e.org

Przykładem ducha, który nie mógł opuścić ziemi z powodu niedokończonych spraw, może być historia Okiku. Również i tej opowieści istnieje wiele wersji. W jednej z nich młoda służąca w pewnym domu w jednej z dzielnic Edo spodobała się gospodarzowi, odrzuciła jednak jego zaloty. Kilka dni później zbiła jeden talerz z kompletu, który był przekazywany w rodzinie z pokolenia na pokolenie. Zazdrosna żona wykorzystała sytuację i zrobiła dziewczynie awanturę. Gospodarz, chcąc pomścić odrzucenie jego względów, przyłączył się do żony i kazał obciąć Okiku środkowy palec, a ją samą zamknąć w ciemnym pokoju bez jedzenia. Dziewczyna zrozpaczona takim traktowaniem wymknęła się z pokoju i utopiła w ogrodowej studni. Gospodarze opowiadali wszystkim, że Okiku zwariowała i dlatego popełniła samobójstwo. Duch dziewczyny jednak powrócił i zaczął się pojawiać koło studni. Można było słyszeć, jak dziewczyna liczy do dziewięciu, po czym wpada w rozpacz i głośno lamentuje. Kiedy żona gospodarza urodziła dziecko, okazało się, że chłopiec nie ma środkowego palca. Kobieta oszalała, służba uciekła z domu, a po okolicy zaczęły krążyć plotki o prawdziwej przyczynie śmierci Okiku. Pewnego dnia w okolicy przebywał mnich, który usłyszawszy historię o młodej służącej, udał się do studni i czekał, aż zjawi się duch. Kiedy Okiku zaczęła liczyć talerze, po dziewiątym krzyknął: "dziesięć!". Tym samym duch zaznał spokoju i mógł odejść w zaświaty.

Duch Okiku nad studnią, Shinkei 36 Kaisen, Tsukioka Yoshitoshi, źródło: ukiyo-e.org

Ważnym atrybutem większości kobiecych duchów były ich długie, czarne włosy. Podobno długie włosy symbolizować miały kobiecą seksualność oraz przywiązanie do świata doczesnego. Japonki na co dzień upinały włosy, jedynie po śmierci pozostawiano je rozpuszczone na czas trwania ceremonii pogrzebowej. Duchy powracały na ziemię, ponieważ niedokończone sprawy nie pozwalały im odejść w zaświaty, i ten właśnie stan symbolizowały kobiecie długie włosy. Inna teoria głosi, iż długie włosy oznaczały po prostu długi czas, jaki duchy musiały czekać na dokonanie zemsty lub ponowne spotkanie z ukochanym. Charakterystyczne białe, powłóczyste szaty duchów najprawdopodobniej mają swój początek w pośmiertnych, białych kimonach, w które - wedle ceremonii buddyjskiej, tzw. katabira lub kyōkatabira, czyli katabira, na której wykaligrafowane były sutry buddyjskie - ubierano osoby zmarłe. Dodatkowo kimona duchów wiązane były jak kimona zmarłych, czyli prawa poła na lewą (w przeciwieństwie do kimon osób żyjących, które nosiły lewą połę na prawej). Początkowo duchy nosiły także na głowie trójkątne, białe chusty (hitaikakushi), w jakie również zaopatrywano zmarłych przed ostatnią podróżą. Ubranie to miało chronić zmarłego w zaświatach. Ostatnim istotnym elementem wyglądu większości duchów był brak stóp oraz luźno zwisające nadgarstki. Podobno najskuteczniejszym sposobem na ustalenie, czy mamy do czynienia z duchem czy osobą żyjącą, jest sprawdzenie, czy posiada ona stopy. Pierwsze wizerunki yūrei uprzestawiane na drzeworytach nie posiadały stóp, a często również dłoni. Taki obraz duchów przeniknął do przedstawień teatru kabukigdzie aktorzy nosili zbyt duże kimona, zasłaniające dłonie i stopy, i szybko utrwalił się w świadomości Japończyków. Nie jest jednak do końca jasne, skąd wzięły się luźne nadgarstki u yūrei. 

Najstarszy znany wizerunek ducha przedstawiony na drzeworycie Maruyamy Ōkyo pt. Duch Oyuki, źródło: Hyaku Monogatari 

Częstym elementem towarzyszącym yūrei są tzw. hitodama – małe płomyki ognia w różnych kolorach, najczęściej niebieskim lub zielonym. Ogniki te nie są osobnymi bytami, stanowią część osobowości ducha. 

Czysto buddyjskimi duchami są gaki, czyli „głodne duchy”. Uważano, że karą za zbytnią pożądliwość miało być odrodzenie się właśnie jako głodny duch. Gaki przedstawiane były z rozdętymi brzuchami, małymi ustami, długimi, cienkimi szyjami oraz pomarszczoną skórą. Charakterystyczne dla gaki było to, że cierpiały nieustający głód. Nawet jeśli umarły z głodu i pragnienia, odradzały się na nowo i cykl się zamykał. Niektóre gaki miały zbyt cienkie przełyki i nie były w stanie połknąć pożywienia, inne musiały zjadać siebie nawzajem. Jednak jedynym pokarmem, jaki mogły przyjąć, były ofiary składane w czasie obon, czyli święta zmarłych.

 

Głodny duch gaki (pośrodku), Scroll of the Hungry Ghost, Muzeum Narodowe w Tokio, źródło: In Spring It Is The Dawn

Istniały również duchy ashura, które pomimo iż zaliczane do duchów, często nazywane były „walczącymi demonami”. Były to duchy wojowników poległych w bitwie. Uosabiały gniew i agresję. Charekterystyczną dla nich cechą była nieustanna walka. Wierzono, że członkowie rodu Taira, którzy polegli w bitwie z rodem Minamoto, odrodzili się właśnie jako ashura. Walczące duchy ashura zaliczane były również do istot, które się nawróciły na buddyzm i zostały jego strażnikami. Wierzono, że ponieważ przed nawróceniem miły złą naturę, wiedziały, jak walczyć z demonami i złem. 

Często zapominaną i rzadko opisywaną kategorią duchów są duchy osób żyjących (ikiryō). Według japońskich wierzeń reiko nie była jedyną duszą, jaką posiadał człowiek. Nie tylko ludzie, ale również zwierzęta, rośliny, przedmioty czy słowa posiadały duszę zwaną tama, stanowiąca bardziej rodzaj energii niż rzeczywistą duszę. Tama mogła się oddzielać od ciała, najczęściej w trakcie snu lub utraty świadomości. Właśnie ten rodzaj energii/duszy mógł po oddzieleniu się od ciała opętać inną osobę. Opętania takie bywały bardzo groźne, mogły doprowadzić nawet do śmierci. Osoba, której duch dokonał opętania, zazwyczaj jednak po przebudzeniu nie pamiętała, co działo się w nocy. Jedynym sposobem na zakończenie procesu były egzorcyzmy odprawiane przez mnichów nad osobą, której duch dokonywał opętania. Najbardziej znanym ikiryō jest przypadek z "Genji Monogatari". Podczas Święta Malw księżna Rokujō, jak każda arystokratka, chciała zdobyć jak najlepsze miejsce, by dobrze widzieć procesję. Dodatkowo chciała zobaczyć się ze swoim dawnym kochankiem, księciem Genjim. Niestety nie udało jej się spotkać z ukochanym, a na dodatek musiała ustąpić miejsca głównej małżonce księcia, Aoi. Dla Rokujō oznaczało to publiczne upokorzenie. Kilka dni później Aoi ciężko zachorowała i zmarła. Okazało się, że to mściwy duch księżnej Rokujō nawiedzał rywalkę każdej nocy. Księżna nie zdawała sobie z tego sprawy, jedynie po przebudzeniu czuła zapach palonego maku, używanego podczas egzorcyzmów. 

Istniała również grupa duchów zwanych goryō (御霊), które były niezwykle mściwe i stanowiły zagrożenie dla całych społeczności. Obarczano je winą za wszelkie klęski żywiołowe, epidemie lub jakiekolwiek problemy społeczne. Według niektórych podań były to duchy arystokratów, którzy nie zginęli śmiercią naturalną, ale np. w wyniku zamieszek czy przewrotów na dworach. Ubume (産女)to kolejna grupa duchów. Pojawiały się zawsze z dzieckiem na ręku, gdyż były duchami kobiet zmarłych w trakcie porodu. Czasami wracały, żeby opiekować się pozostawionymi przez siebie dziećmi, często przynosząc im słodycze. Czasami ubume prosiła napotkanych ludzi, aby potrzymali przez chwilę jej dziecko, które z każdą chwilą stawało się coraz cięższe. Jeśli udało się utrzymać niemowlę przez długi czas, duch mógł spełnić jedno życzenie.

Ubume, Sawaki Sūshi, źródło: http://zazen-rouge.over-blog.com/

Japońskie duchy to istoty stanowiące niezwykle rozległą grupę stworzeń. Spotkać je można zarówno w wierzeniach ludowych, folklorze, jak i buddyzmie oraz shintō. Pomimo że najbardziej utrwalonym w świadomości zachodniego odbiorcy wizerunkiem japońskich duchów są yūrei, nie są to jedyne duchy występujące w kulturze japońskiej. Duchy japońskie przejawiają się w wielu sytuacjach i przybierają najróżniejsze postaci. 

ŹRÓDŁA

Kozyra Agnieszka, Mitologia japońska, seria mityczna, PWN, Warszawa 2011, s. 269 – 317
Tatarczuk Marcin, Kaidan. Japońskie opowieści niesamowite epoki Edo, TRIO, Warszawa 2011, s. 9-98
Tubielewicz Jolanta, Mitologia Japonii, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1980, s. 233-237
Tofugu
Pandemonium in Paradise
Mask of Reason
Strach Ma Skośne Oczy
Strach Ma Skośne Oczy 2

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

sztuka   ukiyo-e   religia  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy