Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Społeczeństwo JOANNA BOJDA, "OBRAZY KOBIET NA FOTOGRAFIACH WSPÓŁCZESNYCH ARTYSTEK JAPOŃSKICH" – RECENZJA KSIĄŻKI

Wydawnictwo Kirin

06.04.2015 | 20:22
Autor: Olimpia Widowska-Wielandt

„Jaka jest japońska kobieta?” - takie pytanie widnieje na okładce książki. Autorka na nie nie odpowiada, pokazuje natomiast różne aspekty bycia Japonką, a wnioski pozostawia czytelnikowi.

Publikacja "Obrazy Kobiet na fotografiach współczesnych artystek japońskich" skupia się na problemach, z którymi borykają się kobiety w Japonii i które zostają uwypuklone przez projekty prezentowanych artystek. Nie jest to oczywiście wada, gdyż dzięki temu statystyczny czytelnik, któremu Japonka kojarzy się z gejszą w kimonie albo żoną samuraja, może zapoznać się z tymi nieco mniej znanymi aspektami japońskiej kobiecości.

Książka podzielona jest na pięć rozdziałów, a każdy z nich poświęcony jest jednemu z rozpatrywanych problemów. We wstępie autorka wyjaśnia, które prace wybrała do interpretacji i dlaczego zdecydowała się właśnie na nie. Artystki, których fotografie zostały omówione, to Mariko Mori, Maki Miyashita, Tomoko Sawada, Ryoko Suzuki, Miwa Yanagi oraz Kimiko Yoshida. Wszystkie są Japonkami i przynajmniej przez pewien czas mieszkały w Japonii, więc miały okazję osobiście przekonać się o problemach codziennego życia kobiety na Wyspach. Część analizowanych fotografii reprezentuje typ bardziej dokumentalny, inne są pewnego rodzaju prowokacjami, starającymi się obnażyć pewne sprzeczności czy stereotypy funkcjonujące w społeczeństwie japońskim.

Autorka wyjaśnia także pojęcia, którymi będzie się posługiwać: psychoanalityczne, takie jak nadinterpretacja, fetysz czy woyeuryzm i kulturowe, jak na przykład ikigai, honne i tatemae.

Pierwszy rozdział książki porusza zagadnienie kobiecego piękna, ale tego idealnego, wręcz nierealnego (duży biust, wąska talia, młodziutki wiek), przedstawianego na kartach mang czy w filmach (także pornograficznych) oraz innych wytworach popkultury skierowanych głównie do mężczyzn. Omówiony zostaje problem sprowadzania kobiety do obiektu seksualnego, co uwypukla w swoich projektach Ryoko Suzuki. Wyglądem zewnętrznym i ocenianiem kobiety na jego podstawie zajmuje się także opisywana w rozdziale trzecim Tomoko Sawada. Zaprezentowane są tutaj dwa projekty tej artystki: w jednym z nich znajdują się poważne i standardowe zdjęcia kobiety robione do portfolio matrymonialnego, a w drugim – żywiołowe i spontaniczne fotografie przedstawicielki subkultury kogaru i ganguro. Sawada w ciekawy sposób, którego tutaj nie zdradzę, pokazuje, jak kobieta oceniana jest na podstawie wyglądu, bez względu na to, jakie inne wartości sobą reprezentuje.

Rozdział drugi zajmuje się problemem Japonek na rynku pracy, jako przykład podając sytuację office ladies (OL) oraz elevator girls (erega). Fotografie Mariko Mori i Miwy Yanagi są wykorzystane do omówienia tematu zatrudniania kobiet na najniższych, mało odpowiedzialnych stanowiskach, które niewiele wnoszą dla firmy i mogą bez żadnej szkody zostać zredukowane.

Przedostatni rozdział to prace mieszkającej obecnie w Paryżu Kimiko Yoshidy. Wykonane przez nią zdjęcia pokazują bunt przeciwko społecznemu oczekiwaniu, iż kobieta zrezygnuje z siebie samej w imię innych wartości, takich jak macierzyństwo i życie rodzinne. Yoshida nazywa to „upokarzającym losem” i „dotkliwą niewolą”, co podkreśla zarówno swoimi pracami, jak i stylem życia.

Rozdział piąty należy do Maki Miyashity, starającej się uchwycić kobiety w sytuacjach, kiedy nie muszą kreować swojego wizerunku i mogą być całkowicie swobodne. Czynnikiem podkreślającym tę swobodę jest fotografowanie ich ubranych jedynie w bieliznę, czyli tę część ubioru, której nie widać i która dzięki temu nie musi spełniać żadnych standardów.

Podsumowując – książka skupia się na szczegółowej analizie i interpretacji wybranych projektów fotograficznych, połączonych z opisującymi dane zjawisko rozważaniami socjologicznymi czy filozoficznymi. Każde zagadnienie, z którym mierzą się artystki, jest opisane i wyjaśnione w sposób czytelny i łatwy do zrozumienia, a z całej publikacji jasno wyłania się obraz największych problemów, z jakimi borykają się Japonki. Jest to interesujące, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż w dzisiejszych czasach wiele kobiet z łatwością godzi obowiązki domowe i zawodowe oraz własne hobby, realizując się z powodzeniem na wszystkich płaszczyznach i nikt nie wymaga od nich rezygnacji z preferowanego stylu życia. Natomiast w Japonii, kraju ogromnego postępu technologicznego i cywilizacyjnego, kobiety nadal muszą zmagać się z tradycyjnym podejściem do ich roli w społeczeństwie.

Niestety publikacja nie jest pozbawiona wad. Największą z nich jest zbyt mała ilość fotografii, szczególnie że tytuł wskazuje raczej na to, iż będzie odwrotnie. Co prawda, autorka podaje adresy stron internetowych artystek, bez problemów można więc obejrzeć interesujące nas projekty w Internecie, jednak, moim zdaniem, w książce powinny znajdować się przynajmniej wszystkie te fotografie, które są w niej opisywane, a tak niestety nie jest. Na pewno byłoby też o wiele lepiej, gdyby ilustracje były kolorowe, a nie czarno-białe, lub przynajmniej dołączona została kolorowa wkładka z najbardziej znanymi pracami każdej z opisywanych artystek.

Drugim minusem dla mnie, który niekoniecznie musi przeszkadzać innym czytelnikom, jest używanie miejscami pojęć socjologicznych czy filozoficznych, takich jak „podmiot transgresywny” czy „subwersja wobec systemu poprzez nadmierne jego utożsamienie” albo „signifiant i signifié” bez ich wyjaśniania w przypisach, a także zbyt skomplikowane rozważania filozoficzne dotyczące niektórych projektów. Na szczęście, czytając dalej, można łatwo zrozumieć, co autorka chciała przekazać, głównie dzięki przykładom i ciekawostkom z życia codziennego Japonek, zatem ostatecznie całe zagadnienie jest dla czytelnika jasne i zrozumiałe.

Dla kogo jest ta książka? Z pewnością dla osób, które interesują się problemami i postrzeganiem kobiet niekoniecznie tylko w społeczeństwie japońskim, gdyż pewne zagadnienia związane są z sytuacją kobiet na całym świecie. Znajdą w niej również coś dla siebie ci, których interesuje współczesna Japonia i jej popkultura, gdyż, tak jak napisałam wcześniej, publikacja pozwala zauważyć, że Japonka to nie tylko kobieta w kimonie na tle kwiatów kwitnącej wiśni. Myślę, że jest to cenna pozycja do domowej biblioteczki i liczę na to, iż kolejną pozycją będą tym razem „Obrazy mężczyzn”.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękujemy wydawnictwu Kirin.

Obrazy kobiet na fotografiach współczesnych artystek japońskich
autor: Joanna Bojda
wydawnictwo: Kirin, Bydgoszcz 2014

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

fotografia   literatura   popkultura   zatrudnienie kobiet   kobiety  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy