Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kulinaria KAKIGŌRI – JAPOŃSKI SPOSÓB NA UPAŁ

SWEET

09.07.2015 | 14:46
Autor: Laura Guździoł

Gdy na dworze słońce praży i gorąco doskwiera, kakigōri z pewnością będzie świetnym źródłem orzeźwienia.

Podstawowa wersja kakigōri to kruszony lód z dodatkiem syropu i mleka skondensowanego. Pewnie brzmi dość banalnie, jednakże mnogość dostępnych smaków oraz sposobów podania powoduje, że nie jest to taki zwyczajny deser. Wyróżnia się również stopniem rozdrobnienia lodu. Po angielsku słowo kakigōri tłumaczy się jako shaved ice, co dość trudno przetłumaczyć na polski, żeby nie brzmiało dziwnie czy śmiesznie. Najbliżej znaczenia słowa kaki w tym kontekście jest tłumaczenie jako 'skrobany' albo 'tarty'. „Tarty lód” wydaje się całkiem sensowną nazwą i prawdopodobnie najlepiej oddaje postać kakigōri, a przynajmniej tę w wersji najbardziej tradycyjnej. Dzięki takiej postaci deser rozpływa się w ustach, przynosząc nam orzeźwienie i zaspakajając pragnienie.

Historia deseru, o którym tu mowa, zaczęła się już w okresie Heian, czyli około 1000 lat temu. W tamtych czasach zaliczany był do dóbr luksusowych, na które pozwolić sobie mogli tylko najbogatsi, gdyż latem zdobycie lodu stanowiło nie lada wyzwanie. Pierwsze syropy robiono ze słodkich wyciągów z drzew i kwiatów.

Dopiero podczas restauracji Meiji, gdy transport między miastami stał się łatwiejszy i można było przewozić lód z miejsc, skąd łatwiej było go dostać, kakigōri udało się rozpowszechnić.

Miejsce, gdzie sprzedaje się kakigōri, najłatwiej rozpoznać po bannerze znajdującym się przed sklepami czy stoiskami, na którym widnieje czerwony znak kanji (kōri) oznaczający „lód” na tle niebieskich fal i latających ptaszków. Jego nazwa brzmi hyōki.

Hyōki; źródło: wanderlust-japan.com 

I choć powstały już elektryczne maszyny do kruszenia lodu, część ulicznych sprzedawców nadal pozostaje wierna ich ręcznym odpowiednikom. Tekstura lodu może nieco różnić się w zależności od użytego sprzętu, dlatego ręcznie tarty będzie bardziej przypominał to, co jadano już wiele wieków temu.

Ręczna maszyna do kruszenia lodu; źródło: ebay.com

Kakigōri w Japonii dostaniemy w bardzo wielu miejscach  podczas festiwali, w kawiarniach, restauracjach, a nawet zapakowany, przygotowany wcześniej deser w zwykłych sklepach spożywczych czy supermarketach. Bardzo powszechnie, obok takoyaki, okonomiyaki, waty cukrowej i wielu innych przekąsek, sprzedawne są w czasie letnich ulicznych festiwali (ku czci określonych japońskich bogów), zwanych ennichi (縁日). W tym ostatnim przypadku przeważają najprostsze i najtańsze owocowe wersje kakigōri. Natomiast w tradycyjnych japońskich kawiarniach amami-dokoro można posmakować ciekawszych smaków jak matcha czy kinako (prażona mąka sojowa).

Wśród najpopularniejszych smaków kakigōri na pewno trzeba wymienić zieloną herbatę matcha, truskawkę, melona, winogrono, wiśnię, cytrynę i śliwkę. Czasami pomija się skondensowane mleko, jego dodatek zależy od tego, jak słodkie lody chcemy. Niektóre kawiarnie podają kakigōri z dodatkiem pasty z fasoli anko, z kulką lodów, np. o smaku herbaty matcha oraz z białym mochi. Jest to tak zwany ujikintoki (宇治金時), który można dostać zwykle tylko w restauracjach i kawiarniach. Kosztuje on około 800–1000 jenów, czyli 24–30 zł*, więc nie należy raczej do tanich deserów.

Ujikintoki; źródło: blog.goo.ne.jp

W niektórych miejscach można także otrzymać wersję z kawałkami owoców. Istnieje również opcja dla osób niezdecydowanych, w której możemy wybrać kilka smaków na jedną porcję.

Źródło: Shizuoka Gourmet 

Źródło: wanderlust-japan.com 

Źródło: wanderlust-japan.com 

Kakigōri nie jest czymś trudnym do zrobienia własnoręcznie. Jedyny problem może sprawiać kruszenie lodu. Najlepiej mieć do tego specjalną maszynę, która jest dostępna w wielu sklepach, zwłaszcza internetowych. Syrop można stworzyć ze swoich ulubionych owoców lub kupić gotowy, a mleko skondensowane dostaniemy w większości supermarketów. Jeśli jednak ktoś nie da rady samodzielnie przygotować kakigōri i nie będzie miał okazji odwiedzić Japonii, może liczyć na spróbowanie go podczas japońskich festiwali w naszym kraju albo konwentów mangowych. W tym roku było to możliwe podczas Matsuri w Warszawie, na którym do wyboru były dwa smaki – z syropem matcha i truskawkowym. 

I taka mała porada na koniec. Prawdopodobnie większość osób, zajadając się lodami typu kakigōri, czyli bardzo bardzo zimnymi, doświadczyło tzw. „zmrożenia mózgu” (ang. brain freeze). Zapawne są pyszne i ciężko się im oprzeć, ale lepiej nie spieszyć się z ich jedzeniem.

*Na podstawie kursu średniego NBP z dnia 06.06.2015 r.

ŹRÓDŁA

The Japan Times
KCP International
Just One Cookbook
Shizuoka Gourmet
inhamamatsu.com

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

kuchnia  

NASZE ARTYKUŁY

Muminkomania w Japonii

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy