Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Muzyka CAŁY ŚWIAT JEST INSPIRACJĄ. WYWIAD Z HIDEHIRO TERAOKĄ

Japonia-Online

12.01.2016 | 17:38
Autorzy: Beata Pytlarz, Martyna Wyleciał

Po koncertach w Warszawie i Łodzi lider zespołów silveronion i theKyoto porozmawiał z „Japonią-Online” o swoich projektach i wrażeniach z Polski.

Miło było cię gościć w Polsce. Jak ci się tutaj podobało?

Macie najpiękniejsze krajobrazy i kobiety, tylko leci się długo i jest to męczące.

Co myślisz o tym kraju? Czy coś cię szczególnie zaskoczyło? 

Myślę, że jest bardzo wielu Polaków, którzy pozostają pogodni, nawet jak jest ciężko. Nas, Japończyków z kiepską znajomością angielskiego, przyjęli bardzo ciepło. Kiedy pierwszy raz tu przyjechaliśmy, zaskoczyło nas, jak wielu młodych ludzi kocha muzykę. 

Czy dużo podróżujesz? Jaka jest najważniejsza rzecz, którą czerpiesz z podróży?

Swego czasu koncertowaliśmy po Ameryce i Irlandii, a słuchanie muzyki wywodzącej się z tych krajów stało się dla nas bardzo inspirujące. Wykorzystałem to potem we własnych kompozycjach.

A co z koncertami? Czy atmosfera podczas występów w Polsce była dobra? Jak sprawdziła się polska publiczność?

Myślę, że polska publiczność ma gust, jeśli chodzi o muzykę, co przekłada się na dobry koncert, podczas którego jest naprawdę dużo zabawy. Nie ma takiego poczucia, że brutalnie wyładowują stres przy muzyce; tańczą całymi sobą, przez co koncert jest bardzo fajny.

Byliśmy świadkami powrotu silveronion, które rozpadło się kilka lat temu. Jak to jest wrócić do swojego starego zespołu?

Minęło sporo czasu od naszej ostatniej aktywności, ale jak troszkę poćwiczyliśmy, szybko wpadliśmy w rytm. Myślę, że odtąd będziemy kontynuować działalność silveronion. Chcę znów zagrać w Polsce razem z Cool Kids Of Death.

Jak wspomniałeś, silveronion zagrało już w Polsce w 2004 roku, razem z Cool Kids Of Death. Jak wspominasz to doświadczenie? Czy coś się zmieniło w Polsce od tego czasu? 

Stresowaliśmy się, bo to była nasza pierwsza zagraniczna trasa. Wrażenie, jakie na nas wywarli Cool Kids Of Death, było dla nas megabodźcem. W tym czasie nie było tak wygodnego dostępu do Internetu, który pozwalałby na skontaktowanie z managerem, dlatego czuliśmy się bardzo niepewnie aż do momentu, jak zostaliśmy odebrani już w Polsce. Siedzący obok mnie w samolocie inżynier z Polski powiedział mi: „Gdyby osoba, która ma was odebrać, się nie stawiła, możecie wszyscy przenocować u mnie”. Jeszcze zanim przyjechaliśmy, poznaliśmy tak miłych Polaków. Jesteśmy bardzo wdzięczni managerowi, który zapoznał nas z Cool Kids Of Death.

Teraz występujecie jako theKyoto. Jaka jest różnica między theKyoto a silveronion?

silveronion to zespół oparty na świadomości japońskiej muzyki. theKyoto powstało zaś ze świadomości muzyki światowej, której zaczęliśmy nabierać po trasie po Polsce 11 lat temu.

Jaka historia kryje się za nazwami zespołów: theKyoto i silveronion. Są one bardzo ciekawe. Jak je wybraliście?

Uwielbiam cebulę, stąd silveronion. Pochodzę z Kioto, stąd theKyoto. Nie ma szczególnego powodu.

Co jest twoim zdaniem mocną stroną theKyoto? Co najbardziej przyciąga ludzi i zachęca ich do przychodzenia na wasze koncerty i słuchania waszej muzyki?

Jesteśmy zespołem, który gra muzykę cyfrową na żywo podczas występów. Ponadto myślę, że posiadanie tancerki na koncertach też nie jest czymś, co widuje się na co dzień.

Opowiedz nam proszę o członkach theKyoto. Jak byś opisał każdego z nich?

FUMI (tancerka) – została mi przedstawiona przez managera. Zanim została członkiem theKyoto, tańczyła w balecie i musicalach.

junny (gitarzysta) – jest moim kōhaiem*. Zwykle gra w duecie akustycznym, Morikiko.

vicky (gitarzysta) – mój bliski przyjaciel. Znamy się już 30 lat. Poznaliśmy się na kółku piłkarskim w szkole. Jest gitarzystą silveronion.

Dr.G (perkusista) – jest członkiem theKyoto od samego początku. Poznał nas ze sobą wspólny znajomy.

SAKAMOTO (PA**) – nie pojawia się na scenie, ale jest bardzo ważną osobą w theKyoto, która z końca sali sprawuje pieczę nad efektami muzycznymi. Jest PA w znajdującym się w Ebisu w Tokio clubie aim – klubie muzycznym, w którym pracuję.

Bardzo ciekawe jest to, że w swojej ekipie macie tancerkę. FUMI (Fumi Tsuesaki) przetwarza waszą muzykę w ruch. Dlaczego się na to zdecydowaliście? Jak ważny jest taniec dla theKyoto?

Chcemy, by piosenki theKoto odbierało się nie tylko za pomocą słuchu, ale również wzroku. Granie na instrumentach i ogólny image zespołu utrudnia poruszanie się. Obecność FUMI, jako specjalistki od tańca, sprawiła, że moja wizja koncertu weszła w życie. FUMI jest najważniejszą postacią w theKyoto.

Jesteś basistą, wokalistą, DJ-em, masz dwa zespoły i wiele innych projektów. Jak ci się udaje to wszystko połączyć? Co jest najbardziej satysfakcjonujące w tak intensywnej karierze?

Dużo zespołów zrodziło się z chęci tworzenia muzyki, której sam chciałem słuchać. Mój zmarły ojciec powiedział mi: „Jeśli chcesz być mężczyzną, zapracuj sobie na to”. Dlatego namnażają się projekty, które przynoszą mi radość, ale też ubywa godzin poświęconych na sen.

Jakie są twoje kolejne plany? Czego możemy się spodziewać?

Teraz będę szukał w Internecie kolejnych zagranicznych muzyków i sposobności, by móc z nimi poćwiczyć. Chciałbym także spróbować wystąpić w wielu różnych krajach.

Czy możesz przekazać wiadomość dla czytelników „Japonii-Online” i zachęcić ich do sprawdzenia waszej muzyki?

Myślę, że w Japonii i w Polsce mamy świadomość muzyki klasycznej z obu tych krajów. Obawiam się jednak, że rock czy muzyka cyfrowa pozostają dalej nieznane. Ja staram się, żeby spotykać jak najwięcej wspaniałych muzyków i czerpać od nich inspirację. Niech Polacy i Japończycy cieszą się wzajemną przyjaźnią. Zapraszajcie nas, kiedy tylko chcecie, to przyjedziemy dać koncert w Polsce!

* kōhai to osoba w szkole lub firmie młodsza wiekiem lub doświadczeniem
** PA (ang. performance act) to osoba pełniąca w zespole rolę akustyka i DJ-a, podczas występów zwykle znajduje się z tyłu sali 

Zachęcamy do przeczytania relacji z łódzkiego koncertu theKyoto i silveronion, „Scena jest wszędzie”

SYLWETKI AUTORÓW

TAGI:

koncert   muzyka   celebryci  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy