Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura YAMAMBA – GÓRSKA BABA JAGA

Artelino

22.07.2016 | 15:38
Autor: Agnieszka Krochmal

Yamamba, Górska Starucha, była demonem mieszkającym samotnie w górach. Przedstawiana jako przerażająca wiedźma miała porywać i pożerać dzieci oraz sprowadzać zbłąkanych wędrowców na manowce.

Yamamba (jap. 山姥, zwana również 山うば, Yamauba) zaliczana jest do japońskich demonów yōkai; Yamauba tłumaczy się zazwyczaj jako Górską Wiedźmę bądź Górską Staruchę. Najczęściej przedstawiana była jako mieszkająca samotnie w górach staruszka o magicznej mocy, dzięki której potrafiła czytać w ludzkich myślach. Przeważnie była postacią negatywną – staruchą zjadającą ludzi, którzy pobłądzili na górskich szlakach; często straszono dzieci, że jeśli oddalą się zbyt daleko od domu Yamauba porwie je i zje. Yamaubę wyobrażano sobie jako postać bardzo żarłoczną – oprócz porywania i zjadania małych dzieci zajmowała się często również pożeraniem młodych kobiet bądź zwierząt. Ponieważ potrafiła bardzo szybko biegać czasem mogło się wydawać, że latała. W ten sposób z łatwością dościgała uciekających przed nią ludzi. 

Według jednej z opowieści pewnego razu matka trójki dzieci musiała udać się za sprawunkami do miasta. Gdy wychodziła, przestrzegła swoje pociechy, aby nie otwierały drzwi nikomu oprócz niej, bo może zjawić się Yamauba o szorstkim głosie i wszystkie je pożre. Dzieci zapamiętały słowa matki i kiedy do drzwi zapukała Yamamba – słysząc jej chrapliwy głos – nie otworzyły. Górska Starucha była jednak bardzo głodna i postanowiła oszukać dzieci. Zjadła żółtko jajka z miodem, co spowodowało, że jej głos się zmienił i nie brzmiał już tak chrapliwie. Dzieci, słysząc miły głos, otworzyły kobiecie stojącej u progu. Yamamba zabrała najmłodsze z dzieci do pokoju, a pozostałej dwójce kazała zaczekać na zewnątrz. Kiedy dzieci usłyszały mlaskanie dochodzące z pokoju, zaczęły pukać do drzwi i domagać się, aby im też dano jeść. Gdy drzwi się uchyliły, rodzeństwo z przerażeniem zauważyło, że kobieta jest tak naprawdę Yamaubą i właśnie pożera ich braciszka. Dzieci uciekły czym prędzej do ogrodu i wspięły się na najwyższe drzewo. Niestety, ku ich przerażeniu, Yamamba podążyła ich śladem. Wtedy rodzeństwo zwróciło się o pomoc do słońca i na niebie pojawiła się lina, która uniosła dzieci w górę. Yamauba również poprosiła o pomoc, ale ponieważ mikstura z miodem przestała działać i jej głos powrócił do dawnego chrapliwego brzmienia, jej prośba została źle zrozumiana. I tak zamiast liny zwisającej (jap. kusari nawa) Yamauba dostała linę przegniłą (jap. kusare nawa). Lina nie wytrzymała ciężaru staruchy i pękła, a Yamamba spadła na ziemię i się roztrzaskała.  

Yamamba, Tsukioka Kōgyō, źródło: Lacma50

Yamamba przedstawiana była jako staruszka o przerażającej twarzy, wyglądem przypominała straszną czarownicę. Prócz chrapliwego i szorstkiego głosu miała długie, rozwichrzone, często białe włosy. Zdarzało się, że usidlała swoje ofiary poprzez zaplątanie ich w swoje włosy. Była bardzo wysoka (czasem mówi się, że miała nawet do trzech metrów wzrostu). Jej oczy lśniły szaleńczym blaskiem a uśmiech był szeroki „od ucha do ucha”, przez co jeszcze bardziej przerażający. Według niektórych wersji legend Yamauba miała również rogi bądź kły dzika. Ponoć nosiła niechlujne szaty lub była naga od pasa w górę. 

Yamauba bywała jednak przedstawiana pozytywnie, jako staruszka pomagająca ludziom w trudnych sytuacjach. W teatrze nō natomiast utożsamiało się ją z duchem gór – buddyjskim miłosierdziem i współczuciem. 

Przedstawienie Yamamaby w teatrze nō, Yamauba – No Ga Taikan, Tsukioka Kōgyō, źródło: Artelino

Według niektórych legend jej prawdziwe usta pełne były ostrych zębów i schowane pod włosami na czubku głowy. Usta, które widoczne były na twarzy Yamauby, były tylko zmyłką dla ludzi, aby nie przerazili się zbytnio i pozwolili na to, by Yamamba sprowadziła na manowce. Zdarzało się czasem, ze Yamamba ukazywała się pod postacią pięknej kobiety. Dzięki niezwykłej urodzie potrafiła zwabić wędrowców w swoje sidła. Czasami Yamauba pod postacią urodziwej dziewczyny prowadziła górski ryokan, w którym nocami w niewyjaśnionych okolicznościach znikali goście. Mówi się również, że to Yamamba miała wychować Kintarō – Złotego Chłopca, popularnego bohatera japońskiego folkloru o nadludzkiej sile. 

Według jednej z legend pewien bogaty wieśniak był bardzo skąpy. Nie planował się nigdy ożenić, gdyż uważał, że utrzymanie żony to zdecydowanie za duży wydatek. Pewnego dnia u progu jego domu stanęła bardzo piękna dziewczyna i poprosiła o nocleg. Mężczyzna niechętnie się zgodził, zaznaczył jednak, że nie da dziewczynie nic do jedzenia. Kobiecie zupełnie to nie przeszkadzało i zatrzymała się u mężczyzny na dłużej. Wieśniak nie narzekał, ponieważ kobieta rzeczywiście nic nie jadła. Zdarzyło się również kilka razy, że gdy mężczyzna wrócił do domu, kobieta czekała na niego z posiłkiem, którego sama nigdy nawet nie tknęła. Po pewnym czasie wieśniak uznał, że dziewczyna będzie idealną żoną i poprosił ją o rękę. Kiedy pochwalił się swoim niezwykłym szczęściem innym mieszkańcom wioski, ci go wyśmiali, mówiąc, że przecież nie można żyć powietrzem i z kobietą zapewne coś jest nie w porządku. Mężczyzna zaczął się zastanawiać nad tymi słowami i tego wieczoru, kiedy wrócił do domu, poprosił kobietę, aby zjadła z nim kolację. Dziewczyna jednak odmówiła, co dodatkowo zaniepokoiło mężczyznę. Następnego dnia wieśniak udał, że jak zwykle idzie do lasu rąbać drewno, a naprawdę schował się pod oknem i czekał na rozwój wydarzeń. Po chwili kobieta zaczęła gotować wielki garnek ryżu, co mężczyzna uznał za wyjątkowo dziwne, gdyż nie spodziewali się tego wieczoru gości. Kiedy ryż był gotowy, kobieta rozpuściła włosy i, ku przerażeniu wieśniaka, na czubku jej głowy ukazała się wielka paszcza z ostrymi zębami. Kobieta zjadła ową paszczą cały ryż, po czym związała włosy i czekała na męża jakby nic się nie stało. Mężczyzna od razu pobiegł do swojej spiżarni, gdzie przechowywał swoje pokaźne zapasy ryżu. Niestety, okazało się, że z zapasów zostało tylko kilka niewielkich worków. Przy kolacji mężczyzna powiedział żonie, że chce się z nią rozwieść. Wtedy Yamamba ukazała się pod swoją prawdziwą postacią, wrzuciła wieśniaka do wielkiej balii i wyniosła do lasu. Mężczyźnie na szczęście udało się uciec, stracił niestety prawie całe zapasy ryżu. 

Przedstawienie Yamamaby w teatrze nō, źródło: sbklein/http://faculty.humanities.uci.edu/

Yamamba bywała czasem mylona z Yukionną (o której więcej tutaj). Jak to często w folklorze bywa, w niektórych opowieściach elementy wierzeń o Yamambie mieszały się z tymi o Yukionnie, przez co nie zawsze do końca wiadomo, o którą postać chodzi. Niekiedy na przykład mówiono, że Yamamba, podobnie jak Yukionna, zostawiała wędrowcom swoje niemowlę do potrzymania bądź potrafiła zamrozić zbłąkanych podróżników. Według innych legend Yamamba bywa nazywana żeńskim odpowiednikiem Tengu (więcej o Tengu tutaj).

W teatrze nō postać Yamamby pojawia się dość często. Najbardziej znaną sztuką z udziałem tego demona jest Kurozuka. Co prawda występującego tutaj demona nie nazywano Yamaubą a jedynie onibabą (kobietą diabłem), jednak był on niezwykle podobny do Górskiej Staruchy. Sztuka opowiada historię młodego mnicha i jego sługi, którzy pewnego dnia zawędrowali do Adachigahary w prefekturze Fukushima. Mężczyźni byli zmęczeni i gdy zaczął zapadać zmrok postanowili zatrzymać się na noc w górskiej chatce, którą napotkali po drodze. Okazało się, że w chatce mieszka samotna staruszka, która nie odmówiła przybyszom schronienia. Kiedy ogień zaczął przygasać, kobieta postanowiła udać się do lasu, aby przynieść więcej drewna. Wychodząc przestrzegła mężczyzn, aby pod żadnym pozorem nie wchodzili do jej sypialni. Niestety, młody sługa był bardzo ciekawski i zajrzał do zakazanego pokoju. Kiedy zobaczył na podłodze stos ludzkich kości, pobiegł do mnicha, aby mu o tym opowiedzieć. Mężczyźni zaczęli w pośpiechu zbierać się do wyjścia, kiedy w drzwiach pojawiła się staruszka pod postacią przerażającego demona z rogami i długimi zwichrzonymi włosami. Yamamba usiłowała schwytać mężczyzn, ale nie zdołała ich dogonić, ponieważ byli chronieni przez buddyjskie zaklęcia.

Yamauba – Noh Play, Yamaguchi Ryōshū, źródło: Artelino

Z kolei w sztuce pt. Yamamba Górska Starucha została utożsamiana z buddyjskim duchem gór. W sztuce tej Yamauba wykonywała skomplikowany buddyjski taniec, będący jednocześnie modlitwą i nauką buddyjską. Duch gór został tutaj również utożsamiony z miłosierdziem, ponieważ na koniec Yamamba wyjawiła, że musi błąkać się po górskich ścieżkach, ponieważ przez swoje współczucie dla wszystkich istot jest wciąż przywiązana do tego świata. 

Yamauba może przypominać nieco Babę Jagę, gdyż porywa i zjada dzieci. Czasem zachowuje się jak Yukionna, czasem jest dobrym duchem gór. Nie można jej łatwo i jednoznacznie określić, podobnie jak i innych postaci występujących w folklorze. Jest postacią dość popularną w japońskiej sztuce i wierzeniach ludowych, bardzo często gości również w sztukach teatru nō. Jeśli więc wierzyć legendom, podczas górskich wędrówek należy uważać, aby nie napotkać na swej drodze starej kobiety z rozwianymi, białymi włosami i chrapliwym głosem, gdyż przed Yamaubą naprawdę trudno jest uciec.

ŹRÓDŁA

Kozyra A., Mitologia japońska, seria mityczna, PWN, Warszawa 2011, s. 365-371
Ashkenazi M., Handbook of Japanese Mythology, ABC-CLIO, 2003, s. 290-291
Matthew Meyer
The Yokai Grove

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

religia   folklor   buddyzm   shinto  

NASZE ARTYKUŁY

Muminkomania w Japonii

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy