Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka RENHŌ – SZANSA NA REWITALIZACJĘ PARTII DEMOKRATYCZNEJ?

Renhō nową przewodniczącą; źrodło: Independent

26.09.2016 | 18:45
Autor: Olga Podsiadło

Największa partia opozycyjna w Japonii wybrała nowego lidera – jest to pierwsza kobieta rządząca Partią Demokratyczną. Co może oznaczać taka decyzja?

Zaledwie miesiąc temu na łamach naszego dziennika ukazał się tekst traktujący o zmianach w japońskiej polityce. Komentarz powstał w związku z tym, że Yuriko Koike została nowym gubernatorem Tokio. Było to zwycięstwo historyczne z kilku względów, co przybliża poprzedni materiał. Już podczas jego pisania wiadomo było, że wkrótce Partią Demokratyczną (PD) będzie rządził nowy lider, a głównym kandydatem na to stanowisko była kobieta. Wybory wewnątrzpartyjne, które miały miejsce 15 września bieżącego roku, przyniosły kolejną przełomową wiadomość co do statusu kobiety na japońskiej scenie politycznej. Renhō pokonała innych kandydatów i tym samym stała się pierwsza kobietą rządzącą Partią Demokratyczną. Co więcej, pierwszy raz osoba z podwójnym obywatelstwem stanęła na czele japońskiej partii.

Kontrowersyjna kandydatka

Największym problemem Renhō Muraty* okazuje się być pochodzenie. Jej ojciec jest Tajwańczykiem, natomiast matka Japonką. Urodzona jako Tajwanka dopiero w roku 1985 za sprawą poprawki w japońskim prawie stała się oficjalnie Japonką – matkom pochodzenia japońskiego zezwolono wtedy na przekazanie dziecku obywatelstwa. Dotychczas Renhō twierdziła, że przyjmując japońskie obywatelstwo jednocześnie zrzekła się tajwańskiego, jednakże okazało się to nieprawdą. Zgodnie z tajwańskim prawem obywatelstwo nie jest automatycznie znoszone przez przyjęcie innego. Japońskie prawo głosi, że tylko obywatel Japonii może być członkiem parlamentu, jednak nie odbiera tego przywileju osobom z podwójnym obywatelstwem. Niezależnie jednak od pełnej legalności, przeciwnicy, z powodu nie zrzeczenia się tajwańskiego obywatelstwa, zarzucają Renhō nielojalność wobec Japonii. Problem ten wywołał nawet dyskusję, czy aby prawo japońskie nie powinno ulec zmianie w celu zapobiegania tego typu sytuacjom. Renhō oficjalnie przeprosiła za powstałe „nieporozumienie”, obiecując jednocześnie, że zrzeknie się tajwańskiego obywatelstwa, by zakończyć kontrowersje na tym polu.

Karierę w polityce rozpoczęła od wywalczenia w 2004 roku miejsca w izbie wyższej (Izba Radców) japońskiego parlamentu z ramienia Demokratycznej Partii Japonii (poprzedniczka obecnej Partii Demokratycznej**). Była członkinią gabinetu premiera w latach 2010–2012, gdy Demokratyczna Partia Japonii sprawowała rządy (2009–2012). Pomimo przeciwności Renhō zdołała zwyciężyć w wyborach i to ze sporą przewagą nad mniej kontrowersyjnymi kandydatami – uzyskała 503 na 849 możliwych punktów. Kobieta planowo funkcję będzie pełnić do września 2019 roku. Dołączyła tym samym do grona trzech Japonek, które w 2016 roku objęły niezwykle istotne funkcje polityczne – wymienionej już w tekście Yuriko Koike oraz Tomomi Inady, piastującej stanowisko ministra obrony z ramienia Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD).

Renhō doskonale wpisuje się w trend, który obecnie można zauważyć. Kobiety w Japonii zaczynają obejmować coraz ważniejsze stanowiska. Mimo że są to pojedyncze przypadki i nie można jeszcze mówić o masowym zjawisku, widoczne jest wyraźne poruszenie na tym polu. Bardzo dobrym materiałem porównawczym w przypadku Renhō jest właśnie Yuriko Koike. Prócz zbieżności w czasie w obejmowaniu funkcji, kobiety mają ze sobą wiele wspólnego. Obie nie miały bliskiej rodziny związanej z polityką, co w Azji jest pewnego rodzaju ewenementem. Również forma kontaktu z obywatelami jest w ich przypadku niezwykle nowoczesna i niesztampowa. Koike zwracała się podczas kampanii bezpośrednio do wyborców, nie bojąc się kontaktu z nimi, a Renhō jest znana z czynnego użytkowania Twittera i wymieniania komentarzy z czytelnikami. Podobnie jak Koike, wywodząca się z przeciwnego obozu politycznego, nowa przewodnicząca wzbudza wiele kontrowersji. Renhō rozpoczynała karierę jako fotomodelka, potem została prezenterką telewizyjną (Koike również zaczynała karierę w tym medium). Jeszcze podczas pracy w telewizji wielokrotnie wypowiadała się na temat kwestii tajwańskiej i miejsca Tajwanu na arenie międzynarodowej (więcej na temat relacji japońsko-tajwańskich można przeczytać tutaj). Oponenci zarzucają jej więc, że nie wiadomo wobec jakiego kraju jest lojalna – Japonii czy Tajwanu. Stwarza to kolejny problem na tle etnicznym w życiorysie Renhō.

Ustanowienie Partii Demokratycznej, na zdjęciu widoczni są między innymi Renhō oraz były lider partii Katsuya Okada; źródło; aljazeera

Szansa dla Partii Demokratycznej?

Wybór Renhō na przewodniczącą jest bardzo istotny z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, dla Partii Demokratycznej t szansa na „odświeżenie” wizerunku, czego skutkiem może okazać się większe poparcie wyborców. Po drugie, kolejna kobieta w Japonii przeciera szlaki wspinając się po drabinie japońskiej polityki na tak ważną pozycję. Do czasów wygranej Renhō zarówno w historii Partii Demokratycznej, jak i istniejącej przed nią Demokratycznej Partii Japonii nie miała miejsca sytuacja, by rządziła nią kobieta. Nowa przewodnicząca zastąpiła na stanowisku Katsuyę Okadę, który w lipcu bieżącego roku zrezygnował z ubiegania się o reelekcję. Jako powód wskazał, że Partia Demokratyczna potrzebuje „świeżej twarzy”, by stawić czoła Shinzō Abe i jego ugrupowaniu. Okada oficjalnie poprał kandydaturę Renhō na przewodniczącą partii. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że PD poniosła ogromną porażkę w tegorocznych wyborach uzupełniających do izby wyższej japońskiego parlamentu.

Również i linia polityczna, którą proponuje nowa przewodnicząca, ma nieco ulec zmianie. Pod jej rządami PD ma stać się „rewolucyjną” partią oferującą rzeczywistą alternatywę dla gabinetu Abe. Renhō zapowiada, że nie będzie skupiała się na krytykowaniu opozycji, tylko na szukaniu konstruktywnych rozwiązań. Ponadto zapowiedziała, że PD przyjrzy się bliżej drugiemu budżetowi uzupełniającemu na rok fiskalny 2016 i poprowadzi debatę na temat tego, jak najlepiej wykorzystać rządowe źródła finansowania. Podobnie jak Koike, Renhō stawiać ma na politykę opartą na ułatwianiu dostępu do opieki nad dziećmi oraz edukacji, co w dalszej perspektywie ma doprowadzić do stabilizacji japońskiego rynku pracy. W planach ma także zaprezentowanie alternatywy dla sukcesywnie forsowanej przez premiera Abe polityki dotyczącej aktywności Japońskich Sił Samoobrony (ustawy dotyczące bezpieczeństwa). Kwestia ta jest niezwykle istotna dla PD. Mimo że partia jest w opozycji wobec stanowiska koalicji rządzącej (PLD-Kōmeitō), Renhō optuje za dołączeniem do ponadpartyjnego dialogu odnośnie poprawek wprowadzanych do konstytucji. Dotychczas PD była w tej kwestii podzielona, a nowa przewodnicząca zapowiada chęć dążenia do uzyskania ponadpartyjnego konsensusu. Mimo tych zapewnień Renhō oficjalnie twierdzi, że będzie bronić artykułu 9. japońskiej konstytucji. Poza tym podczas kampanii wielokrotnie wspomniała, że nie dąży do koalicji z Japońską Partią Komunistyczną, jednakże zdaje sobie sprawę z potrzeby wsparcia, jeżeli chce stanąć w opozycji do zmian proponowanych przez ugrupowanie premiera. W tej kwestii członkowie i sprzymierzeńcy PD również pozostają podzieleni.

Przed Renhō niewątpliwie stoi bardzo trudne zadanie. Musi nie tylko starać się wypełnić swoje obietnice oraz zrealizować założenia polityczne, które głosiła podczas kampanii, ale i zachować spójność wewnątrz własnej partii. Już drugiego dnia jej decyzja spotkała się z krytyką kolegów partyjnych – ogłosiła bowiem, że sekretarzem generalnym partii zostanie Yoshihiko Noda, były premier. Za rządów Nody Demokratyczna Partia Japonii przegrała wybory i utraciła władzę. Renhō argumentuje swoją decyzję doświadczeniem Nody i zapewnia, że PD jest w stanie stawić czoła premierowi Abe. Co więcej, Renhō otwarcie przyznała, że na razie nie ma konkretnego pomysłu, jak wcielić w życie swoje założenia. Jednakże jej aspiracje są bardzo duże – jak mówi, planuje „rozbić szklany sufit” i zostać pierwszą w Japonii kobietą pełniącą funkcję premiera. Tutaj przed Renhō stoi kolejna przeszkoda. Kobieta zajmuje miejsce w izbie wyższej japońskiego parlamentu, a dotychczas żadnemu członkowi tej izby nie udało się zostać premierem (choć technicznie jest to możliwe). Renhō już zapowiedziała, że będzie ubiegać się o miejsce w izbie niższej (Izba Reprezentantów), aby ułatwić sobie odebranie Abe jego pozycji.

Renhō po raz trzeci zdobywa miejsce w izbie wyższej japońskiego parlamentu; źródło: sgp.today

Poza przeciwnikami wewnątrz własnej partii oraz kontrowersyjnym pochodzeniem, głównym „wrogiem” Renhō jest przewodniczący opozycji, czyli wspomniany już Shinzō Abe, oraz jego ugrupowanie. Choć kobieta twierdzi, że stawia na rozwiązywanie problemów, a nie bezzasadne atakowanie PLD, to konfrontacji siłą rzeczy nie będzie dało się uniknąć. Poza wywalczeniem własnych racji na scenie parlamentu gra toczy się o podstawowe dla polityka narzędzie, a mianowicie o elektorat. Obecnie, według najnowszego badania przeprowadzonego przez agencję prasową Kyodo, aż 56,9% respondentów pozytywnie przyjęło Renhō jako nową przewodniczącą i ma wobec niej konkretne oczekiwania, podczas gdy jedynie 38,4% ma przeciwne zdanie. Jednakże to samo badanie wykazało, że gabinet premiera Abe również cieszy się dużym, bo aż 55,7% poparciem. W stosunku do badania z sierpnia bieżącego roku PLD zanotowało wzrost z 52,9%. Należy pamiętać, że poparcie dla PD oscyluje wokół 10%, co w porównaniu z akceptacją dla przeciwnika stawia przed Renhō niezwykle trudne zadanie. Do pierwszego realnego „starcia” pomiędzy Renhō a Abe dojdzie już 26 września, kiedy to rozpocznie się nadzwyczajna sesja japońskiego parlamentu.

Jak poradzi sobie na nowym stanowisku Renhō i czy zapewni Partii Demokratycznej upragnione zwycięstwo? Podobnie jak w przypadku koleżanki po fachu z opozycyjnej partii, trudno snuć jakiekolwiek wnioski na początkowym etapie rządów. Zarówno Koike, jak i Renhō mają przed sobą bardzo długą i trudną drogę. Obie mają wielu przeciwników tak po stronie opozycji, jak i wewnątrz macierzystych partii. Należy też pamiętać, że doprowadzenie Partii Demokratycznej z powrotem do władzy będzie dla Renhō swego rodzaju syzyfową pracą. Koalicja rządząca PLD-Kōmeitō ma obecnie większość w obu izbach japońskiego parlamentu, a ich rządy wciąż cieszą się wśród opinii publicznej dużym poparciem.

Bez względu na dalsze losy, kobiety stały się symbolem innowacji w japońskiej polityce – sfera do tej pory w dużej mierze zarezerwowana wyłącznie dla mężczyzn, zaczęła powoli zmieniać swoje oblicze. Komentatorzy pokładają w Koike i Renhō ogromne nadzieje jeżeli chodzi o otwarcie drogi do kariery politycznej dla innych kobiet. Obserwując to, co dzieje się w ciągu bieżącego roku na japońskiej scenie politycznej, można z całą pewnością stwierdzić, że kobiety mają w tej sferze coraz więcej do powiedzenia. Trzeba jednak pamiętać, że pomimo niedawnych przełomów na tym polu, kobiet aktywnych w japońskiej polityce wciąż pozostaje garstka. Mimo zasadniczej różnicy pomiędzy źródłem poparcia (Koike otrzymała głosy wyborców, natomiast Renhō kolegów partyjnych) kobiety te łączy bardzo wiele, a obserwacja ich karier politycznych przyniesie jeszcze mnóstwo ciekawych wniosków. 

* Pełne imię i nazwisko to Renhō Murata. Kobieta nazwisko przejęła po mężu, jednak posługuje się tylko imieniem Renhō. Jej tajwańskie nazwisko to Hsieh Lien-fang.

** W marcu 2016 roku doszło do fuzji Demokratycznej Partii Japonii (DPJ) i Japońskiej Partii Innowacji (JPI). Z połączenia obu ugrupowań powstała Partia Demokratyczna. Liderem nowej formacji został Katsuya Okada – dotychczasowy przewodniczący DPJ. 

ŹRÓDŁA

Asia Nikkei I
Asia Nikkei II
Asia Nikkei III
Japan Today
New Bloommag
Th Sunday Daily
The Yomiuri Shimbun
The Mainichi Shimbun I
The Mainichi Shimbun II
The Mainichi Shimbun III
The Japan Times I
The Japan Times II
The Japan Times III
The Japan Times IV

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

Abe   wybory   kobiety  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy