Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura DIALOG KULTUR. „ESEJE NIE CAŁKIEM POLSKIE” TOKIMASY SEKIGUCHIEGO

Universitas

14.05.2017 | 14:44
Autor: Luiza Stachura

Japoński polonista, Tokimasa Sekiguchi, w szkicach i artykułach o języku polskim, naszej literaturze i kulturze odsłania inny wymiar polskiej przestrzeni.

Polska przestrzeń, percypowana przez nas na co dzień, rozczytywana w tekstach polskojęzycznych, słyszana w mediach, analizowana i nie zawsze przez nas poprawnie interpretowana, w perspektywie kogoś, kto nie jest native speakerem, ale powoli wgryza się w język i kulturę, nabiera innych barw, nowych załamań. Słuchając i czytając o wrażeniach oraz doświadczeniach obcokrajowców, możemy odkryć na własny użytek inny wymiar polskości, prześledzić miejsca trudne do przejścia dla kogoś spoza naszego kręgu kulturowego, ale jednocześnie jesteśmy w stanie dowiedzieć się czegoś nowego o nas samych – co w naszej kulturze hermetyczne, co unikalne, co zaś dostępne i otwarte, do czego potrzeba wiedzy historycznej, wtajemniczenia w kulturę, a co jest łatwe do zrozumienia, przystępne.

W pierwszej połowie lat 70. XX wieku Tokimasa Sekiguchi przyjechał do Krakowa. Trudna inicjacja w język polski, a zatem w polski sposób patrzenia na rzeczywistość, zaowocowała. Sekiguchi przetłumaczył na język japoński między innymi: wybrane wiersze Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, dzieła Witolda Gombrowicza, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Stanisława Lema, ale także „Ballady i romanse” Adama Mickiewicza, „Treny” Kochanowskiego czy korespondencję Fryderyka Chopina. Profesor Tokijskiego Uniwersytetu Studiów Międzynarodowych przede wszystkim jednak wszedł w obręb naszej kultury i zaczął ją odcyfrowywać – w języku, symbolach, znakach zakodowanych w przestrzeni i w tekstach literackich, publicystycznych, historycznych – a to pozwoliło mu pełniej doświadczać nowej kultury, wejść z nią w dialog.

Wydawnictwo Universitas przygotowało wybór czternastu tekstów (szkiców, artykułów przygotowanych na wystąpienia konferencyjne i odczyty) Tokimasy Sekiguchiego i zatytułowało „Eseje nie całkiem polskie”. Dookreślenie „polskie” wskazuje na kilka możliwych interpretacji, między innymi: „polskie”, czyli odnoszące się do Polski i polskości; napisane w języku polskim; stworzone, wykonane przez Polaka; powstałe w Polsce. Multiplikacja znaczenia słowa „polskie” wyraźnie kontrastuje z japońskim nazwiskiem autora. Wprowadza moment zawahania i zapewne wśród wielu przygodnych czytelników poczucie lekkiego niepokoju. Przydatny przysłówek „całkiem” oraz poprzedzająca go partykuła „nie” kierunkują interpretację. Sekiguchi jest polonistą, ale z pochodzenia Japończykiem; napisał po polsku teksty o Polsce i polskości, ale umiejscowił je w nurcie rozważań warunkującym dialog kultur, przepływ inspiracji, odkrywania nowych językowych i pozajęzykowych sposobów na opisywanie doświadczania świata i człowieka.

Publikacja słusznie podzielona została na trzy części – żadnej z nich nie zatytułowano. Pierwsza odsłona esejów to przykładowe interpretacje literatury polskiej przez Sekiguchiego, wgryzanie się w polską literaturę i tym samym historię, przemiany społeczno-obyczajowe. Celowo używam sformułowania „przykładowe interpretacje”, bo w zbiorze odnajdziemy omówienie jednego wiersza Zbigniewa Herberta oraz odczytanie poezji Wisławy Szymborskiej jako „otwartej i radykalnej”, innymi słowy – polegającej na radykalnym zerwaniu z tradycją i otwarciu tekstów „na zewnątrz”, dla odbiorcy spoza polskiego czy nawet europejskiego kręgu kulturowego. Pozostaje tylko żałować, że w publikacji nie znalazło się więcej szkiców, w których japoński polonista interpretuje polską poezję. Doskonale bowiem poprowadzona narracja Sekiguchiego otwiera pozornie znane wiersze i wskazuje nowe wymiary odczytań.

Sytuacja powtarza się przy odcyfrowywaniu mitologicznej krainy Czesława Miłosza czy przy analizie „Trylogii” Henryka Sienkiewicza pod kątem zestawiania i ostrego kontrastowania Wschodu (Azji) i Polski (symbolu Europy). Sekiguchi wskazuje na rzecz, o której często w naszej współczesności zapominamy – na ile i jak bardzo romantyzm ukształtował język polski, a tym samym jak ustanowił nasz sposób patrzenia na świat, myślenia i mówienia o terenach leżących na wschód od Polski. Zaskakującym odkryciem dla polskiego czytelnika będzie recepcja prozy i dramatów Witolda Gombrowicza w Japonii, zwłaszcza przez Mishimę Yukio czy Shimadę Masahiko (w przekładzie ukazała się jedna książka tego pisarza – „Wyrok śmierci na życzenie”, Dialog, Warszawa 2004). Sekiguchi dokonuje także analizy obecności Japonii i Japończyków na łamach publicystyki Bolesława Prusa. Japoński polonista w zajmujący sposób konfrontuje spostrzeżenia autora „Lalki” z rzeczywistością, wskazując na konieczną znajomości historii i estetyki konkretnego narodu, by nie dokonać nieświadomego sfałszowania.

Druga część publikacji to jeden tekst, ale jaki! „Azja nie istnieje” jest rewelacyjnym punktem wyjścia do szerszych rozważań na temat pojęcia „Azji”, „azjatyckości” i negatywnych cech przypisywanych ludom mieszkającym na terenach mitycznej, bliżej nieokreślonej „Azji”. „Azja – pisze Sekiguchi – została stworzona dla Europy przez Europejczyków w celu ich samookreślenia”. Termin „Azja” przy próbie definicji rozpada się, wskazuje na iluzoryczność, na jego czysto propagandowy i instrumentalny charakter, bo nie kryje za sobą żadnego desygnatu, konkretnego obiektu rzeczywistości.

Zbiór zamykają teksty jeszcze bardziej autobiograficzne, bo dotykające indywidulanych, osobistych przeżyć Sekiguchiego w Polsce, w Japonii i w Chinach. O ile artykuły i wystąpienia zamieszczone w dwóch poprzednich częściach pozwalają na „prześwity” obecności i doświadczeń autora, o tyle teksty z części trzeciej stanowią świadectwo przeżywania rzeczywistości, inicjacji w polską przestrzeń, kulturę, literaturę, wejście do Polski poprzez język – naukę języka, próby wyrażenia siebie w języku polskim. Są także pokazaniem siebie w Japonii, pisaniem o sobie jako o Japończyku i o japońskości (przede wszystkim o relacjach z Amerykanami po wojnie czy o czasie po japońsku), także w zmierzeniu z krajami sąsiednimi – Koreą oraz Chinami.

Dwa finalne w zbiorze „Eseje nie całkiem polskie” artykuły stanowią kontrapunkt dla lingwistycznych wypraw w głąb obcej, innej kultury. Sekiguchi pisze bowiem o nowym przekładzie korespondencji Fryderyka Chopina oraz o swojej indywidualnej recepcji Tadeusza Kantora. Niemoc językowa, trudności translatorskie, próby przełożenia doświadczeń jednej kultury na ekwiwalenty słowne, których kręgi znaczeniowe, semantyczne są przecież odmienne, może przełamać doświadczenie przedstawienia w reżyserii takiej osobowości jak Tadeusz Kantor – ekiguchi krótko opisuje przeżycie premiery „Umarłej klasy” w 1975 roku, o „gramatyce snu” Kantora, łączącej, uniwersalnej, o pozajęzykowym kodzie.

„Eseje nie całkiem polskie” to książka dla każdego eksploratora kultury. W sposób mądry i wyważony Tokimasa Sekiguchi prowadzi polskiego odbiorcę drogą swojego wchodzenia w polskość, w inną kulturę, odmienne spojrzenie na rzeczywistość. Profesor Sekiguchi w swoich szkicach, referatach konferencyjnych, artykułach otwiera przed polskim czytelnikiem nowy wymiar przestrzeni.

---

Eseje nie całkiem polskie

Autor: Tokimasa Sekiguchi

Wydawnictwo: Universitas

Rok i miejsce wydania: Kraków 2016

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

Polska-Japonia   okiem Japończyka   literatura   Europa  

NASZE ARTYKUŁY

Tamago – jajko w Japonii

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy