Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Recenzja KARATE-DŌ, CZYLI DROGA PUSTYCH RĄK. RECENZJA KSIĄŻKI „KARATE. NIE TYLKO DLA DZIECI”

źródło: www.dodzieci.pl

07.06.2017 | 17:30
Autor: Małgorzata Piss

Ikona i multimedalistka światowego karate, ambasadorka kampanii społecznych i propagatorka zdrowego odżywiania Justyna Marciniak przybliża dzieciom (i nie tylko) tajniki japońskiej sztuki walki.

Najnowsza książka z projektu „Do Dzieci”, przedstawiająca tajniki karate, to już trzecia pozycja z serii, która jest wydawana od 2015 roku. Wcześniej mieliśmy do czynienia z tematyką aikido oraz judo. Recenzje tych dwóch pozycji można przeczytać w naszym dzienniku („Aikido. Nie tylko dla dzieci” oraz „Judo. Nie tylko dla dzieci”).

„Karate. Nie tylko dla dzieci” zostało wydane w podobnej oprawie wizualnej co dwie poprzednie książki serii. Autorska koncepcja pod względem treści uległa jednak ciekawej modernizacji. Otóż dochodzi nowa forma opowiadania, a tym samym innowacyjny sposób przybliżenia czytelnikom informacji dotyczących sztuki walki. Autorka wprowadziła rozbudowaną opowieść fabularną o dziewczynce imieniem Juna, której historia rozpoczyna się, gdy ma 8 lat i jest zafascynowana widokiem ćwiczących na sali karateków. Jak możemy przeczytać:

Juna podeszła do przeszklonych drzwi. Na przyklejonej do nich kartce napisano drukowanymi literami: TRENING KARATE. Zaciekawiona przycisnęła nos do szyby i… aż zamarła z wrażenia. Wyglądało to tak, jakby w sali odbywał się jakiś dziwny taniec.

Po zaistniałej sytuacji towarzyszymy Junie podczas rozmów z rodzicami o tym, jak bardzo pragnie rozpocząć swoją przygodę z treningiem karate. Po tym, jak przystali na nalegania Juny, przyglądamy się jej reakcjom podczas pierwszych zajęć oraz rozmaitym rozterkom i rozmowom z mistrzem (czyli trenerem) na temat stroju czy koloru pasa. Wraz z rozwojem wydarzeń obserwujemy przygody dziewczynki (np. podczas obozu karate). Fabuła kończy się udziałem dorosłej Juny w mistrzostwach karate. Czytając książkę, jesteśmy świadkami jej drogi do osiągnięcia wymarzonego celu. 

Autorką pozycji jest Justyna Marciniak – pięciokrotna mistrzyni świata i dziesięciokrotna mistrzyni Europy w karate. Trenerka kadry narodowej dzieci, kadetów i juniorów. Ponadto prowadzi blog „Just be Fit”, gdzie promuje zdrowy i aktywny tryb życia. Osoba autorki znacząco podnosi atrakcyjność pozycji i bardzo zachęca do zagłębienia się w treść książki. Prawdopodobnie historia głównej bohaterki ma wiele wspólnego z drogą, którą przeszła Justyna Marciniak, co wpływa na pozytywny odbiór przedstawionej treści.

O jaką konkretnie drogę w tym przypadku chodzi? Oczywiście: o karate-dō (kara – puste, te – ręce, dō – droga), czyli termin składający się na pełną nazwę tej sztuki walki:

Puste ręce to dosłowne znaczenie słowa karate (...) – co oznacza sztukę walki bez użycia broni.  (…) Z kolei długa droga to droga, jaką musimy przejść, by stać się prawdziwymi wojownikami… Co czeka nas na końcu tej drogi? I czy ona w ogóle się kończy?

Opisana fabuła jest bardzo wciągająca, a informacje dotyczące sztuki walki zostały sprawnie i zgrabnie wpisane w historię Juny. W poprzednich pozycjach z serii „Do Dzieci” informacje były bardziej wyjęte z kontekstu, tutaj natomiast została zastosowana chronologia i rozwój wydarzeń, a wraz z nimi została pogłębiona wiedza, którą nabywa główna bohaterka o sztuce walki. Z czego się ta wiedza składa? Od ogólnych zasad dotyczących etykiety, stroju, historii, idei, aż do różnych technik i pozycji. Podobny zasób informacji został zawarty w poprzednich edycjach z serii. Tutaj jednak wpleciono je w fabułę, dzięki czemu książka może zyskać w oczach czytelnika. Dodatkowym atutem pozycji jest zawarcie informacji, które według autorki są bardzo ważnymi elementami w udoskonaleniu skuteczności odbytych treningów, jak np. prawidłowa dieta.

Pozycja może zachęcić do trenowania karate. W jaki sposób autorka tego dokonała? Przede wszystkim ukazuje sztukę walki w bardzo dobrym świetle – na przykładach przedstawia niezliczoną ilość bezcennych walorów, które niesie ze sobą trening karate, a zarysowana postać mistrza, czyli trenera Juny, jest pełna pozytywnych cech (wiara w uczniów, poczucie humoru, a zarazem zdyscyplinowane i pokorny styl życia).

Książka jest skierowana do czytelnika w każdym wieku. Dorośli mogą odkryć, że nawet jeżeli jeszcze nigdy nie trenowali karate, są w stanie rozpocząć tę przygodę nawet od zaraz. Natomiast młodsi czytelnicy będą mogli zainspirować się historią Juny, która dojrzewała wraz ze swoją pasją do sztuki walki, co pomogło jej zostać piękną, zdrową i mądrą mistrzynią karate.

Tak jak w poprzednich częściach serii, tak i tutaj możemy zapoznać się z podstawowymi pojęciami japońskimi, jak liczebniki japońskie czy nazwy poszczególnych technik. Nie zabrakło również wyjaśnienia ciekawego zwrotu „OSS!”, który jest wyrażeniem gotowości i używa się go jako potwierdzenia, że zrozumieliśmy polecenie i je wykonamy. Na końcu książki można znaleźć słowniczek wszystkich zawartych w pozycji pojęć japońskich, co pozwoli je utrwalić oraz łatwiej odnaleźć ich znaczenie. Niestety, czasami można zauważyć brak dokładności w pisowni japońskich pojęć (np. „karate-do” poprawnie powinno być zapisane jako „karate-dō”).

Twórcą ilustracji jest pomysłodawca serii „Do Dzieci” Jarek Kajdan. Stylistyka jego rysunków koresponduje z poprzednimi publikacjami, w których stworzył kolorowe, żywe i wdzięczne obrazki wspomagające pozytywny odbiór wśród czytelników. Więcej na temat całej serii można przeczytać w wywiadzie z Jarkiem Kajdanem, który ukazał się w naszym dzienniku.

Format książki, twarda oprawa i solidne szycie są takie same jak w przypadku poprzednich pozycji z serii. Jedyne, co w tym przypadku się wyróżnia, to liczba stron, których jest (jak do tej pory) najwięcej. Zapewne z tego powodu na końcu został umieszczony spis treści, co jest dużym plusem.

„Karate. Nie tylko dla dzieci” to książka przedstawiająca proces dojrzewania według zasad, reguł i idei karate. To pozycja bardzo motywująca, zachęcająca do działania oraz mądrego zachowania i zdrowego odżywiania. Śmiało można stwierdzić, że książka spełnia swoją rolę jako książka familijna… i nie tylko.

_________

Karate. Nie tylko dla dzieci

napisała Justyna Marciniak / narysował Jarek Kajdana

Warszawa 2016, wydawnictwo VF BOOKS

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

literatura   świat dziecka   sztuki walki  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy