Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Sport MAO ASADA I JEJ DROGA NA SZCZYT

Wer-Art

10.06.2017 | 18:06
Autor: Agnieszka Demidowska

Imię i nazwisko tej gwiazdy japońskiego łyżwiarstwa figurowego zdążyło już przejść do legendy. Jak jednak wyglądały pierwsze lata jej kariery?

Mao Asada urodziła się 25 września 1990 roku w mieście Nagoya w prefekturze Aichi. Gdy miała 3 lata to wraz ze starszą siostrą, Mai, rozpoczęła naukę tańca baletowego. Z kolei w wieku 5 lat, również pod wpływem siostry, zaczęła uczęszczać na zajęcia z łyżwiarstwa figurowego. Jej idolką od dziecka była Midori Itō, czyli pierwsza kobieta, która w czasie zawodów wykonała kombinację dwóch potrójnych skoków i potrójnego axla. Ten ostatni przez długie lata był zresztą znakiem rozpoznawczym Asady. To właśnie ona pierwsza pomyślnie wykonała potrójnego axla na międzynarodowych zawodach juniorskich.

Początki i pierwsze sukcesy

Talent Mao odkryto podczas jednej z edycji organizowanego od 1992 roku Youth Development Summer Camp, którego celem jest właśnie odnajdywanie i wspieranie młodych łyżwiarzy. Od tego czasu jej rozwój i postępy były ściśle monitorowane. Dziewczyna raz po raz pojawiała się na zawodach – do jej największych sukcesów z tamtych lat można zaliczyć wygrane na krajowych zawodach novice i wysokie miejsca na mistrzostwach juniorów. Gdy Mao była jeszcze w 6. klasie podstawówki, otrzymała propozycję wzięcia udziału w mistrzostwach Japonii. Młoda łyżwiarka zakończyła je na 7. miejscu.

Pierwsze międzynarodowe zawody również nie stanowiły większego wyzwania dla Japonki –  z organizowanego w Chorwacji Mladost Trophy z 2004 roku łyżwiarka wyjechała ze złotym medalem.

W kolejnym sezonie (2004/2005) dziewczyna zaczęła pojawiać się na zawodach z serii ISU Junior Grand Prix. Pomimo debiutu Asada na każdych mistrzostwach zdobywała najwyższe oceny. Podczas Junior Grand Prix Final jako pierwsza na świecie juniorka poprawnie wykonała potrójnego axla (o trudności tego przedsięwzięcia może świadczyć fakt, iż oprócz Mao takim osiągnięciem może się jeszcze pochwalić tylko Rika Kihira). Asada przywiozła również medale z mistrzostw Japonii i mistrzostw świata juniorów – z tych pierwszych przywiozła srebro, a z tych drugich – złoto.

Następnym wyzwaniem Japonki był udział w zawodach serii z Grand Prix – tym razem jednak dziewczyna miała rywalizować z dorosłymi łyżwiarkami. Z tym zadaniem również znakomicie sobie poradziła. Z łatwością pokonała wszystkie trzy przyszłe medalistki zimowych igrzysk olimpijskich w Turynie: Shizukę Arakawę, Sashę Cohen i Irinę Słucką. Medale zagwarantowały jej udział w Grand Prix Final, podczas którego stanęła na najwyższym miejscu podium.

Późniejsze mistrzostwa Japonii i mistrzostwa świata juniorów przyniosły jej z kolei srebro. Jeśli jednak mowa o tych drugich, to najbardziej znaczący okazał się nie medal, lecz kolejny potrójny axel Japonki. Wtedy właśnie, w 2006 roku, Mao Asada stała się pierwszą łyżwiarką, która podczas programu krótkiego zawodów ISU pomyślnie wykonała ten skok.

Program dowolny z Mistrzostw Świata Juniorów z 2005 roku; źródło: tigrelis/YouTube.

Popularność Asady rosła wraz z każdymi zawodami. Japonkę bardzo szybko zaczęto nazywać geniuszem. Sława, zainteresowanie mediów i rosnąca presja były głównymi czynnikami, dla których łyżwiarka postanowiła zakończyć współpracę ze swoją ówczesną trenerką Michiko Yamadą. W sierpniu 2006 roku przeniosła się do Lake Arrowhead w Kalifornii, gdzie zaczęła trenować pod okiem Rafaela Arutyunyana.

Nieoczekiwany rozłam

Współpraca z armeńskim trenerem w USA okazała się dla niej bardzo owocna. Japonka raz po raz wracała z zawodów z kolejnymi medalami i nowymi rekordami: podczas NHK Trophy w 2006 roku ustanowiła rekord świata za łączną ocenę w konkurencji solistek, natomiast w trakcie mistrzostw świata z 2007 roku za ocenę programu dowolnego. Z tych ostatnich zawodów Japonka przywiozła srebrny krążek.

Osiągnięcia Asady w żaden sposób nie zapowiadały tego, co stało się później. Po 16 miesiącach współpracy, w 2008 roku Mao w bardzo nagły i tajemniczy sposób rozstała się z Rafaelem Arutyunyanem. Przyczyny odejścia przez długi czas nie były podawane do wiadomości publicznej. O tym, co naprawdę zaszło między łyżwiarką i jej mentorem, fani mogli się dowiedzieć dopiero niedawno, bo podczas zeszłorocznych mistrzostw świata w łyżwiarstwie figurowym w Bostonie. Arutyunyan ujawnił całą historię w rozmowie z Tedem Flettem dla kanału Golden Skate.

Według wersji mężczyzny po zawodach krajowych Mao miała przyjechać do Lake Arrowhead w Kalifornii, aby tam przygotować się do nadchodzących mistrzostw świata. Tak się jednak nie stało – przed 14 stycznia Mao zadzwoniła do swojego trenera i oznajmiła mu, że nie może do niego przyjechać. Zapytała go też, czy on z kolei nie mógłby przyjechać do Japonii. Mao Asada nie była jedyną podopieczną armeńskiego trenera – pod jego okiem trenował również Kanadyjczyk Jeffrey Buttle – i z tego powodu musiał jej odmówić. Słysząc to, Mao poprosiła go o przysłanie do Japonii jego asystentki Nadii Kanaevy. Rafael przystał na tę propozycję i przez następne 2 tygodnie Mao przygotowywała się do zawodów bez swojego głównego mentora. Po tym czasie Asada miała w końcu pojawić się w Kalifornii, lecz wkrótce okazało się, że i tym razem nie będzie w stanie wyjechać do Stanów. Mao ponowiła swoją poprzednią prośbę, zapewniając przy okazji, że może zająć się również Jeffreyem Buttle.

Arutyunyan jednak odmówił. W tamtym czasie stał się podejrzliwy co do motywów ludzi pracujących z Mao. Zaczął myśleć, że się nim bawią. Nie podano mu wtedy przyczyny, dla której Japonka nie może stawiać się na treningach w USA. Stwierdził więc, że jeżeli nie będzie postępować zgodnie z ich ustaleniami, to równe dobrze może nie przyjeżdżać. W ten sposób zakończyła się współpraca Mao Asady i Rafaela Arutyunyana.

Ze względu na te sytuację Rafael zrezygnował z wyjazdu na mistrzostwa świata, które w tym czasie odbywały się w Göteborgu. Nie chciał tam spotkać Japonki, która mogłaby go poprosić o to, aby ten dalej z nią trenował. Jego uczniowie pojechali więc bez niego. Co ciekawe, obydwoje zdobyli wtedy złote medale. Dla Japonki był to pierwszy tytuł mistrza świata. 

Program dowolny Mao Asady z Mistrzostw Świata w Łyżwiarstwie Figurowym z 2008 roku; źródło: horihina33/YouTube.

O przyczynie dziwnego zachowania Japonki i jej zespołu Rafael został poinformowany dopiero późnej. Okazało się, że matka Mao Asady była w tym czasie bardzo chora i wymagała leczenia szpitalnego, a ze względu na ubezpieczenie cała jej rodzina musiała zostać w kraju. Dowiedziawszy się o tym Rafael poczuł ogromny żal. Stwierdził, że gdyby tylko powiedziano mu o tym wcześniej, to z pewnością przyjechałby do Japonii. Zespół Mao wolał jednak zataić przed nim tę historię.

Po zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi Mao Asada podeszła do swojego byłego trenera i powiedziała mu:

Rafael, nigdy nie zapomnę tego, co dla mnie zrobiłeś. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. 

Wygrana na mistrzostwach świata w 2008 roku ugruntowała pozycję Mao Asady  w tamtych latach nikt nie miał wątpliwości, że spośród wszystkich łyżwiarek to ona była najlepsza. Pomimo młodego wieku, dzięki mieszance talentu, pasji i ciężkiej pracy, udało jej się wspiąć na szczyt klasyfikacji śwatowej. Opisywane wydarzenia stanowią jednak sam początek kariery Japonki, która przepełniona jest nie tylko sukcesami, lecz również porażkami i innymi, dosyć nieprzyjemnymi sytuacjami. Co dokładnie wydarzyło się w kolejnych latach jej życia? O tym w następnym artykule.  

ŹRÓDŁA

Alchetron
Golden Skate
Ice Network
ISU Results I
ISU Results II
PtichKafs/LiveJournal
The Japan Times I
The Japan Times II
The Japan Times III
The Japan Times IV
The Mainichi Shimbun
The New York Times
The Skating Lesson
TSM Play
Winter Games

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

sport   kobiety w sporcie  

NASZE ARTYKUŁY

Rāmen z Hokkaido i Honsiu

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy