18+
UWAGA!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych
Mam co najmniej 18 lat. chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. wychodzę

Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura NIEPOKOJĄCY ŚWIAT BAŚNI W OBIEKTYWIE MIWY YANAGI

Miwa Yanagi, Jaś i Małgosia, 2005; źródło: oficjalna strona artystki

11.05.2018 | 19:28
Autor: Sylwia Kościelniak

Od dawien dawna baśnie i legendy inspirowały rozlicznych twórców. Na tle disneyowskich produkcji czy japońskiej estetyki kawaii niezwykle interesująco jawi się świat ukazany przez Miwę Yanagi.

Miwa Yanagi jest japońską artystką zajmującą się głównie fotografią oraz sztuką wideo. Urodziła się w 1967 roku w mieście Kobe. Studia ukończyła na Uniwersytecie Artystycznym w Kioto. W swojej twóczości podejmuje problem kobiety oraz jej roli w różnych kontekstach. Pierwsza wystawa tej artystki w Japonii odbyła się w 1993 roku. Prace szybko zostały dostrzeżone na arenie międzynarodowej i już trzy lata po pierwszej wystawie można było oglądać dzieła Yanagi poza granicami jej rodzinnego kraju, początkowo na wystawach zbiorowych, a od 2004 roku na wystawach indywidualnych w takich centrach artystycznych jak Berlin, Nowy Jork czy Teksas. Do jej najbardziej znanych cykli fotograficznych należą: „Windziarki” (Elevator Girl) powstałe w latach 1994–1998, „Moje babcie” (My Grandmothers) nad którymi artystka pracuje od 2000 roku oraz „Baśń” (Fairy Tale) z lat 2004–2006.  

Jak już zostało wspomiane, artystka w swojej twórczości krąży wokół problemu kobiet. W swojej pierwszej serii zgłębiała aspekt przynależności do danej grupy społecznej, identyfikacji młodych Japonek, tożsamości, samotności i wewnętrznej pustki ukrytej za uśmiechem, schludnym uniformem i starannym makijażem. W swojej najdłużej trwającej serii oddaje głos modelkom i urzeczywistnia ich wyobrażenia o ich własnej przyszłości, zaprasza je tym samych do uwolnienia się ze sztywnego gorsetu jaki narzuca nam wszystkim społeczeństwo.

Z kolei w ostatniej z wymienionych serii przygląda się relacjom młodej, niewinnej dziewczyny i starej kobiety, siegając do baśni i podań ludowych z różnych tradycji kulturowych. Jak sama artystka podkreśla: 

Nie znam wielu opowieści o dziewczętach i staruchach w azjatyckich baśniach. Taka fabuła prawdopodobnie jest unikalna dla zachodnich baśni. W zachodnich opowieściach kontrast pomiędzy starą a młodą kobietą lub straszną wiedźmą a niewinną księżniczką jest dobrze ugruntowany.

Miwa Yanagi, „Little Red Riding Hood” (Czerwony Kapturek), 2004; źródło: yanagimiwa.net

Seria „Baśń” składa się z 21 czarno-białych fotografii, brutalnych i groteskowych nokturnów. Yanagi przywołuje w niej historie bohaterek z europejskich baśni takich klasyków jak bracia Grimm oraz kobiecych postaci z opowiadania Gabriela Garcíi Márqueza pod tytułem „Niewiarygodna i smutna historia niewinnej Erendiry i jej niegodziwej babki” z 1972 roku.

Yanagi Miwa, „Sleeping Beauty” (Śpiąca królewna), 2005; źródło: yanagimiwa.net

W bardzo trafny sposób o pracach Miwy Yanagi wypowiada się badaczka Linda Nochlin, według której celem omawianej serii jest wykreowanie aury nieświadomości. Aby osiągnąć ten efekt artystka wykorzystuje zarówo formalną strukturę, jak i

zamierzoną perwersję moralnego wpływu znanych, XIX wiecznych interpretacji starodawnych ludowych gatunków autorstwa braci Grimm i Andersena, nie wspominając o totalnie kiczowatych i przesłodzonych hollywoodzkich wersjach w postaci Disneyowskich opowieści. Tu, w przedstawieniach Yanagi, w mrocznych, przesadnie ambiwalentnych, czasami nieczytelnych sceneriach rozgrywa się perwersyjne mini dramaty, w których postaci jarzą się złowrogim blaskiem: straszliwa iluminacja i jej naturalne źródło – świece, światło dzienne, ogień – młodość i starość, ta druga oznaczona przez straszne maski noszone przez dziewczęta, staczają ze sobą walkę o władzę.

Yanagi Miwa, „Cinderella” (Kopciuszek), 2005; źródło: yanagimiwa.net

Gustave Doré, ilustracja z publikacji „Cinderillon” (Kopciuszek), 1867; źródło: Wikimedia Commons

Artystka chętnie odwraca role lub wyolbrzymia pewne elementy, by osiągnąć efekt groteski. Jej fotografie można zestawiać z wieloma wcześniejszymi dziełami takich artystów jak Gustave Doré czy John Everett Millais. 

Miwa Yanagi, „Little Brother and Little Sister”, 2005; źródło: yanagimiwa.net

John Everett Millais, „Ophelia” (Ofelia), ok. 1851; źródło: Wikimedia Commons

Ponadto nie można nie wspomieć o odniesieniach do japońskiej tradycji. Wymienić tutaj należy chociażby japońskie filmy grozy z lat 60. XX wieku oraz niesamowite powieści określane jako kaidan monogatari, w których główną rolę odgrywały nadnaturalne istoty, duchy i innej maści potwory.

„Kwaidan” w reżyserii Masaki Kobayashi, 1964; źródło: IMDb

Chociaż Miwa Yanagi antagonizuje w swojej wypowiedzi tradycje Wschodu i Zachodu, zauważyć należy, że również w japońskim folklorze znaleźć można kilka wyjątków potwierdzających regułę, takich jak chociażby Yamauba. Walka tych dwóch pierwiastków jest to zjawisko dość powszechne, a samo zainteresowanie artystki takim zagadnieniem doskonale wpisuje się w koncepcje wypracowane przez badaczkę Rosi Braidotti, która jest twórczynią figury podmiotu nomadycznego. 

Nomada jest moją własną figuracją umiejscowionego, postmodernistycznego, kulturowo zróżnicowanego rozumienia podmiotu w ogóle, a podmiotu feministycznego w szczególności. Podmiot ten może być także określony jako postmodernistyczny/industrialny/postkolonialny w zależności od przyjmowanego stanowiska. Jak długo podziały na klasę, rasę, tożsamość etniczną, płeć kulturową (gender), wiek i inne przecinają się między sobą i wzajem nie oddziałują w konstytuowaniu podmiotowości, pojęcie nomady odnosi się do jednoczesnego występowania wielu z nich jednocześnie.

Braidotti tłumaczy, że podmiot nomadyczny wymyka się podziałowi na twarde kategorie, zamazuje granice. Określenie nomadyzmu w rozumieniu tej badaczki nie odnosi się dosłownie do doświadczenia ludów nomadycznych, jest to rodzaj krytycznej świadomości, w której sprzeciwiamy się w zamknięciu w społecznie zakodyfikowanych sposobach myślenia czy zachowania. Stan nomadyczny nie jest też definiowany przez akt podróżowania, a raczej przez obalanie konwencji. 

Właśnie w ten sposób można rozpatrywać sztukę tworzoną przez Miwę Yanagi, która pomimo tego, że we wczesnych latach twórczości skupiała się na problemach dotyczących specyficznie Japonek, tak naprawdę ukazywała bardzo uniwersalne zagadnienia dla każdej z wysokorozwiniętych kultur na temat tożsamości i samotności w otaczającej nas rzeczywistości. Wszystkie mity i baśnie są parabolami, podobnie jak przypowieści biblijne stworzone zostały w celach dydaktycznych i moralizatorskich. W serii „Baśń” na bazie relacji młodej dzieczyny i staruchy, artystka tak naprawdę zastanawiała się nad przemijaniem, starzeniem się, ulotnością piękna, jak również naszą pogonią za nim w tym konsumpcyjnym świecie. 

ŹRÓDŁA

Oficjalna strona internetowa artystki
Rosi Braidotti, Poprzez nomadyzm, [w:] Teksty Drugie : teoria literatury, krytyka, interpretacja nr 6 (108), 107-127,
Magdalena Furmanik-Kowalska, Uwikłane w kulturę. O twórczości współczesnych artystek japońskich i chińskich, Wydawnictwo Kirin, Bydgoszcz 2015

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

sztuka   ukiyo-e   kobiety   kultura   folklor  

NASZE ARTYKUŁY

Muminkomania w Japonii

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy