Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Recenzja ŹLI JAPOŃSCY BARBARZYŃCY I BIEDNI CHRZEŚCIJAŃSCY MISJONARZE? RECENZJA KSIĄŻKI „SAMURAJE CHRYSTUSA” JONATHANA CLEMENTSA

Okładka książki, źródło: strona wydawnictwa

10.11.2017 | 17:49
Autor: Katarzyna Kotas

Historia chrześcijaństwa w Japonii jest tematem ciekawym, nad którym warto się pochylić. Tak też uczynił Jonathan Clements, autor książki „Samuraje Chrystusa”.

W poszukiwaniu materiałów do swojej książki Jonathan Clements dotarł do przeróżnych zakamarków Japonii i spisał wiedzę oraz wspomnienia jej mieszkańców. Opisami swojej podróży opatrzył wstępy wszystkich rozdziałów. Fragmenty te są pisane z perspektywy autora i miesza się w nich czas przeszły z czasem teraźniejszym. Zawierają one informacje geograficzne, opisy przyrody, a także historii odwiedzanych przez autora miejsc. Wszystko to jest napisane malowniczym, reportażowym językiem; pełne wspomnień, cytatów, komentarzy… Wszystkie te miejsca miały mniejszy lub większy związek z powstaniem Shimabara, o którym pierwotnie miała być książka.

Powstanie na półwyspie Shimabara miało miejsce w latach 1637–1638 w odpowiedzi na prześladowania i zaostrzającą się politykę szogunatu wobec japońskich chrześcijan. Ponad 27 tys. mieszkańców (niektóre źródła podają 37 tys.) podniosło wtedy bunt, a następnie wytrzymało trzymiesięczne oblężenie, chroniąc się w zamku Hara na wybrzeżu półwyspu Shimabara. Armia Tokugawy, licząca ponad 100 tysięcy żołnierzy, ostatecznie szturmem zdobyła zamek. Większa część buntowników została ścięta, ale represje dotknęły także chrześcijan i sympatyków powstania, którego upadek określany jest jako koniec chrześcijaństwa w Japonii.

Każdy rozdział można podzielić na trzy części. Każdy rozpoczyna się reportażowym wstępem. Po nim następuje opis wydarzeń historycznych i ich analiza, a następnie pogłębiony komentarz autora, pełen subiektywnych opinii i ocen.

Książka opowiada historię także w trzech etapach. Pierwszy, najdłuższy, stanowi bardzo obszerną genezę. Odpowiada przede wszystkim na pytanie: skąd się wzięło chrześcijaństwo w Japonii. Zawiera rys polityczny, bardzo spłycony rys kulturowy i komentarze autora, dotyczące sytuacji japońskich chrześcijan w danym okresie. Drugi etap zajmuje się tematem głównym, czyli powstaniem Shimabara. Jego opis jest bogaty, choć jednostronny. Możemy przeczytać o zasługach wielu wspaniałych męczenników, a przede wszystkim o Hieronimie Amakusie. Na samym zaś końcu następuje najkrótszy etap: część historyczna zostaje urwana, a autor przenosi się do teraźniejszości, by skomentować obecną sytuację japońskich chrześcijan oraz kwestie kanonizacyjne męczenników z Shimabary. Poza tym podziałem na końcu książki znajdują się tylko uwagi dotyczące nazewnictwa, źródła i spis treści.

Język, jakim posługuje się autor, jest przystępny i barwny. Książka przypomina przez to bardziej powieść niż pracę naukową. Opatrzona jest ona wieloma cytatami z przeróżnych źródeł; autor często odsyła też do innej literatury. Jednak mimo tych wszystkich pozytywnych stron, trudno ocenić, że jest to dobre opracowanie z jednej prostej przyczyny: brakuje mu obiektywności, która jest tak ważna w tego typu pracach.

Książka „Samuraje Chrystusa” na każdym kroku krytykuje postawy ówczesnych Japończyków wobec nowej wiary i kultury. Shintoistyczne i buddaistyczne tradycje są określane przez autora jako „barbarzyńskie”, a obrany przez niego punkt widzenia jest jednostronny: wprowadza czarno-biały podział na dobro i zło, gdzie dobrzy są tylko zwolennicy chrześcijaństwa, a reszta to źli grzesznicy, którzy nie chcą przyjąć jedynej słusznej prawdy.

Niespodziewanie dla wielu lokalnych mieszkańców, [Stary Matsukura] zdawał się też ochoczo przymykać oko na obecność chrześcijan w swej sile roboczej, co najmniej przez kilka lat. W rzeczy samej, Stary Matsukura miał inny plan. Zamierzał uczynić ze swojej domeny klejnot siogunatu i zamiast wyrżnąć wszystkich chrześcijan w pień, zamierzał zaharować ich na śmierć.

Tak możemy przeczytać w rozdziale zatytułowanym „Początek piekła”. Jakby wbrew tym słowom zaraz potem pojawia się cytat z „The History of the Church of Japan” Crasseta, który mówi:

Cesarz w tym czasie rozporządził, że nie powinno się tolerować żadnych chrześcijan w jego kraju, ale jako że z natury miał łagodne usposobienie, [Matsukura] nigdy nie uciekał się do żadnych aktów przemocy; miał też prawo pozwolić tym, którzy żyli na jego ziemiach jeszcze przed nim i byli tego wyznania, cieszyć się wolnością — tak też uczynił — pod warunkiem jednak, że nie będą się z nią obnosić.

Po czym następuje komentarz:

Nicholas Couckebacker (…) zauważył, że za panowania Starego Matsukary chrześcijanie stracili szansę oddania życia za wiarę, a zamiast tego byli po prostu traktowani jak reszta chłopów, czyli źle.

Jak widać: autor przytacza argumenty, które przeczą postawionej przez niego tezie. Jest to jedynie przykład, jednak takich nieścisłości jest dużo więcej. W każdym przypadku chrześcijańska mniejszość jest stawiana na stanowisku niewinnej ofiary, która jest gotowa cierpieć prześladowania barbarzyńców, byle trwać przy swej wierze. Odmawiają deptania krzyży i wizerunków świętych, narażają się na prześladowania, a nawet męczeńską śmierć. Zestawieni oni zostają z Japończykami, którzy w tych trudnych czasach odwrócili się od „obcego Deusa”, oraz z protestanckimi Holendrami. Są oni z zasady źli i określani jako grzesznicy.

Jest to bardzo stronnicze podejście, które nie powinno mieć miejsca w książce, mającej przedstawiać historyczne fakty. Ze wszystkich stron propaguje ona jedyną słuszną prawdę, a przejawy innego myślenia określa jako złe i błędne. Takie ograniczenie narzucone przez autora sprawia, że książka traci wartość merytoryczną. Bo pokazuje wersję wydarzeń tylko z jednej strony, w dodatku w demonizującej japońską kulturę formie.

Nie sposób nie wspomnieć tu również krytyki tejże kultury, do której autor zdaje się podchodzić bez zrozumienia kontekstu lub mentalności. Tu również górę biorą nad nim emocje, a nie obiektywizm historyczny:

Pederastia była powszechna wśród samurajów tej epoki, chociaż powoli wychodziła już z mody, począwszy od XVII wieku. Zjawisko to było przedmiotem irytacji wśród misjonarzy i zarówno Franciszek Ksawery, jak i Alessandro Valignano upatrywali w nim istotny problem rozpleniony jednakowo wśród mnichów i wojowników w Japonii. (…) Jako młody nastolatek Hieronim — paź o anielskiej urodzie — został nagle potajemnie wywieziony z kontynentu na wyspy Amakusa. Czyżby ojciec starał się uchować go od złego i ochronić przed lubieżnym panem na włościach?

Na okładce przedstawiony jest Hieronim Amakusa z chrześcijańską chorągwią. Obok niego znajduje się napis po japońsku, oznaczający „Powstanie Shimabara”, a także tytuł z krzyżem w tle i namalowane tuszem widoki świątyń. Jest tam także napis:

Prawdziwa historia kierowanego przez samurajów buntu japońskich chrześcijan.

Mając na uwadze wspomniane już tu jednostronność i przesycenie subiektywnymi opiniami oraz ocenami autora, trudno jednak nie zauważyć, że takie hasło reklamowe mija się z prawdą.

Książka jest klejona, w miękkiej oprawie. Zawiera w sobie dobrze opisane, bardzo czytelne mapy Japonii, obszerne przypisy oraz napisane w japońskim stylu (pisane z góry na dół) tytuły rozdziałów na każdej prawej stronie (na lewych mieści się tytuł książki). Tekst opracowany jest poprawnie, nie zdarzają się rażące błędy.

Do książki „Samuraje Chrystusa”, jeśli już zachodzi taka konieczność, trzeba podchodzić z ogromnym dystansem. W wirze ocen i opinii na drugi plan schodzi główny jej przedmiot, a mianowicie: powstanie Shimabara. Książka ma wartość literacką, jednak trudno polecić tę książkę jako dobre źródło wiedzy.

 

Samuraje Chrystusa
autor: Jonathan Clements
wydawnictwo: Rafael
data i miejsce wydania: Kraków, 2017

ŹRÓDŁA

Powstanie na półwyspie Shimabara
Shimabara, powstanie na półwyspie Shimabara

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

samuraje   religia   chrześcijaństwo   buddyzm   shinto  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy