Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Muzyka YAKUZA, SAMPLE ORAZ DROGA DO SŁAWY, CZYLI PARĘ SŁÓW O DJ-U KRUSHU

DJ Krush podczas 2,5-godzinnego występu w Londynie; źródło: steven howard | flickr

25.12.2017 | 18:47
Autor: Krzysztof Kliszcz

Hideaki Ishi należy do czołówki DJ-ów i producentów muzycznych reprezentujących gatunek instrumentalnego hip hopu oraz, według wielu, także trip hopu.

DJ Krush, gdyż tak brzmi pseudonim artystyczny 55-letniego Hideakiego Ishiego, to postać, która obok takich sław jak DJ Shadow czy Nujabes zdobyła serca wielu fanów połamanych beatów, a ściślej hip hopu, często pozbawionego warstwy wokalnej. Instrumentalny hip hop jest gatunkiem, po który nie raz sięgał przemysł filmowy, a nawet animacyjny. Osoby obeznane z takimi seriami anime jak Samurai Champloo (do którego ścieżkę dźwiękową układał m.in. nieżyjący już Seba Jun, czyli Nujabes) zapewne skojarzą ten gatunek z tłustymi analogowymi beatami, przytłumionymi samplami wyciętymi z innych utworów czy chociażby z melancholijnym klimatem całości. Początki kariery artysty były ciekawe, gdyż muzyka była dla niego sposobem odcięcia się od kryminalnej przeszłości.

Urodzony w 1962 roku w Tokio Hideaki Ishi miał dosyć burzliwą młodość – opuściwszy wcześnie szkołę, dołączył do lokalnego gangu, zaś kilka lat później został członkiem yakuzy. Jego kariera kryminalna nie trwała zbyt długo, a to za sprawą pewnego traumatycznego incydentu, który przytrafił się artyście – któregoś dnia na własnym biurku znalazł odcięty palec zawinięty w papier, jak później się okazało, należał on do jego przyjaciela. Doświadczenie to skłoniło muzyka do opuszczenia organizacji, a jednocześnie całkowitego odcięcia się od przestępczego podziemia. Zainspirowany obfitującym w elementy wczesnej kultury hip hopu filmem „Wild Style”, Hideaki Ishi postanowił zostać DJ-em. Jak się z czasem okazało, DJ Krush miał na tyle duży potencjał, by stać się jednym z prekursorów japońskiego hip hopu, jednocześnie hipnotyzując Zachód swoim niekonwencjonalnym połączeniem eksperymentalnych beatów i „kosmicznych” brzmień.

Pierwsze autorskie utwory DJ-a Krusha pojawiły się w roku 1993. Wtedy to artysta wydał, nakładem mikrowytwórni Chance Records (prawdopodobnie założonej przez samego Hideakiego), kopię promocyjną swojego pierwszego albumu pod tytułem „Krush”. Początkowo wydany na płycie winylowej, rok później już na CD, album zawierał utwory różniące się od tradycyjnego hip hopu – między innymi nie posiadały one typowej dla tego gatunku warstwy wokalnej, czyli rapu. Zamiast tego utwory obfitowały w przeróżne elementy zaczerpnięte (a nawet wręcz wycięte) z kompozycji jazzowych. Stąd też usłyszeć można było ekspresywne kobiece wstawki wokalne czy instrumenty takie jak pianino, trąbka czy elektryczne pianino rhodes. Na szczególną uwagę zasługuje jednak fakt, że obok analogowych, organicznych brzmień usłyszeć można było również wiele nietypowych i dosyć unikatowych jak na tamte czasy dźwięków. Niektóre z instrumentów potraktowane zostały specjalnymi efektami dźwiękowymi jak chociażby pogłos czy pitch shift (przesunięcie wysokości dźwięku), a także gdzieniegdzie pojawiały się również nieśmiałe próby używania brzmień syntetycznych.

Debiutancki album DJ-a Krusha; źródło: Matt Katar | YouTube

Kolejne lata to nowe single oraz albumy, część z nich wydana przez legendarną wytwórnię Mo' Wax, w której również był wydawany DJ Shadow*. Wraz z rozwojem kariery, a zarazem wzrostem sławy, nowe materiały Hideakiego zaczęły być wydawane przez Sony (a później Sony Records). Pierwszy kontrakt z Sony podpisany został w 1995 roku, kiedy światło dzienne ujrzał album pod tytułem „Meiso -迷走-”, uznany 10 lat później w rankingu Fact za jeden z najlepszych albumów trip hopowych (12 miejsce), gatunku często określanego jako połączenie hip hopu i elektroniki. Zdaniem autora rankingu Fact:

Wyobrażam sobie, że wybranie ulubionego albumu DJ-a Krusha jest trochę jak proszenie rodziców aby wybrali swoje ulubione dziecko. Perfekcjonista, który infuzuje importowany produkt amerykańskiej kultury o olbrzymią dbałością o szczegóły swojej własnej kultury, ten japoński producent był Dalekowschodnią odpowiedzią na DJ-a Shadowa, natomiast razem stali się flagowymi artystami Mo' Wax. Do albumu Meiso wykopał on sample oraz zapętlił je z taką samą dozą precyzji, czułości i uwagi na detale jak najwyśmienitszy kaligraf czy artysta ukiyo-e.

Skomponowany wspólnie z DJ-em Shadowem „Duality” jest 13. utworem na Meiso; źródło: OWOLFVIDEOS | YouTube

Po nim pojawił się piąty album o nazwie „記憶 Ki-Oku”, do produkcji którego został zaproszony grający na trąbce awangardowy muzyk jazzowy Toshinori Kondō. Fuzja sentymentalności jazzu z podziemnym klimatem hip hopu zaowocowała zdobyciem 25. miejsca w rankingu Fact 50 najlepszych albumów trip hopowych.

Na okładce Ki-Oku po lewej: DJ Krush, po prawej: Toshinori Kondō, źródło: Lotus Spider | YouTube

Z czasem nowe kompozycje Krusha zaczęły nabierać bardziej atmosferycznego, przestrzennego klimatu, co niejednokrotnie zostało zauważone przez recenzentów, zdaniem których artysta sięga po „niemalże ambientowe brzmienia”. W 2001 roku powstał album „Zen”, na którym prawie do każdego numeru zaproszony był inny gość. Charakterystyczne na nim były sporadyczne motywy psychodeliczne, jak np. w utworze „Duck Chase” czy „Sonic Traveler”. Rok później album ten otrzymał nagrodę w kategorii Dance Album nadaną mu przez amerykańską organizację A2IM (American Association of Independent Music), w ramach gali AFIM Indie Awards.

Album „Zen” łączył w sobie utwory nieco bardziej konwencjonalne z kompozycjami bardziej eksperymentalnymi; źródło: attaboywarrior | YouTube

Wydany w 2004 roku album „Jaku” (寂) był kolejnym krokiem do przodu w stronę eksperymentalności. Coraz częściej pojawiały się przestrzenne tekstury dźwiękowe, syntetycznie, acz organicznie brzmiące elementy oraz przetworzone i zmodulowane w kreatywny sposób sample. Całokształt epatował tajemniczością, mrokiem, a w niektórych momentach nawet pesymizmem. Przykładowo utwór „Univerth” określony został przez jednego z recenzentów mianem brzmiącego postapokaliptycznie.

„Univerth” posiada elementy typowe dla muzyki tribalowej oraz ludowej, takie jak bębny czy flet; źródło: theillbient

Pomimo dużego wpływu na scenę hip hopową, sam artysta dystansuje się od koncepcji gatunków muzycznych, uznając je za rodzaj ideologicznego szufladkowania. Liczne serwisy muzyczne często klasyfikują muzykę Hideakiego Ishiego jako hip hop, trip hop, downtempo, ambiet, abstract. Spytany w wywiadzie o kwestie bariery językowej podczas pracy w studiu z osobami mówiącymi po angielsku DJ Krush z frustracją przyznaje, że:

Kiedy byłem młody nie miałem pojęcia, że będę zajmował się muzyką i pracował po angielsku, więc jest to problem. Teraz żałuję, powinienem był włożyć więcej pracy w naukę angielskiego w szkole. Nie powinienem był grać tyle w mahjonga, nie powinienem był wciągać tyle kleju, powinienem był starać się więcej. Sądzę, że angielski będzie stawał się coraz ważniejszy dla Japończyków, stąd też chcę, aby moje dzieci uczyły się angielskiego, a ja postaram się, aby uczyły się go pilnie.

Ponad 30 lat od początku swojej kariery DJ Krush dalej zaskakuje nowymi propozycjami muzycznymi. Wydany tego roku album „軌跡 -Kiseki-” jest niedostępny poza Japonią. Można przypuszczać, że decyzji przyświecał cel zaoferowania czegoś młodej generacji japońskich entuzjastów hip hopu bez konieczności przejmowania się tym, czy materiał przypadnie do gustu Zachodniej publice. W Polsce artysta wystąpił już kilka razy, między innymi na festiwalu Freeform Festival w 2010 roku, tego samego roku w Białymstoku w ramach swojej europejskiej trasy koncertowej czy rok wcześniej w nieistniejącej już sopockiej Versalce w ramach cyklu imprez Transvizualia. Hideaki przyznaje, że kiedy jest w trasie, najbardziej doskwiera mu brak japońskiego jedzenia. Można mieć jedynie nadzieję, że mimo niechęci do obcej kuchni muzykowi zasmakowało coś z polskich specjałów podczas występów u nas – lub chociaż zaopatrzył się w butelkę Goldwassera podczas pobytu w Gdańsku w ramach festiwalu All About Freedom 2008.


Krótki pokaz DJ Krusha przed wejściem do świątyni San'en-zan Zōjō-ji; źródło: VICE Japan | YouTube

*DJ Shadow, rozpoznawany przez publikę mainstreamową głównie dzięki remiksowi utworu Six Days do filmu „Szybcy i Wściekli: Tokyo Drift”, to kolejny z pionierów instrumentalnego hip hopu oraz technik wykorzystywania próbek z innych utworów do produkcji własnej muzyki. W 1995 roku DJ Krush oraz DJ Shadow stworzyli wspólnie utwór o nazwie „Duality”.

ŹRÓDŁA

FACT
Bomb Hip Hop
Mo' Wax Please
Materiał archiwalny: Asia Pacific Arts
Mo' Wax Please

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

muzyka  

NASZE ARTYKUŁY

Muminkomania w Japonii

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy