Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura PRZEKORA, WYRAFINOWANIE, SHUNGA – WYWIAD Z JOANNĄ HAWROT

Zdjęcie Joanny Hawrot; źródło: archiwum prywatne.

11.01.2018 | 23:13
Autor: Agnieszka Demidowska

Polska projektantka opowiada o swojej wieloletniej fascynacji Krajem Kwitnącej Wiśni, a także zdradza nam szczegóły swojego ostatniego projektu pt. #SHUNGA.

Joanna Hawrot to projektantka, która od lat inspiruje się kulturą Japonii – wystarczy jeden rzut oka na jej projekty, aby zrozumieć, jak wielką rolę w jej twórczości odgrywa ten kraj. Ogromną inspirację dla projektantki stanowią kimona, a motywem jej poprzedniej kolekcji była japońska kaligrafia. Tym razem Joanna Hawrot zwróciła się jednak w stronę shunga, czyli japońskich drzeworytów o tematyce erotycznej. Nam opowiedziała m.in. co nieco o kulisach projektu #SHUNGA. Zapraszamy do lektury!

Informacje na temat Pani działalności wiele razy pojawiały się na łamach naszego dziennika, lecz dopiero teraz udało się nam umówić na nieco dłuższą rozmowę. Elementy japońskiej kultury bardzo często stanowią kluczowy element w Pani pracach. Jak narodziło się Pani zainteresowanie tym krajem?

Kimono zafascynowało mnie już wiele lat temu  gdy po raz pierwszy kupiłam oryginalny egzemplarz, byłam pod wielkim wrażeniem tej formy. Wyzwala ona bardzo unikalny stan odczuwania w osobie, która je nosi. Natomiast moją pasję do sztuki japońskiej rozwijałam przez wiele lat w Muzeum Sztuki Japońskiej Manggha w Krakowie. Teraz uczę się japońskiej estetyki regularnie podróżując do Kraju Kwitnącej Wiśni i utwierdzam się w przekonaniu, że jest to moje miejsce na ziemi.

A czy poza Japonią czy też szeroko rozumianym Orientem interesują Panią też inne rejony świata lub powstałe tam kierunki artystyczne?

Zdecydowanie to Japonia skradła moje serce i od wielu lat moja artystyczna uwaga skierowana jest w jej stronę. Mam wrażenie, że wciąż jestem na początku drogi odkrywania tego kraju. W przyszłym roku planuję wybrać się do Japonii na dłużej, najbardziej inspirująca jest dla mnie prowincja: wieś japońska, a to z uwagi na przestrzeń i ciszę, którą wyzwala.

Inspiracją dla Pani ostatniej kolekcji były ilustracje shunga. Czy może pani powiedzieć coś więcej na ten temat? Co dokładnie zainspirowało Panią w tych dziełach?

#SHUNGA to absolutnie mój ulubiony projekt traktujący o kobiecości i seksualności bez granic. Erotyczne drzeworyty japońskie zafascynowały mnie ze względu na ich przekorę, artystyczną figlarność, unikatowość opowiadania erotycznej historii, która od stuleci toczy się pomiędzy kochankami. Postanowiłam dać shunga nowe, współczesne życie w postaci grafik, które stworzyłam wraz z Sonią Hensler, i kolekcji wykorzystującej te współczesne „wiosenne obrazy”. Tak narodziła się też kampania #SHUNGA_GIRLS, której premiera będzie po Nowym Roku. Zaprosiłam do udziału znane postaci – kobiety, które swoją siłą, doświadczeniami i emocjami będą opowiadać, co to znaczy być współczesną #SHUNGA_GIRL. Zaproszenie do projektu przyjęły m.in : Marysia Sadowska, Jaga Hupało czy Marta Niedźwiecka oraz Japonki. Ale o tym już niebawem.

Kirika w sesji #SHUNGA_TOKYO; autor: Patrycja Toczyńska. 

Jak dokładnie wyglądał proces powstawania tej kolekcji? Czy różnił się on od Pani podejścia do np. poprzednich projektów?

Praca nad #SHUNGĄ była bardzo witalizująca, przyniosła mi dużo przyjemności. Kluczową rolę w projekcie odegrała Sonia Hensler, ilustratorka, która w cudowny sposób na nowo zinterpretowała japońskie drzeworyty. Teraz natomiast powstają filmy, sesje zdjęciowe do projektu #SHUNGA _GIRLS, w których opowiadamy ciekawe historie współczesnych kobiet.

Co okazało się najtrudniejszym elementem procesu tworzenia tej kolekcji?

Najtrudniejszy wciąż jest odbiór i przekonanie kobiet, że nie należy bać się erotyki, a ich elementy na ubraniu mogą dodać naszej codzienności nieco pikanterii.

W sesji zdjęciowej promującej Pani kolekcję wzięła udział modelka Kirika. Jak to się stało, że właśnie ona została do niej wybrana? Czy miała Pani jakiekolwiek wpływ na tę decyzję?

Kirika to znana i ceniona modelka, chodząca w największych pokazach mody. Specjalnie na potrzeby naszej tokijskiej sesji znalazła i pozyskała ją dla nas fotografka Patrycja Toczyńska, która ma niezwykły talent w wyszukiwaniu ciekawych twarzy. Kirika na żywo zrobiła na nas duże wrażenie. Łączy w sobie absolutnie wszystkie cechy mojej idealnej #SHUNGA_GIRL: jest połączeniem wyrafinowania i fenomenalnej siły charakteru. Jej oryginalna uroda ciekawie koresponduje z jej tajemniczą osobowością.

A skąd pomysł, aby tłem sesji były ulice Tokio, a konkretnie Shinjuku?

Tokio było ostatnim punktem naszej artystycznej wyprawy do Japonii w tym roku. Wybór był dość oczywisty  jeśli planuje się stworzyć spektakularną modową sesję, to Tokio nocą jest doskonałym wyborem. Kirika w kimonach #SHUNGA wyglądała zjawiskowo, podczas sesji wzbudzała ogromne zainteresowanie przechodniów. Natomiast dzielnica Shinjuku słynie z mnogości neonów, jej wybór był celowy. Razem z fotografką Patrycją Toczyńską skrupulatnie dobierałyśmy każde ujęcie.

Modelka w ubraniach z kolekcji Joanny Hawrot; autor: Patrycja Toczyńska. 

Kirika w sesji #SHUNGA_TOKYO; autor: Patrycja Toczyńska. 

Jak ocenia Pani sposób pracy Japończyków? Jakie są pani wrażenia po współpracy na osobami związanymi z japońskim środowiskiem artystycznym tudzież modowym?

W tym roku po raz drugi współpracowałam z Japończykami, najpierw podczas Biwako Biennale, później podczas Tatsuno Art Project. Są to festiwale sztuki współczesnej na świetnym poziomie. Japończycy wyznają nieco inne reguły pracy niż Europejczycy, zdecydowanie mniej okazują stres, z pewnością unikają napięcia i nerwowości we współpracy. Za pierwszym razem byłam nieco zdezorientowana, przyzwyczajona do dużego tempa pracy, adrenaliny i napięcia towarzyszącego premierom, byłam zaskoczona spokojem i pewną beztroską w przygotowywaniu dużych przedsięwzięć.

A jakie są Pani plany na przyszłość? Czy ma Pani w planach kolejny projekt?

W przyszłym roku planuję premierę kampanii #SHUNGA_GIRL. To duży, wieloetapowy projekt, niezwykle złożony. Czeka nas w związku z nim sporo pracy. Mam też w zarysie nowy pomysł na kolejną japońską ekspedycję. Tym razem chciałabym wybrać się do Japonii na dłużej. Zdradzę tylko, że wyprawa ta z pewnością będzie związana z kimonami.

Wracając do projektu #SHUNGA_GIRLS chciałabym się zapytać, czy ubrania z tej kolekcji będą dostępne w Polsce?

Cała kolekcja dostępna jest w naszym warszawskim butiku przy Kopernika 8/18 oraz online na www.joannahawrot.com.

Na koniec prosiłabym Panią o kilka słów dla naszych czytelników. 

Chciałabym się podzielić cytatem, który ostatnio bardzo mnie poruszył i stał się motywem przewodnim mojego japońskiego wykładu FROM FASHION TO ART: „W dziele sztuki stykamy się z czymś bliskim, a jednocześnie to zetknięcie w zagadkowy sposób wstrząsa nami i burzy zwyczajność. W radosnej i strasznej grozie dzieło sztuki oznajmia: To jesteś ty – ale mówi także: musisz zmienić swoje życie”.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę! 

***

Joanna Hawrot – polska projektantka mody, która w swoich projektach łączy minimalizm z kulturą Wschodu. Swoją działalność rozpoczęła w 2008 roku. Szczególnie interesuje ją kultura Japonii i kimona. Jej filozofią jest natomiast „from fashion to art” – projektantka wierzy, że eksperymenty formalne i wygoda nie muszą się nawzajem wykluczać. Jej butik znajduje się w Warszawie przy ul. Kopernika.  

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

sztuka   kimono   kobiety   kultura   moda  

NASZE ARTYKUŁY

Muminkomania w Japonii

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy