Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

O kraju 3 KILOMETRY KWADRATOWE NA WODZIE

Odaiba widziana z tęczowego mostu; źródło: Ronny Siegel

15.03.2018 | 17:10
Autor: Krzysztof Kliszcz

Sztuczna wyspa Odaiba przyciąga tłumy ludzi – począwszy od fanów komiksów, aż po entuzjastów klocków LEGO.

W 1853 roku amerykański komodor Marynarki Stanów Zjednoczonych Matthew C. Perry wkracza do Japonii wraz ze swoimi sławetnymi „czarnymi okrętami”, zmuszając szogunat do otwarcia granic państwa po 220-letnim okresie polityki izolacjonizmu. Pokaz sił amerykańskiej marynarki robi na tyle duże wrażenie, że zlecone zostaje zbudowanie 11 baterii obronnych (daiba, jap. 台場) na 6 sztucznych wysepkach mających obronić Tokio (ówcześnie nazywane Edo), między innymi przed ewentualnym atakiem ze strony Perry'ego. Z planowanych 11 instalacji powstaje tylko 6. Niecałe 100 lat później fortyfikacje te zmienią się wraz z powstaniem Portu Tokio.

Jedna z armat niegdyś zamontowanych na bateriach; źródło: Wikimedia Commons

W 1941 roku wraz z otwarciem Portu Tokio kształt zatoki tokijskiej powoli ulegał zmianie – większość baterii armatnich została zdemontowana, aby ułatwić przemieszczanie się statków lub zinkorporowana w infrastrukturę portu w dzielnicy Shinagawa. Z czasem przestrzeń między poszczególnymi Daibami zasypano ziemią, tworząc jedną większą sztuczną wyspę.

Daiba nr 6, czyli jedna ze sztucznych wysp, która nie została przyłączona do obecnej Odaiby (w tle po lewej siedziba Fuji Television); źródło: Wikimedia Commons

Projekt nowego i zarazem nowoczesnego oblicza terenów sztucznych wysp zainicjował sprawujący w latach 90. ówczesny burmistrz Tokio Shunichi Suzuki. Początkowy plan zakładał uczynienie z Odaiby wielkiej wystawy futurystycznego stylu życia nazwanej Tokyo Teleport Town. Bankructwo wielu firm oraz wielki krach finansowy w połowie lat 90. poskutkował wstrzymaniem prac nad projektem. Dopiero pod koniec dekady miejsce to zaczęło przyciągać zarówno wielki biznes, jak i turystów. Zaczęły powstawać hotele, wielkie centra handlowe (takie jak kompleks Palette Town, w którym znajduje się jeden z największych na świecie diabelskich młynów), zaś potężne firmy, takie jak Fuji Television, przeniosły swoje siedziby na Odaibę. Wisienką na torcie stał się obiekt Tokyo Big Sight, czyli olbrzymia hala wystawowo-konferencyjna.

Nazewnictwo lokacji jest dosyć mylące, gdyż oficjalnie nazwa Daiba odnosi się do jednej z dzielnic okręgu Minato, z drugiej strony burmistrz Tokio Shintaro Ishihara korzystał z terminu Odaiba odnosząc się do tzw. Tokyo Waterfront Secondary City Center, czyli prowizorycznie tłumacząc: Drugiego Nadbrzeżnego Centrum Miejskiego Tokio, w skład którego wchodzą dwie dzielnice okręgu Kōtō i fragment okręgu Shinagawa. Jeśliby wziąć pod uwagę zarówno definicję Ishihary, jak i znaczenie historyczne, to cała powierzchnia wynosi odrobinę ponad 3 km2

18-metrowy Gundam (obecnie zastąpiony 20-metrowym mechem) stojący przed niegdysiejszym muzeum Gundam Front Tokyo (tego roku zmienionym na The Gundam Base Tokyo); źródło: IQRemix | flickr

Do ciekawostek, które można zobaczyć na Odaibie należy zaliczyć replikę Statuy Wolności. Często na zdjęciach jej prawdziwa wielkość jest zaburzona, głównie ze względu na punkty odniesienia w postaci mostu. Prawda jest taka, że replika ma zaledwie 1/7 wielkości oryginału (co najlepiej widać dopiero, kiedy kadr zdjęcia uwzględnia również ścieżkę dla pieszych u stóp repliki). Po raz pierwszy pojawiła się ona tymczasowo na Odaibie w latach 1998-1999 w ramach „roku francuskiego”. W roku 2000 statua powróciła dzięki naciskom samych Japończyków, którym Dama bardzo przypadła do gustu.

Jedna z trzech w Japonii replik Statuy Wolności, a za nią Tęczowy Most (nazwany tak ze względu na tęczowe iluminacje po zmroku); źródło: Wikimedia Commons

Fani doujinshi, czyli fanowskich, wydawanych przez twórców, komiksów zapewne kojarzą największy targ zwany Comiket. Z liczbą odwiedzających wynoszącą nawet ponad pół miliona osób – wydarzenie to wymaga odpowiedniej lokalizacji. Od 1996 roku miejsce organizowania Comiketu oficjalnie przeniesiono do mieszczącego się na Odaibie obiektu Tokyo Big Sight. Przez 3 dni na terenie centrum wystawowego zobaczyć można ogromną liczbę stoisk z komiksami na sprzedaż, setki cosplayerów (którzy uprzednio muszą zarejestrować swoją obecność), a także różne atrakcje organizowane przez firmy takie jak deweloperzy gier czy studia anime. Z jednej strony, firmy te przyciągają ludzi dobrami sprzedawanymi na swoich stoiskach, z drugiej, rozglądają się w poszukiwaniu nowych talentów artystycznych.

Tokyo Big Sight posiada charakterystyczny kształt czterech odwróconych do góry nogami piramid; źródło: GordonL | Pixabay

Rzesze fanów doujinshi w drodze na Comiket; źródło: moof | flickr

Jedne z dziesiątek tysięcy amatorskich grup wydawniczych (tzw. circles) obecnych podczas Comiket; źródło: moof | flickr

Dla fanów relaksu, oprócz piaszczystej plaży, Odaiba oferuje także onsen, czyli gorące źródła. Jeśli wierzyć zapewnieniom niektórych z odwiedzających, Oedo Onsen Monogatari, gdyż tak nosi nazwę publiczna łaźnia, posiada wodę bogatą w kolagen, który powoduje przyjemne uczucie gładkości skóry po kąpieli. Oprócz relaksujących chwil w gorących wodach geotermalnych istnieje również możliwość wypożyczenia yukaty, czyli tradycyjnego lekkiego stroju typowego na upalne dni.

Odaiba posiada również mnóstwo atrakcji dla młodszych odwiedzających. Przykładowo, rodzice z dziećmi mogą odwiedzić Legoland Discovery Center, czyli miniaturową wersję duńskiego Legolandu. Oprócz zabaw z klockami zwiedzający mogą zobaczyć minimiasto, zagrać w gry interaktywne, czy zaopatrzyć się w klocki i nie tylko w tamtejszym sklepie.

Miniaturowa Odaiba znajdująca się w Legoland Discovery Center; źródło: Tzuhsun Hsu | flickr

Odaiba została również wybrana jako miejsce kilku konkurencji podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020. Wiadomo już, że zmagania w siatkówce plażowej odbywać się będą w parku Shiokaze, triathlon oraz maraton pływacki w Odaiba Marine Park, natomiast gimnastyka w nowych obiekcie gimnastycznym. Ujawniono również, że na wyspie powstanie wioska olimpijska, w której będą mieszkać zawodnicy biorący udział w imprezie. Do ciekawostek warto dodać, że obok wioski olimpijskej gospodarze igrzysk zaprezentują tzw. wioskę robotów, czyli rządowego programu promocji zastosowania robotyki w życiu codziennym każdej osoby, niezależnie od wieku. Roboty będą między innymi pomagać odwiedzającym nosić ich bagaże, zamawiać taksówki (w tym samojeżdżące), a także oferować szybkie usługi z zakresu tłumaczenia.

Na samą Odaibę dojechać można albo Tęczowymi Mostem, „wodnymi autobusami”, linią kolejową Rinkai lub linią Yurikamome (na zdjęciu), czyli wysuniętą wysoko nad ziemią jednoszynową kolejką; źródło: Wikimedia Commons

Odaiba to doskonały przykład japońskiej myśli technicznej, pogoni za innowacją, lecz także umiłowaniem rozrywki. Czy to będąc turystą, czy mieszkańcem Tokio, miejsce to posiada atrakcje, których próżno szukać gdzie indziej. Z historycznego punktu widzenia Odaiba jest też ciekawym przykładem zmiany – zmiany z imperialistycznego, wojskowego charakteru na podejście biznesowo-rozrywkowe. 

ŹRÓDŁA

The Tokyo Files
Crunchyroll
Legoland Discovery Center
Gundam Wikia
Atlas Obscura
Japan-guide
JNTO
OK Wave
Gizmodo
Business Insider

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

podróżowanie   Tokio   rozrywka   popkultura  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy