Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura MUMINKOMANIA W JAPONII

Źródło: Reino Loppinen| Wikimedia Commons

13.08.2018 | 15:04
Autor: Justyna Szumiec

Gdy Moomin boom ogarnął świat w latach 90. nawet polskie dzieci śpiewały piosenkę o rodzinie trolli. Wraz z upływającymi latami trend przeminął wszędzie z wyjątkiem ich rodzinnej krainy i... Japonii.

Marka Muminków zarabia obecnie około 700 milionów dolarów rocznie. Pewnie była to suma wręcz niewyobrażalna dla anonimowej fińskiej rysowniczki Tove Jansson w roku 1939, gdy zaczynała pracę nad ,,Małymi Trollami i wielką powodzią” (oryg. Småtrollen och den stora översvämningen). Artystka poszukiwała w rodzinie Muminków nieco otuchy i radości, której brakowało w Finlandii podczas Wojny Zimowej z Rosją. Białe trolle narodziły się jednak w jej umyśle znacznie wcześniej w dość kuriozalnych okolicznościach – podczas dysputy filozoficznej z bratem. Gdy Per Olov Jansson bezlitośnie skrytykował upodobanie Tove do Immanuela Kanta, wściekła siostra postanowiła odwdzięczyć mu się rysunkiem najbrzydszej postaci, jaką była w stanie wymyślić. Tak powstał pierwszy szkic Muminka, wtedy jeszcze podpisanego ,,Snork”.

W późniejszych latach historie o tajemniczych stworach podobnych kształtem do stojącego na dwóch nogach hipopotama przewijały się wielokrotnie przez życie artystki. Mimo ciężkiej pracy zarówno pisarskiej jak i malarskiej sukces nadal nie przyszedł łatwo. Dopiero trzecia z kolei powieść o rodzinie Muminków (Trollkarlsen hatt - pol. W Dolinie Muminków) zyskała światowy rozgłos. Od samego początku przygody trolli przemawiały zarówno do młodszych, jak i starszych czytelników. Dzieci zazdrościły postaciom łączącej ich więzi i fantastycznego świata. Dorośli za to dostrzegali w powieściach ponadczasowe przesłanie  szacunku i akceptacji, ozdobione cudownie klimatycznymi ilustracjami. Koniec końców powstało dziewięć powieści, trzy książki z obrazkami i wiele komiksowych stripów. Muminki przetłumaczono na ponad 50 języków i cały świat ogarnął szał. Niemały udział miała w nim również Japonia.

Przejawy japońskiej fascynacji

Publikację serii książek o rodzinie trollów  wydawnictwo Kodansha rozpoczęło w 1968 roku. Niemal w tym samym momencie (1969) powstała pierwsza animowana adaptacja historii stworzona przez studia Tokyo Movie Shinsha (TMS), w połowie przejęta przez Mushi Productions. Seria anime zatytułowana Mūmin (ムーミン) znacznie różniła się od materiału źródłowego. Zmieniono zarówno wygląd, jak i charaktery postaci, a całość nabrała znacznie mroczniejszego i poważniejszego przesłania po dodaniu takich wątków jak jazda samochodem czy nawet upojenie alkoholowe. Tove Jansson tak bardzo nie spodobała się ta nowatorska wersja, że zażądała zmiany kierownictwa i nie zgodziła się na promowanie serii poza Japonią. Negatywne opinie nie powstrzymały jednak Japończyków przed dalszymi staraniami i cztery lata później powstała Shin Mūmin (新ムーミン) – 54 odcinkowa seria animowana w swojej historii nieco bliższa już oryginałowi. Adaptacja jednak znów nie zyskała zbyt przychylnych ocen fanów.

Mówi się jednak, że do trzech razy sztuka, więc w latach dziewięćdziesiątych mieszkańcom Kraju Kwitnącej Wiśni udało się rozpocząć prawdziwą ,,manię” na Muminki wraz z ich najdłuższą do tej pory, ponad 104-odcinkową serią animowaną Tanoshii Mūmin Ikka (楽しいムーミン一家). Seria odniosła olbrzymi sukces zarówno w Japonii, jak i za granicą. Po niej nadeszły liczne odcinki specjalne i film. Do tej pory jest jedną z najbardziej znanych adaptacji na czele z polskimi ,,Opowiadaniami Muminków”.  

Sama Tove Jansson zapisała się w pamięci Japończyków jako osoba niezwykle ciepła i swobodna. Podczas jej pierwszych odwiedzin w tym kraju, w 1971 roku, traktowana była jak gwiazda filmowa. Ryōhei Suzuki, edytor wydawnictwa Kodansha, czuwający nad wydaniem Muminków, wyraźnie pamięta jak podczas pewnej przejażdżki shinkansenem maszynista podszedł do fińskiej artystki i przyklęknąwszy poprosił o autograf dla zakochanej w małych trollach córki. Takich zdarzeń było wiele i podobno mimo pozornego spokoju autorka wiele razy ukrywała się w pokoju, żeby płakać ze wzruszenia. Pod koniec wizyty podarowała Suzukiemu unikatowy rysunek Muminków w towarzystwie sake – japoński alkohol wyjątkowo zasmakował jej i jej partnerce Tuulikki Pietilä. W zamian otrzymała od Suzukiego kamerę, którą uchwyciła najważniejsze momenty swojego pobytu w Kraju Wschodzącego Słońca, później fragmenty filmów zostały wykorzystane w dokumencie o życiu autorki. W latach 90. stanowisko edytora w wydawnictwie Kodansha zajęła Hiroko Yoyokawa, która podarowała Fince marynarkę wzorowaną na japońskim płaszczu haori. Podobno Jansson w kolejnych latach często ją nosiła.

Sylwetki Hatifnatów na szybie Moomin Cafe w Fukuoce; źródło: Flickr (autor: David Pursehouse)

Jak można się domyślić, mekką dla wszystkich fanów Muminków jest Finlandia. Kuriozalnie jednak ze wszystkich jedenastu istniejących na świecie sklepów sprzedających książki i gadżety z rodzinką trolli sześć, a zatem ponad połowa, znajduje się w Japonii, a tylko trzy w Finlandii. Skalę zjawiska doskonale prezentują niezwykle popularne w Japonii kawiarnie tematyczne poświęcone bohaterom książek. Na archipelagu można znaleźć trzy kawiarnie inspirowane serią Tove Jansson, a przed każdą często stoi długa kolejka oczekujących na wolne miejsce. Lokale znane są z tego, że okazują się niezwykle pomocne samotnym ludziom, którzy mogą czuć się nieco speszeni wizją samotnego posiłku. Obsługa kawiarni wymyśliła podobno prosty trik –sadzają wraz z ludźmi pluszowe postaci Muminków, Małej Mi i Włóczykija, by nikt nie musiał jeść w samotności. W środku znaleźć można wypieki z autentycznej fińskiej mąki oraz posiłki inspirowane kuchnią Mamy Muminka. Ciągłą popularnością cieszą się również kawy i ciastka z wizerunkami kolorowych postaci.

Nie skończyło się jednak na kawiarniach, gdyż, jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na początku lat 90.w głowach Japończyków narodził się pomysł parku dla dzieci inspirowanego doliną z książek. Zachwycona Tove przyklasnęła zamiarowi i podekscytowana śledziła powstawanie parku Akebono w prefekturze Saitama (niedaleko Tokio). Do dziś miejsce to cieszy się niesłabnącą popularnością zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Władze miasta Hanno, w którym znajduje się park, chciały poprzez stworzenie tego miejsca promować wśród dzieci życie w harmonii z naturą, wzajemny szacunek i zabawę. Japończycy jednak postanowili pójść o krok dalej.

Metsä

Metsä w języku fińskim oznacza ,,las’’. Taką nazwę wybrali Japończycy dla olbrzymiego kompleksu powstającego właśnie nad jeziorem Miyazawa, w prefekturze Saitama. Już na jesień tego roku planowane jest otwarcie Wioski Metsä – darmowych ogrodów w stylu skandynawskim mających umożliwić przybywającym ,,doświadczenie” stylu życia Europy północnej. Wewnątrz znajdzie się między innymi skandynawski hotel z wbudowaną sauną oraz market lokalnych produktów.

Natomiast na rok 2019 planowana jest wielka premiera pierwszego lunaparku inspirowanego Doliną Muminków poza Finlandią. Podobno otoczenie jeziora Miyazawa bardzo przypomina krajobrazy z dzieciństwa samej Tove Jansson. W parku będzie można spotkać się z postaciami z książek, zwiedzić niebieski dom rodziny Muminków, słynną latarnię czy też łaźnię nad jeziorem. Nie zabraknie, również kolejnego sklepu, tym razem ze specjalnymi gadżetami zaprojektowanymi tylko dla parku.

Wideo promujące powstający nad jeziorem Miyazawa kompleks Metsä. Źródło:YouTube/メッツァ公式チャンネル

Japan Moomin Boom?

Słysząc o tylu inicjatywach dziejących się zaledwie w ciągu ostatnich kilku lat, może się zdawać, że Muminki zaanektowały Kraj Kwitnących Wiśni i nieprędko skończy się ich panowanie. A przecież są to tylko te inicjatywy, które zwróciły międzynarodową uwagę. Nie sposób jest zliczyć wszystkich mniejszych akcji, które działy się na japońskim rynku. Wydane w 2015 roku specjalne znaczki z Muminkami zostały kupione w liczbie ponad 55 milionów sztuk i oficjalnie stały się najbardziej popularną serią spod znaku specjalnych. Było to również pierwsze takie przedsięwzięcie poza Finlandią. Co chwila ogłaszane są nowe wystawy dotyczące zarówno Tove, jak i jej dzieł. Z jedną z takich wystaw współpracowało nawet polskie Muzeum Filmowe w Łodzi, wypożyczając bezcenne kukiełki użyte podczas kręcenia animacji poklatkowej. Trudno jest nie zastanawiać się, co uczyniło akurat te postacie tak niezwykle popularnymi. Powodów może być wiele, ponieważ jak udowadnia The Culture Trip, Finlandia i Japonia mają ze sobą wiele wspólnego i wydają się wzajemnie zafascynowane kulturą swoich dalekich sąsiadów.

Tym co łączy te dwa pozornie różne światy, jest z pewnością szacunek dla otaczającej natury oraz uwielbienie dla łaźni. Wielką rolę w popularności postaci odgrywa fakt, że Muminki uznawane są przez obecnych nastolatków w Japonii za kawaii – słodkie, urocze. Ich nieco pulchne, białe postacie stały się zatem niezwykle popularne wśród młodzieży.

Według badań z 2013 roku Muminki są obecnie równie popularne jak Pokemony z 86% rozpoznawalnością wśród grupy wiekowej 15–79. Małe trolle wyprzedziły już takie kultowe postacie jak Myszka Miki, Anna i Elsa z Krainy Lodu czy Harry Potter. Ostatnio głośno o nich było z powodu pomyłki na testach kwalifikacyjnych na studia. Są to obecnie prawdopodobnie najważniejsze egzaminy w kraju, decydujące o tym, na jaką uczelnię dostaną się licealiści przygotowujący się do nich od lat. W ostatniej edycji egzaminu znalazł się komiksowy strip przedstawiający Muminki oraz towarzyszące mu pytanie wielokrotnego wyboru z tematyki geografii. Zadano pytanie o kraj pochodzenia oraz język, jakim posługują się trolle. Wiele osób zauważyło jednak, że takie dane nigdy nie zostały podane w książkach (napisanych notabene po szwedzku) i tym samym podane odpowiedzi niekoniecznie były poprawne. W całym zamieszaniu fińska rodzinka nie utraciła jednak ani odrobinę swojego uroku i wciąż codziennie przynosi miliony zysku od zafascynowanych nią Japończyków.

ŹRÓDŁA

Moomin
Tove Jansson
Yle
The Culture Trip
The Japan Times
Cnn
Embassy of Finland, Tokyo
Imdb
Linguee

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

literatura   telewizja   popkultura  

NASZE ARTYKUŁY

Muminkomania w Japonii

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy