Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Recenzja NIENAWIŚĆ DO PIĘKNA. RECENZJA „ZŁOTEJ PAGODY” YUKIO MISHIMY

Okładka książki, źródło: Państwowy Instytut Wydawniczy

18.12.2018 | 12:40
Autor: Krystian Karolak

Uwodzące piękno Złotego Pawilonu w kraju podnoszącym się po przegranej wojnie oraz poczucie wstydu związane z własnymi ułomnościami to motywy przewodnie powieści Yukio Mishimy.

Yukio Mishima to jedna z najbardziej rozpoznawalnych, a jednocześnie niezwykle kontrowersyjnych, postaci w japońskiej historii. Chcąc ocenić książkę, której jest autorem, należałoby pokrótce zapoznać się z jego sylwetką. Chodzi tu bowiem o ukazanie Yukio Mishimy zarówno przez pryzmat prowadzonej działalności społeczno-politycznej (poglądy nacjonalistyczne i przynależność do paramilitarnego Tatenokai, tj. Stowarzyszenia Tarczy), jak i jego utworów, w których doszukać się można śladów niektórych wydarzeń historycznych oraz wpływów poszczególnych osób. Nie inaczej jest w przypadku „Złotej pagody” wydanej po raz pierwszy w Polsce przez Wydawnictwo Wilga w 1997 roku. Po 21 latach książkę wydał ponownie Państwowy Instytut Wydawniczy.

Fabuła przedstawiona w „Złotej pagodzie” to studium przypadku człowieka, który bezpośrednio odpowiadał za wydarzenie mające miejsce 2 lipca 1950 roku. Wówczas to dwudziestodwuletni mnich Hayashi Yoken, próbując popełnić samobójstwo na wzgórzu Daimonji, doprowadził do spalenia pawilonu Kinkakuji, zwanego Złotym Pawilonem, oraz zniszczenia posągu cesarza Ashikagi Yoshimitsu. Mężczyzna zdołał przeżyć, lecz został aresztowany i skazany na siedem lat więzienia. Wskutek wykrycia u niego choroby umysłowej, m.in. schizofrenii oraz urojeń prześladowczych, wypuszczono go 29 września 1955 roku. Zmarł jednak na gruźlicę w marcu 1956 roku. Bohaterem „Złotej pagody” Yukio Mishima uczynił chłopca imieniem Mizoguchi, który za sprawą opowieści ojca zakochał się w wizerunku tytułowej budowli. Podczas lektury wnikamy w myśli głównego bohatera, dzięki czemu możemy prześledzić sposób, w jaki idealizuje obraz pagody i za wszelką cenę pragnie doświadczyć niesamowitej aury piękna, jaka ją otacza. Złoty Pawilon można potraktować jako personifikację uwodzicielskiej kobiety przyciągającej młodego bohatera. W dodatku otaczające ją rośliny i wyszukane dzieła sztuki wydają się oferować azyl spragnionemu odpoczynku w kraju dotkniętym zniszczeniami wojny oraz wszechobecną brzydotą. Nietypowe, a wręcz odbiegające od szeroko pojętej normalności, okazują się być także interakcje Mizoguchiego z napotkanymi towarzyszami, np. kolegą z dzieciństwa, życzliwym i radosnym Tsurukawą czy szpotawym Kashiwagim. Wartym podkreślenia jest fakt, że obaj koledzy głównego bohatera uwypuklają tkwiące w nim dobro (Tsurukawa) oraz zło (Kashiwagi). Wspomniane relacje nie odciągają jednak Mizoguchiego od walki z samotnością oraz pięknem, które ma nad nim władzę. Do interesujących wniosków dotyczących omawianej pozycji doszedł prof. Mikołaj Melanowicz w „Historii literatury japońskiej”:

W powieści nie ma odpowiedzi na pytania i wątpliwości czytelnika. Autor nie ocenia zachowań bohaterów i unika jednoznacznej oceny wydarzeń i postępków. Hołduje – jak się zdaje – zasadzie względności wszelkich wartości. A mimo to są w powieści epizody, w których autor nie kryje swej stronniczości wobec kultury japońskiej. Ukazuje jej wysublimowany smak, delikatność uczuć i wyrafinowanie. Znaki piękna jednak nie znajdują przedłużenia w realnym życiu przełożonych, są raczej dyskredytowane przez ich zachcianki i wykroczenia*.

Słowa uznania należą się Annie Zielińskiej-Elliot – tłumaczce niniejszej książki (specjalizuje się ona również w przekładaniu na język polski pozycji Harukiego Murakamiego), która wykazała się profesjonalizmem i doskonałą znajomością utworu. Przetłumaczony przez nią tekst wypełniony jest barwnymi opisami, przy jednoczesnym zachowaniu chłodnego oraz pozbawionego współczucia tonu, w jakim utrzymana została narracja. Duży nacisk położony został także na kalectwo prezentowane w postaci jąkającego się bohatera i wad posiadanych przez jego najbliższe otoczenie (m.in. kulawy Kashiwagi). W związku z tym aspektem odczuwają oni pewnego rodzaj niepewność, która nieuchronnie prowadzi do nieszczęścia. Jest to o tyle niezwykłe, że sam autor był fanatykiem kulturystyki i osobą zafascynowaną ludzką fizycznością. Z perspektywy zarówno głównego bohatera, jak i czytelnika, zachwianiu ulegają również niepodważalne autorytety. Przykładem może być ukazanie dekadenckiego oblicza opata klasztoru lubującego się w czerwonej fasoli, papierosach i gejszach. Jako ciekawostkę warto też nadmienić, że powieść została przeniesiona dwukrotnie na duży ekran: przez Kona Ichikawę („Płomień udręki” z 1958 roku) oraz Yoichiego Takabayashiego („Kinkaku-ji” z 1976 roku).

Styl narracji, specyfika utworu oraz ukazany przez Yukio Mishimę bohater wydają się dosyć nietypowe. Właściwie można by uznać, że autor postanowił odsłonić przed czytelnikiem konsekwencje, jakie pojawiają się przy owładnięciu określoną obsesją. Choć w utworze nie przewija się moralizatorski ton, to można uznać, że autor poprzez skontrastowanie piękna z brzydotą pragnie przybliżyć ludzką stronę bohatera, włącznie z jego grzechami i słabościami. Wydaje się to być próba zrozumienia motywów, jakie kierowały mnichem, który próbował popełnić samobójstwo w pobliżu Złotego Pawilonu.

Złota pagoda

Autor: Yukio Mishima

Wydawnictwo: Państwowy Instytu Wydawniczy

Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliot

Miejsce i rok wydania: Warszawa 2018

* M. Melanowicz, Historia literatury japońskiej, Warszawa 2012, s. 417-418.

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

literatura   kultura  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Komu macha maneki-neko?

Kitsune - japońskie lisy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy