Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

O kraju AOGASHIMA – NAJDALSZY SKRAJ TOKIO

Wikimedia Commons

06.07.2019 | 16:15
Autor: Julian Marcinów

Aogashima, maleńka wyspa na Morzu Filipińskim, formalnie jest częścią prefektury tokijskiej. W rzeczywistości jest jednak jednym z najbardziej odciętych od świata zakamarków Japonii.

Morze betonu. Miasto nieustannego zgiełku, które sypiać nie zwykło. To tylko dwa z licznych określeń, jakimi często jest opisywana stolica Japonii i serce największej metropolii świata, Tokio. Niewielu zdaje sobie jednak sprawę z tego, że znana przede wszystkim ze zdominowanego przez odcienie szarości krajobrazu prefektura stołeczna skrywa w sobie również odciętą od świata, najmniej ludną jednostkę administracyjną Japonii. Małą wioskę, w której życie płynie w zupełnie innym tempie.

Krótki materiał prezentujący różne oblicza Aogashimy; źróło: John Bern/YouTube

Wieś Aogashima, położona na wyspie o tej samej nazwie, znajduje się 358 kilometrów od stolicy i ok. 64 kilometry od Hachijō-jimy, swego najbliższego zamieszkałego sąsiada, tak jak i on stanowiącego część parku narodowego Fuji-Hakone Izu. Mierząca niecałe 9 kilometrów kwadratowych powierzchni wysepka jest klasyfikowana przez Japońską Agencję Meteorologiczną nadal jako aktywny wulkan. Ostatnia erupcja miała miejsce w XVIII wieku i zabrała na tamten świat niemal połowę mieszkańców wyspy, na prawie pół wieku odstraszając osadników od powrotu. Obecnie zamieszkuje ją około 160 osób – trudzących się przede wszystkim rolnictwem i rybactwem. Z uprawianych na glebie wulkanicznej roślin powstaje również aochu, produkowane na bazie słodkiego ziemniaka odmiana shōchū (tradycyjnego alkoholu wytwarzanego metodą destylacji). Dotarcie w to miejsce stanowi niemałe wyzwanie – decydując się na dwuipółgodzinny rejs statkiem firmy Tōkai Kisen, należy liczyć się z tym, że kursy często są odwoływane, podróż helikopterem z kolei kosztować będzie blisko 11 tysięcy jenów (ok. 381 zł*) i wymaga również rezerwacji z dużym wyprzedzeniem. 

Mimo że za sprawą rozsławienia Aogashimy w Internecie na miejscu można kupić już pamiątki oraz przygotowane dla turystów miejscowe wyroby (poza wspomnianymi alkoholami warto wymienić lokalną odmianę zupy miso, hodowane na miejscu ostre przyprawy oraz ryby), na próżno szukać tu udogodnień charakterystycznych dla najpopularniejszych regionów kraju. Poza kilkoma drobnymi przedsiębiorstwami minshuku oferującymi skromne noclegi oraz domowe posiłki, niewielką przestrzenią na pole namiotowe oraz paroma sklepikami, pocztą, izakayami można rzec, że „nic więcej tu nie ma”. Siła Aogashimy leży jednak gdzie indziej. To niepowtarzalna szansa na górski spacer jej krętymi ścieżkami, które oferują piękne widoki na maleńką plamę zieleni na sięgającym horyzont morzu i możliwość bezpośredniego obcowania z przyrodą. Ukryty pod stopami mieszkańców wyspy wulkan daje im nie tylko energię geotermalną, ale i liczne gorące źródła. Dzięki nim można skorzystać zarówno z gorącej kąpieli, jak i opartej na wodach termalnych sauny, a także gorących źródełkach wykorzystywanych do samodzielnego gotowania. Jedna z mieszczących się na Aogashimie małych firm oferuje również sól pozyskiwaną przez odparowywanie ciepłem geotermalnym wody morskiej. Poruszając się po wyspie, warto mieć na uwadze kapryśną pogodę oraz silne wiatry, które skutecznie zniechęciły większość mieszkańców do poruszania się na rowerach – mimo niewielkich dystansów do pokonania, wiele osób decyduje się na krótkie przyjazdy samochodami, zapewniając stałą klientelę mieszczącemu się we wsi warsztatowi samochodowemu.

Jedyny na wyspie urząd pocztowy; źródło: Wikimedia Commons.

Przy sprzyjającej pogodzie, poza sezonem deszczowym, nocą Aogashima zmienia się w „naturalne planetarium”. Dzięki ogromnej odległości dzielącej osadę od ośrodków miejskich oraz niewielkiej liczbie lamp oświetlających zabudowania w wiosce można się cieszyć niespotykanym w wielu innych miejscach, nieskazitelnym widokiem na kosmos. Według portalu lightpollutionmap.info, w przeciwieństwie do znajdującego się w światowej czołówce zaświetlenia nieba centrum Tokio, jego najdalszy zakamarek jako jedna z naprawdę nielicznych okolic w Japonii znajduje się poza zasięgiem wpływających na widoczność gwiazd ośrodków miejskich. Dzięki ułożeniu terenu łatwo jest znaleźć miejsce z bezproblemowym dostępem do dużych fragmentów nieboskłonu. Ta unikatowa atrakcja od lat zachęca do odwiedzin (nieraz  przybywających z daleka) miłośników astronomii i astrofotografii – w Internecie łatwo natrafić na próby uwiecznienia tamtejszego nieboskłonu.

Źródło: winterpotix/YouTube

Decydując się na podróż, należy wziąć pod uwagę nie tylko porę roku i kapryśną pogodę, która potrafi skutecznie zatruć pobyt i utrudnić wydostanie się z okolicy, ale i ograniczenia związane z dostępnością miejsc noclegowych. Aktualne informacje na temat oferty łatwo wyszukać na japońskojęzycznej stronie internetowej Aogashimy, na której można znaleźć również m.in. widok z kamerki internetowej oraz najważniejsze informacje związane z niedawnymi wydarzeniami i zmianami na wyspie. 

*Przeliczono na podstawie kursu średniego NBP z dnia 14.01.2019

ŹRÓDŁA

Oficjalna strona wsi Aogashima
lightpollutionmap.info
Unmissable Japan
Unusual Places
Atlas Obscura
Smithsonian.com
Fast Japan

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

podróżowanie   turystyka  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy