Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura OD BIJIN-GA DO AVENGERS: KONIEC GRY – NOWOCZESNE KONCEPTY DRZEWORYTU

Drzeworyt „Tipsy" Kobayakawa Kiyoshiego z 1930r./ źródło: Wikipedia Commons

11.03.2021 | 15:33
Autor: Justyna Szumiec

Ukiyo-e to jeden z głównych symboli kultury japońskiej. Może się wydawać, że ich czas skończył się wraz z nadejściem fotografii. Sztuka drzeworytu jednak nie obumarła i nadal dynamicznie się rozwija.

Złoty wiek kultury mieszczańskiej

Kultura mieszczańska okresu Edo (1600-1867) to okres rozkwitu tych elementów kultury, które najbardziej kojarzą nam się z Japonią. Ponad dwieście lat relatywnego pokoju pod panowaniem szogunatu Tokugawa oraz polityka izolacji sakoku stworzyły idealne warunki do ekonomicznego rozwoju i wzrostu liczby ludności. Najbardziej wzbogacili się wtedy kupcy oraz rzemyślnicy tworzący zupełnie nową warstwę społeczną mieszczan zwanych chōnin. Początkowo mieszczanie naśladowali kulturę wysoką, która dominowała na dworze i wśród samurajów. Stopniowo zaczęli jednak tworzyć swoją własną kulturę: mniej skupioną na tematyce religinej, swobodniejszą i bardziej frywolną. Powstały dzielnice rozkoszy, słynne yūkaku – odizolowane części miasta pełne herbaciarni, teatrów i domów rozkoszy. Choć wyższe warstwy uważały kulturę mieszczańską za wulgarną i niemoralną, jej urok sprawił, że zainteresowali się nią samurajowie i część dworzan. Powstała kultura narodowa, która nie ograniczała się tylko do elit. W jej ramach rozwinęło się również słynne ukiyo-e. (więcej na temat historii i najważniejszych twórców w innym artykule opublikowanym na stronie Japonia-Online)

Wbrew pozorom, technika drzeworytnictwa znana była w Japonii znacznie wcześniej niż w okresie Edo. Jednak dopiero wtedy zaczęto używać tej szczególnej techniki do powielania obrazów do zaspokojenia popytu. Duży wpływ na rosnącą popularność ukiyo-e miało czytelnictwo. Wraz z większą ilością ludzi wykształconych rosło zainteresowanie książkami. Proporcje tekstu do ilustracji zmieniały się przez lata, aż w końcu drzeworyty zaczęły się pojawiać na rynku osobno. Pierwsze z nich były czarno-białe (sumizurie), ale mimo to szybko wzbudziły zainteresowanie wśród ludności. Część ręcznie podmalowywano, zwykle czerwonym tuszem (tan-e). Stąd blisko już było do narodzin nishiki-e czyli kolorowych drzeworytów, które najczęściej pojawiają się obecnie na wszelkich wystawach czy w albumach. W ramach ukiyo-e rozróżnia się wiele kategorii takich, jak: obrazy piękności (bijin-ga), krajobrazy (meisho-e), portrety aktorów kabuki (yakusha-e) czy dzielnych wojowników (musha-e).

Po pojawieniu się komodora Matthewa C. Perry’ego i otwarciu się na świat, w Japonii nastała epoka Meiji (1868-1912). Wtedy też drzeworyty zaczęły tracić na popularności, zastępowane fotografią, litografią i innymi formami sztuki napływającymi z Zachodu. Na początku chwilowym zainteresowaniem cieszyły się jeszcze Yokohama-e – ilustracje zainspirowane widokiem statków amerykańskich w 1854 roku i kulturą Zachodu. Znani artyści tacy, jak Ogata Gekkō, Chikanobu czy Adachi Ginkō zaczęli stosować intensywniejsze kolory i odcienie. Nadal popularne były ukiyo-e ilustrujące sceny z teatru Kabuki oraz przeróżne wydarzenia historyczne, choć teraz powoli zaczęto łączyć te drugie z polityką dynamicznie rozwijającego się w każdym aspekcie kraju. Dobrze sprzedawały się też tzw. omocha-e, czyli rysunki na zabawkach dla dzieci. Były to ilustracje naklejane na zabawki. Specjalistą stał się Utagawa Yoshifuji, później nazywany nawet  „Omocha Yoshifuji” (Yoshifuji od zabawek). Muzan-e przedstawiające krwawe i pełne agresji sceny były domeną Tsukioki Yoshitoshi’ego – człowieka określanego jako „ostatniego artystę ukiyo-e”. Zachęcał on swoich uczniów do poznawania innych technik malowania, co pomogło im później znaleźć pracę jako ilustratorom, gdy tradycja drzeworytów zaczęła być zastępowana innymi formami. Wielu uważa, że ten okres zamykają sensou-e ukazujące sceny z pierwszej wojny chińsko-japońskiej (1894-1895).

Przykład omocha-e 

Przykład omocha-e autorstwa Utagawy Yoshifujiego; źródło: Flickr (autor: nicholas vranizan)

Shin Hanga kontra Sōsaku Hanga

W epokach Taishō (1912-1926) i Shōwa (1926-1989) podejmowano wiele prób ożywienia tradycji drzeworytniczej. Najgłośniejszym wtedy ruchem było Sōsaku Hanga (dosł. kreatywne drzeworyty), które choć powstało w 1904 roku, sławę zyskało dopiero po drugiej wojnie światowej. Ugrupowanie to opierało się na zasadzie, że artysta powinien być odpowiedzialny za cały proces tworzenia drzeworytu.Tradycyjnie twórcy ukiyo-e byli odpowiedzialni tylko za szkic, natomiast wycinanie i malowanie zostawiali innym rzemieślnikom. Swoim podejściem Sōsaku Hanga chciało udowodnić, że zrywa z przeszłością, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała ten ideał. Większość artystów należących do tej grupy nie potrafiło rzeźbić w drewnie. Wyjątkiem był Koizumi Kishio, który nie tylko samodzielnie tworzył ukiyo-e od początku do końca, ale dorabiał również na wycinaniu rysunków innych członków stowarzyszenia. Stał się on popularny za sprawą swojej serii Shōwa Dai-Tōkyō Hyaku Zue Hanga (100 widoków Wielkiego Tokio w erze Shōwa) wzorowanej na podobnych pracach Hokusaia Katsushiki czy Utagawy Hiroshige.

Swoją inspirację nowi twórcy czerpali z Zachodu, głównie z europejskiej awangardy. Być może dlatego mieli trudności z przekonaniem do siebie publiki. Wraz z przybyciem amerykańskich żołnierzy do Japonii po wojnie, Sōsaku Hanga stało się jednak ogromnie popularne, zwłaszcza wśród turystów i biznesmenów, którzy przybyli nieco później. O ile wcześniej o drzeworytnictwie myślano, jak o pracy na część etatu, o czymś dodatkowym, o tyle teraz artyści nie musieli już mieć dziennej pracy, by móc się utrzymać. Kolejny przełom w 1951 roku przyniósł grupie sławę w ich rodzimym kraju. Na Biennale Sztuki w São Paulo, japońscy twórcy Sōsaku Hanga pozostawili Brazylijczyków z niczym. Wkrótce drzeworyty w nowym stylu można było podziwiać w Metropolitan Museum of Art albo Museum of Fine Arts, Boston. Za najważniejszych twórców tego okresu uznaje się: Kiyoshiego Saitō, Un'ichi Miratsukę czy Yoshitoshi Moriego.

Przykład Sōsaku Hanga

Przykład Sōsaku Hanga - Black Hair" autorstwa Mori Yoshitoshiego; źródło: Flickr (autor: Jack Davidson)

Drugim ważnym ruchem, który narodził się w podobnym czasie było Shin Hanga (dosł. nowe drzeworyty). Ta grupa artystów zdecydowała się ożywić sztukę drzeworytniczą w nieco inny sposób od swoich rywali, próbując połączyć elementy kultury  wschodu i zachodu. Skupiali się oni głównie na tradycyjnych tematach, wielokrotnie już przedstawianych w poprzednich epokach: krajobrazach, portretach pięknych kobiet i znanych aktorów, dzięki czemu zachowywali swoją unikalną tożsamość kreowaną przez wieki. Do swojej sztuki integrowali jednak techniki oraz inspiracje, które poznali podczas podróży do Europy i Ameryki. Dlatego też w ich dziełach pojawia się impresjonistyczna gra światła, ich postacie mają wyraźnie zarysowane indywidualne charaktery, emocje i mimikę.

Nieco przewrotnie, za utworzenie Shin Hanga nie odpowiadają graficy. Początki tego ruchu artystycznego powiązane są z wydawcą książek Watanabe Shōzaburō. Sprzedawał on swoje towary głównie za granicę i to on został pierwszym wydawcą wielu znanych artystów Shin Hanga takich, jak: Kawase Hasui, Ohara Koson,Yoshida Hiroshi czy Shinsui Itō. Nowy nurt szybko zyskał popularność za granicą, a wkrótce przekonali się do niego też Japończycy. Nie wszystkim odpowiadał jednak tryb pracy i standardy Watanabe. Znany jest przypadek Hashiguchi Goyō – studenta sztuki zachodniej kształcącego się na Akademii Sztuk Pięknych w Tokio, który swoje pierwsze Shin Hanga opublikował, co prawda pod szyldem najbardziej znanego wydawcy tego gatunku, ale wkrótce zerwał współpracę z Watanabe i założył własną pracownię. Hashiguchi znany był jako perfekcjonista, którego wysokie standardy sprawiły, że jego prace rzadko publikowane były w ilości więcej niż 80 sztuk. Zyskał on jednak natychmiastową popularność po swoim debiucie („Woman at the bath” lub „Nude after bathing”). Portretował on kobiety jako delikatne, pełne wdzięku eteryczne istoty. Swoim stylem doskonale łączył tradycyjny temat z nowoczesnymi technikami.

Warto również dodać, że w tym samym czasie tematyka ukiyo-e poszerzała się w odpowiedzi na rozwój kultury i napływ nowych filozofii. Już nie tylko aktorzy kabuki byli portretowani, gdyż od drugiej połowy XIX wieku zaczął rozwijać się nowoczesny teatr japoński, którego początkami rządziła shinpa (Nowa Szkoła”). Coraz bardziej powszechne stawały się różnorakie występy związane z kulturą danego regionu Japonii (festiwale, uroczystości w świątyniach). Podjęto też dość kontrowersyjny temat przedstawiania ludzi z nizin społecznych czy też tancerek z rewii wzorowanych na zachodnich show.

Przykład Shin Hanga

Przykład Shin Hanga – „Kumoi-Zakura" (Kumoi Cherry Trees) autorstwa Yoshidy Hiroshiego; źródło: Wikipedia Commons

David Bowie, Yayoi Kusama i gify – drzeworyty epoki Heisei

Także współcześnie wielu znanych artystów stara się modernizować i popularyzować sztukę ukiyo-e. Nie sposób zliczyć i opisać wszystkie organizacje i grupy zajmujące się drzeworytnictwem. Istnieje jednak kilka głośniejszych projektów, które przyciągnęły uwagę entuzjastów Japonii z całego świata. Jednym z nich jest Ukiyo-e Project – organizacja powstała kilka lat temu, która tworzy grafiki oparte na trendach pop-kultury. Swoimi pracami uhonorowali już takich wielkich muzyków, jak David Bowie (który wielokrotnie inspirował się kulturą japońską) albo znane zespoły metalowe Iron Maiden i KISS (sportretowany również wraz z idolkami z Momoiro Clover Z, z którymi muzycy kolaborowali). Portrety bazowane są na oryginalnych zdjęciach artystów z czasów szczytu ich kariery, jednocześnie nawiązując do kultury japońskiej poprzez ukazanie postaci w strojach z epoki albo w konwencji samurajów, czy potworów.

Inną ważną instytucją, która od ponad dziewięćdziesięciu lat podtrzymuje tradycję epoki Edo jest tokijskie studio Adachi Institute of Woodcut Prints. Kolaborują oni od dawna ze współczesnymi artystami, którzy tworzą swoje prace w oryginalnej technice z XVII wieku. Świat usłyszał o nich w 2015 roku, podczas ich wystawy „Homage to Ukiyo-e” na Tokyo Design Week. Zdecydowali się wtedy na ambitny projekt: kolaborację z szóstką artystów o różnych narodowościach i portfoliach. Wśród nich znaleźli się m.in. Alex Puvilland (pracował przy filmach „Shrek 2” i „Madagaskar”), Dan Schlesinger (japońskiej publiczności znany głównie z ilustracji do ich wydania Harry’ego Pottera) oraz James Jean, który od tamtej pory wielokrotnie współpracował z Instytutem. Zwłaszcza ten ostatni twórca zyskał największy rozgłos, dzięki jego kolaboracji z marką Prada. Pochwalił go też sam Takashi Murakami – jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów japońskiej sztuki współczesnej.

Najbardziej znaną kolaboracją Instytutu Adachi jest prawdopodobnie ta z popularną współczesną japońską artystką – ekscentryczną Yayoi Kusamą. Wraz ze studiem stworzyła ona swój pierwszy w historii drzeworyt nazwany „My Mount Fuji”. Natomiast w 2017 roku do Adachi dołączyło Feebee, by razem wyprodukować „A beast called Kotobuki-bird”. Jest to imponujący projekt łączący bestię stworzoną ponad 150 lat temu przez Shigematsu Enrosaia, która tanowi połączenie elementów dwunastu zwierząt chińskiego zodiaku (szczur, bawół, tygrys, królik itd.). W procesie tworzenia nowego drzeworytu posługiwano się oryginalną techniką z 1850 roku.

Tworzenie drzeworytu „A beast called Kotobuki-bird”; źródło: ShigekiM/YouTube

Oczywiście jest to zaledwie kilka inicjatyw wśród tysięcy. Jeszcze więcej jest prac, które choć same nie są drzeworytami, bezpośrednią inspirację czerpią właśnie z ukiyo-e. W ostatnich latach w Internecie pojawiły się obrazy „Edo Ball” łączące koszykówkę z tradycją japońską, inny artysta postanowił nadać starym malowidłom nieco życia i zmienił znane na całym świecie grafiki w proste animacje (gify), często zawierające współczesne odniesienia pop-kulturowe. Gwiezdne wojny, postacie gier Nintendo, a nawet bohaterowie hollywoodzkiego hitu „Avengers: Koniec gry” – wszyscy oni zostali sportretowani w technice sprzed kilkuset lat. Pozostaje pytanie – dlaczego? Co takiego jest w akurat tym rodzaju sztuki, że wciąż pozostaje atrakcyjny dla nowoczesnych twórców?

Woman in Blue Combing her Hair Hashiguchi Goyo

Przykład Shin Hanga – „Kamisuki" (Woman in Blue Combing her Hair) autorstwa Hashiguchi Goyō; źródło: Wikipedia Commons

Czy tworzenie ukiyo-e nadal ma sens we współczesnym świecie? Czy ten rodzaj sztuki może przetrwać próbę czasu i nadal być aktualnym? Wielu artystów ciężko pracuje nad tym, by drzeworyty znalazły swoje miejsce we współczesnej sztuce japońskiej. Czy to jako inspiracja dla twórców innego formatu czy też jako nowa, zmodernizowana wersja grafik z epoki Edo, sztuka drzeworytnictwa nie umarła.

ŹRÓDŁA

Paul Varley, Kultura japońska, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2006
Beata Kubiak Ho-Chi, Estetyka i sztuka japońska, Universitas 2009
Estera Żeromska, Teatr japoński. Powrót do przeszłości, Wydawnictwo Akademickie Dialog, 1996
Spoon&Tamago
Modern Tokyo Times
Do You Know Japan
Museum Hanga
Ronin Gallery
Artellino
Ukiyo-e Today
Toshidama
China Highlights
Jolanta Tubielewicz, Historia Japonii, Wydawnictwo Ossolineum, Wrocław, 1984

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

sztuka   malarstwo   kultura   drzeworyt  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy