Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

O kraju JAPOŃSKIE KOSMETYKI POTENCJALNIE NIEBEZPIECZNE DLA ZDROWIA

Kanebo Blanchir Superior Whitening - przykład podejrzanych produktów

08.07.2013 | 17:02
Opracowanie: Jakub Klich

Firma Kanebo zdecydowała się wycofać z rynku w Japonii i rynków zagranicznych kilkadziesiąt potencjalnie niebezpiecznych dla zdrowia produktów, które służą do rozjaśniania cery.

W ubiegły weekend korporacja Kanebo, znana również w Polsce japońska firma produkująca kosmetyki, zdecydowała się usunąć ze sklepów w Japonii oraz większości krajów azjatyckich (m.in. Tajwan, Filipiny, Malezja, Indonezja, Wietnam oraz Hong Kong) od 19 do 54 różnych wyrobów. Powodem jest rosnąca liczba skarg klientek i klientów, którzy twierdzą, że kosmetyki powodują powstawanie podrażnień, wysypek, krost i plam na skórze.


Masumi Natsusaka, prezes Kanebo, oraz inni dyrektorzy przepraszają osoby poszkodowane (South China Morning Post)

W czwartek (4 lipca) Departament ds. Leków w tajwańskim Ministerstwie Zdrowia rozpoczął dochodzenie w sprawie szkodliwości japońskich kosmetyków, a w szczególności tych, które mają na celu rozjaśnianie lub wybielanie skóry i zawierają Rhododenol (znany również jako 4-HPB). Substancja, która została opracowana przez laboratoria firmy Kanebo, jest oparta na wyciągu z kory brzozy i w założeniu ma skutecznie, ale równocześnie bezpiecznie, wybielać skórę. Lu Li-Fu, specjalistka tajwańskiego Ministerstwa Zdrowia, powiedziała, że:

Ministerstwo przeprowadzi cały szereg szczegółowych badań, aby stwierdzić, czy kosmetyki zawierające wyciąg z brzozy faktycznie powodują poważne skutki uboczne. Jeśli wyniki będą pozytywne, to natychmiast wydamy kategoryczny zakaz sprzedaży oraz importu tych produktów.

Władze Filipin zdecydowały się działać bardziej radykalnie i nie czekając na wyniki testów, już w piątek (5 lipca) podjęły decyzję o całkowitym zakazie obrotu japońskimi produktami zawierającymi Rhododenol. Odpowiednie zarządzenie wydał filipiński Urząd ds. Żywności i Leków. 

Przy okazji tej sprawy warto poruszyć kwestię problemu rozjaśniania i wybielania skóry w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. W wielu państwach można spotkać się ze zjawiskiem obsesji na punkcie jasnej, a często wręcz porcelanowobiałej karnacji. Wiele kobiet i wielu mężczyzn żyje z głębokim przekonaniem, że posiadanie białej skóry jest równoznacznie z byciem pięknym, wyróżnianiem się pozytywnymi cechami charakteru jak uczciwość czy łagodność oraz z wysoką pozycją społeczną. Z tego względu w wielu państwach Azji drogerie oferują niezliczoną ilość kosmetyków, które mają w założeniu wybielić lub przynajmniej rozjaśnić skórę. Dodatkowo, praktycznie wszystkie produkty do pielęgnacji twarzy, a nawet do pielęgnacji ciała, dostępne są w dwóch wersjach: normalnej i wybielającej. W sprzedaży są również suplementy diety (tabletki, proszki), które blokować mają wydzielanie melaniny i rozjaśniać skórę. Jak nietrudno zgadnąć, wpływ tych produktów na zdrowie może być bardzo negatywny. Lekarze biją na alarm i przestrzegają przed szkodliwością tych specyfików.

Obsesja na punkcie jasnej karnacji tworzona jest i podsycana przez media. Praktycznie wszystkie gazety, magazyny i uliczne reklamy przepełnione są zdjęciami gwiazd, którym wybielono cerę dzięki graficznej obróbce obrazów. Niektórzy krytycy zjawiska dopatrują się w nim internalizacji rasizmu, który pochodzi z zachodniej kultury (niechęci Europejczyków i Ameryknaów wobec Azjatów). Inni dostrzegają rodzime źródła tego fenomenu i interpretują go jako powrót tradycyjnych rysów kultury japońskiej i chińskiej, które stworzyła arystokracja dworska, a następnie przejęło mieszczaństwo i współczesna klasa średnia.

 

ŹRÓDŁA

The Japan Times
South China Morning Post
Department of Health, Executive Yuan (Taiwan)
PhilStar
Focus Taiwan

TAGI:

handel   wydarzenia   medycyna   zdrowie  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Hakuhō Shō Japończykiem

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy