Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka JAPONIA UIŚCIŁA ZALEGŁĄ WPŁATĘ DO UNESCO

Pominik upamiętniający ofiary masakry; źródło: Independent/ Getty Images

28.12.2016 | 15:09
Opracowanie: Katarzyna Zdziarska

W związku z wpisaniem przez UNESCO materiałów dotyczących masakry nankińskiej do programu „Pamięć Świata” Japonia próbowała wywrzeć presję na organizacji poprzez niepłacenie swojej składki.

O wpisaniu kontrowersyjnych według Japonii materiałów informowaliśmy w zeszłym roku. Japoński rząd uważa, że umieszczenie w programie UNESCO „Pamięć Świata” dokumentów dotyczących masakry nankijńskiej ma podłoże polityczne. Niektórzy politycy Partii Liberalno-Demokratycznej są oburzeni niemożnością wglądu w owe materiały. Jeszcze w październiku tego roku Japonia nie miała zamiaru wpłacić 3,85 miliarda jenów, pomimo że zawsze robiła to pomiędzy kwietniem a majem. 19 grudnia rząd zadecydował jednak o spłaceniu należności. Decyzję tę podjęto w obawie przed złamaniem prawa międzynarodowego oraz naruszeniem swojego wizerunku. Ponadto brak wpłaty środków do UNESCO mógłby osłabić japońską pozycję, a w gorszym wypadku sprawić, że Chiny dzięki swoim składkom miałyby większy wpływ na organizację. Obecnie Japonia ma największy wkład finansowy – Stany Zjednoczone odmawiają wpłat od 2011, po dołączeniu Palestyny do UNESCO. Trzecim z kolei krajem według wysokości wpłaconej kwoty są Chiny. Ponadto uchylanie się od opłaty przez Japonię dwa lata z rzędu spowodowałoby wykluczenie jej z głosowań odbywających się co dwa lata – kolejne ma się odbyć jesienią 2017. Nie wszyscy politycy z Partii Liberalno-Demokratycznej zgadzają się z decyzją rządu. Japonia nie chce ryzykować też możliwości wpisania do UNESCO dokumentów dotyczących pocieszycielek, nominowanych przez 15 organizacji i instytucji z 11 państw.

Podczas jesiennej sesji UNESCO, bez wymienienia konkretnych państw, wezwało do uiszczenia zaległych wpłat. Swoje zdanie o próbie wywarcia nacisku na organizację przez Japonię wyraziła chińska rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych Hua Chunying, mówiąc, że Japonia postępuje nieodpowiedzialnie i jej zachowanie świadczy o niechęci do stawienia czoła historii.

Według agencji informacyjnej Xinhua dokumenty pokazują czyny japońskich żołnierzy podczas ataku na Nankin od 13 grudnia 1937 do stycznia 1938. Japonia i Chiny spierają się o liczbę zabitych oraz o wydarzenia, które miały miejsce w ciągu tych dwóch miesięcy.

Pomimo że Japonia uważa, że umieszczenie na liście organizacji materiałów dotyczących Nankinu ma podłoże polityczne, w zeszłym roku na jej wniosek UNESCO wpisało do „Pamięci Świata” materiały związane ze złym traktowaniem japońskich więźniów wojennych przez ZSRR. Ponadto wiele z przemysłowych obiektów z epoki Meiji, w których pracowali przymusowo Koreańczycy, również zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa, pomimo początkowego sprzeciwu Korei Południowej.

ŹRÓDŁA

The Asahi Shimbun
The Japan Times I
The Japan Times II
The Japan Times III
Xinhuanet

TAGI:

kontrowersje   UNESCO  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Drony jako pszczoły

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy