Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Film NIE ŻYJE SEIJUN SUZUKI, REŻYSER INSPIRUJĄCY TWÓRCÓW Z CAŁEGO ŚWIATA

Seijun Suzuki; źródło: hollywoodreporter.com

01.03.2017 | 13:22
Opracowanie: Agnieszka Brzozowska

Suzuki zmarł 13 lutego 2017 roku w wieku 93 lat. Choć większość dzieł artysty to filmy klasy B, na odniesienia do jego twórczości można trafić m.in. w dziełach Quentina Tarantino.

Studio Nikkatsu, pod skrzydłami którego tworzone były filmy reżysera, podało informację o jego śmierci. 93-letni Suzuki zmagał się z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Firma Nikkatsu wyraziła swoje uznanie dla osiągnięć reżysera, stwierdzając:

Miał duży wpływ na fanów kina i twórców filmowych na całym świecie. 

Seijun (właść. Seitaro) Suzuki urodził się 23 maja 1923 roku w Tokio. Przygodę z reżyserią zaczął po II wojnie światowej. W dorobku Seijuna Suzukiego znajduje się ponad 50 filmów. Choć jego twórczość to w większości filmy klasy B, wg dziennika „The Asahi Shimbun” inspiracje jego dziełami można dostrzec w filmach Quentina Tarantino („Pulp Fiction”, 1994), Jima Jarmuscha („Ghost Dog: Droga samuraja”, 1999) oraz japońskiego aktora i reżysera, Takeshiego Kitano („Hana-bi”, 1997). 

Zdaniem reżysera filmu „La La Land” Damiena Chazelle'a twórczość Suzukiego była:

Jak musical... ale z bronią.

Premiera pierwszego filmu reżysera odbyła się w 1956 roku. Jak podaje dziennik „The Japan Times”, ze względu na charakterystyczną żywą kolorystykę stosowaną w filmach z pierwszych 12 lat jego twórczości, kiedy to nagrał 40 filmów, fani zaczęli stosować termin „Seijun bigaku” (estetyka Seijuna – tłum. własne). Suzuki tworzył w nurcie japońskiej Nowej Fali. Jak sam przyznał, przemoc i absurd, które pojawiały się w jego twórczości, wynikały z sytuacji, których doświadczył w trakcie służby wojskowej podczas II wojny światowej.

W 1967 roku wytwórnia Nikkatsu, z którą reżyser współpracował od 1954 roku, zerwała z nim kontrakt. Powodem miał być „Branded to Kill”, nakręcony przez niego film gangsterski o charakterze eksperymentalnym. Główny bohater filmu to specjalizujący się w morderstwach członek yakuzy, któremu przyjemność sprawia zapach gotującego się ryżu. W toku rozwoju fabuły protagonista staje się celem ludzi, dla których pracuje. Akcja filmu ma abstrakcyjny charakter, a bohaterowie porównywani są do pionków. Zdaniem prezesa studia Nikkatsu film był niezrozumiały. 

Po tym wydarzeniu Suzuki przez ponad 10 lat nie udzielał się jako reżyser. Za film „Zigeunerweisen”, z którym w 1980 roku powrócił do świata filmowego, otrzymał honorowe wyróżnienie na 31. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie.

Trailer filmu „Branded to Kill”; źródło: YouTube/Arrow Video

Ostatnim dziełem, jakie nakręcił, był musical „Operetta Tanukigoten” z Ziyi Zhang („Wyznania Gejszy”, 2005) w roli głównej. W 2006 roku reżyser przeszedł na emeryturę.

W wywiadzie z 2002 roku na temat swojej twórczości Seijun Suzuki mówił: 

Albo moje filmy pojawiły się zbyt wcześnie, albo wasze pokolenie przyszło za późno. W każdym razie sukces osiągnąłem zbyt późno.

ŹRÓDŁA

The Japan Times
The Asahi Shimbun
Filmweb I
Filmweb II
IMDb
The Criterion Collection
The Asian Cinema Blog

TAGI:

film  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

„Koci raj” na wyspie

KONKURS

Konkurs

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy