Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Sport KISENOSATO ZWYCIĘŻA MIMO KONTUZJI

Zwycięzca z pucharem; źródło: The Japan Times/KYODO

01.04.2017 | 12:54
Opracowanie: Olimpia Widowska-Wielandt

Nowo mianowany yokozuna pokazał klasę w wiosennym turnieju, wygrywając go mimo niesprzyjających okoliczności.

Wiosenny Wielki Turniej Sumo w Osace zakończył się 26 marca 2017 roku. Triumfatorem zawodów został yokozuna Kisenosato dzierżący tytuł wielkiego mistrza od 25 stycznia. 

Sam turniej okazał się nie lada wyzwaniem dla 30-letniego zawodnika. Przez pierwsze 12 dni wszystko układało się dla niego pomyślnie i na ringu był niepokonany. Jednakże 13. dnia przegrał potyczkę z innym yokozuną – Harumafujim, a w trakcie walki doznał na tyle poważnej kontuzji lewego ramienia, że musiał udać się do szpitala. Kisenosato nie wycofał się jednak z zawodów.

Uważam, że naszym obowiązkiem jest walczyć w idealnej kondycji fizycznej przez całe 15 dni. Czuję się zobowiązany, aby przetrzymać ten ból.

– tak wyjaśnił swoją decyzję.

Mimo walecznej postawy następnego, 14. dnia turnieju Kisenosato był w słabej formie i yokozuna Kakuryū dość łatwo wypchnął go z ringu. To spowodowało, że na prowadzenie wysunął się 25-letni ōzeki Terunofuji, mający wtedy na koncie trzynaście zwycięstw i jedną porażkę.

Kisenosato i Terunofuji stanęli naprzeciwko siebie w ostatnim, 15. dniu zawodów, czyli w niedzielę 26 marca. Debiutujący yokozuna stawił się na ringu z opatrunkami na lewym ramieniu i przy lewym oku, co jednak nie przeszkodziło mu zwyciężyć w tej potyczce. W efekcie obaj zapaśnicy zaliczyli tyle samo zwycięstw i porażek, przez co o zwycięstwie miała zadecydować dogrywka pomiędzy nimi. Kisenosato i Terunofuji musieli więc zmierzyć się ze sobą jeszcze raz tego samego dnia. Ku uciesze publiczności, dopingującej go od pierwszego dnia, yokozuna po raz drugi pokazał swoją wyższość, rzucając przeciwnika na ring i tym samym wygrywając cały turniej. Przed ceremonią wręczenia pucharu na twarzy Kisenosato widać było łzy.

Brak mi słów – powiedział, komentując swoją walkę. – W tym działaniu było coś więcej niż moje własne siły. Moje myśli koncentrowały się i działały.

Mimo porażki w wiosennych zawodach pochodzący z Mongolii Terunofuji, którego prawdziwe imię i nazwisko brzmi Gantulga Ganerdene, ma powody do radości. Osiągnięty wynik uratował jego pozycję ōzekiego, zagrożoną po nie najlepszym występie w styczniowym turnieju, po którym poddał się też operacji lewego kolana. Jeśli natomiast chodzi o pozostałych wielkich mistrzów, to zarówno Kakuryū, jak i Harumafuji odnieśli 10 zwycięstw i 5 porażek, natomiast Hakuchō wycofał się z zawodów 5. dnia z powodu kontuzji prawej nogi.

Zwycięstwo w Wiosennym Wielkim Turnieju Sumo w Osace sprawiło, że Kisenosato z ostatniego miejsca w rankingu czynnych yokozunów awansował na miejsce pierwsze. Tak sklasyfikowany wystąpi w zawodach w Tokio w maju tego roku. Oprócz tego został on czwartym od 1949 roku zapaśnikiem, który zwyciężył w pierwszych rozgrywkach po mianowaniu go wielkim mistrzem. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, 2 kwietnia wyruszy też wraz z innymi zapaśnikami w podróż dobrej woli po różnych rejonach Kraju Kwitnącej Wiśni.

Zwycięski rzut na matę w wykonaniu „zabandażowanego” Kisenosato; źródło: The Japan Times/KYODO

ŹRÓDŁA

The Asahi Shimbun (I)
The Asahi Shimbun (II)
The Japan Times
Japoński Związek Sumo

TAGI:

sport   sumo  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy