Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura W JAPONII ZABRAKNIE WYTWÓRCÓW MIECZY?

Wykuwanie ostrza; źródło: Unique Japan, Jensen Walker

27.08.2017 | 15:40
Opracowanie: Ewa Kubasik

Związek wytwórców mieczy alarmuje, że liczba jego członków gwałtownie spada. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza liczba rzemieślników zmalała o ponad jedną trzecią.

Ekspert w sprawach japońskich mieczy Paul Martin zauważa, że nie są one jedynie bronią. Stanowią część japońskiej mitologii, począwszy od miecza, który Susanoo podarował swojej siostrze Amaterasu, i który stał się jednym z cesarskich regaliów. Są także sztuką, aczkolwiek jak zauważa Martin, niedocenianą. Jego zdaniem wielu ludzi nie umie oceniać i cenić mieczy.

O ile japoński miecz to nie tylko broń, o tyle wytwarzanie mieczy to nie tylko przemysł. Jak podkreśla Tetsuya Tsubouchi, jeden z dyrektorów Japońskiego Stowarzyszenia Wytwórców Mieczy, jest to część kulturowego dziedzictwa Japonii. I choć same miecze obecnie są dość popularne, to może się zdarzyć, że niebawem nie będzie miał ich kto wytwarzać. W 1989 roku zarejestrowanych wytwórców było 300, obecnie jest ich zaledwie 188, a jedynie niewielka grupa jest klasyfikowana jako mistrzowie nad mistrzami. Spadek wynika z jednej strony, z naturalnego wykruszania się starszego pokolenia rzemieślników, a z drugiej z niewielkiego zainteresowania tym zawodem wśród młodych.

Zostanie certyfikowanym twórcą mieczy nie jest łatwe. Obowiązkowa jest pięcioletnia nauka u jednego z mistrzów. Przez ten czas nie otrzymuje się zapłaty za wykonaną pracę. Po zakończeniu tego okresu trzeba zdać egzamin, który odbywa się jedynie raz w roku. Na konieczności zapewnienia sobie środków na przetrwanie tych pięciu lat i zdaniu egzaminu trudności się nie kończą. Szacunkowy koszt otwarcia własnego zakładu to 10 milionów jenów (ponad 300 tysięcy złotych*).

Martin zaznacza, że wytworzenie miecza, to nie tylko wykucie ostrza. To także m.in. wypolerowanie go do niemalże lustrzanego połysku, stworzenie rękojeści, tsuby, czyli płytki, która ma chronić rękę i saya, czyli pochwy. Dla samuraja miecz był zwierciadłem duszy i talizmanem.

Zdaniem Tsubouchiego kolejnym wyzwaniem, przed jakim stoją twórcy mieczy, jest popyt. Dla kolekcjonerów wartościowym nabytkiem są stare miecze, a nie te wykuwane obecnie. Jednakże jest nadzieja związana z kulturą popularną, szczególnie z anime oraz grami wideo, w których występują postacie noszące miecze. Tsubouchi liczy, że to przyciągnie młode pokolenie, które będzie chciało nabywać miecze do odtwarzania ulubionych postaci. Nie będą to musiały być drogie miecze wysokiej klasy.

*Przeliczenie na podstawie średniego kursu NBP z 18.08.2017 r.

ŹRÓDŁA

RocketNews24
The Japan Times

TAGI:

miecz   tradycja  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zdobyć biegun południowy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy