Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Społeczeństwo POZEW ZA NAKAZ FARBOWANIA WŁOSÓW

Wiele szkół w Japonii zakazuje farbowania włosów; źródło: BBC News Japan.

05.11.2017 | 15:15
Opracowanie: Agnieszka Demidowska

18-letnia dziewczyna z prefektury Osaka zdecydowała się wnieść pozew przeciwko tamtejszym władzom.

Nastolatka twierdzi, że pracownicy znajdującego się w mieście Habikino publicznego liceum Kaifūkan, do którego uczęszczała, nagminnie wzywali ją do przefarbowania jej naturalnie kasztanowych włosów na czarno, co ostatecznie spowodowało szkody zarówno na tle psychicznym, jak i fizycznym. W zamian za poniesione straty 18-latka domaga się 2,2 mln jenów (prawie 71 tys. zł*) odszkodowania.

Naukę we wspomnianej placówce dziewczyna rozpoczęła w 2015 roku. Tuż po rozpoczęciu roku szkolnego zaczęto ją regularnie prosić o to, aby przefarbowała włosy na czarno. Z początku dostosowywała się do poleceń pracowników szkoły, lecz ich częstotliwość jedynie wzrastała. Zgodnie z prośbami nauczycieli dziewczyna miała najpierw farbować włosy raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie, natomiast w kolejnym semestrze – już co cztery dni. Według nauczycieli jej farbowane włosy nie były wystarczająco czarne.

Intensywne farbowanie doprowadziło do zniszczenia jej włosów i skóry skalpu, a także do pojawienia się wysypek. Tamtejsi nauczyciele mieli również zadręczać dziewczynę pod względem psychicznym. Jeden z nich zapytał się jej kiedyś, czy jej włosy są dlatego kasztanowe, bo jest ona wychowywana przez samotną matkę.

Warto wspomnieć, że samotne matki są obiektem dyskryminacji w Japonii i prawie połowa osób z takich gospodarstw żyje w biedzie.

We wrześniu 2016 roku jeden z nauczycieli miał powiedzieć nastolatce, że jeśli nie przefarbuje swoich włosów, to może już nie przychodzić do szkoły – od tamtej pory nie pojawiła się już na zajęciach. W kwietniu natomiast jej imię zniknęło z dziennika. Władze szkoły oznajmiły wtedy, że dziewczyna porzuciła naukę.

Wiele szkół w Japonii, w tym właśnie wspomniane liceum Kaifūkan, zabrania farbowania włosów. Prawie 60% publicznych szkół w Tokio wymaga poświadczenia od uczniów, z którego wynikałoby, że ich kolor włosów jest naturalny. Niektóre z nich wymagają również dowodów w postaci zdjęć z dzieciństwa. Rodzice są z kolei zobowiązani do podania dokładnej charakterystyki włosów swoich dzieci.

W pozwie złożonym w Sądzie Okręgowym w Osace dziewczyna oznajmiła, że przed zapisaniem jej do liceum, matka powiadomiła władze placówki o naturalnie kasztanowych włosach córki. 

Podczas późniejszej rozmowy z matką dziewczyny jeden z przedstawicieli tej placówki oznajmił podobno, że nawet jeśli w ramach wymiany w ich szkole pojawiłby się uczeń o blond włosach, to on też byłby zmuszony do ich przefarbowania.

Podobne sprawy miały już miejsce w Japonii: inna uczennica liceum była zmuszana przez swojego pracodawcę do farbowania włosów na czarno, chociaż nie był to jej naturalny kolor. W marcu 2015 roku Sąd Okręgowy w Kobe zadecydował, że pracodawca powinien wypłacić jej odszkodowanie w wysokości 330 tys. jenów (ponad 10 tys. zł)*.

*Przeliczenie na podstawie średniego kursu NBP z dnia 1.11.2017 r.

ŹRÓDŁA

Forbes
Reuters

TAGI:

edukacja   kontrowersje  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Intronizacyjne pozwy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy