Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Sport HAKUHŌ SHŌ TRYUMFUJE NA KIUSIU

Hakuhō pokonuje Endō; źródło: The Japan Times

27.11.2017 | 12:47
Opracowanie: Olimpia Widowska-Wielandt

Pochodzący z Mongolii yokozuna zwyciężył w listopadowym turnieju sumo w Fukuoce, powiększając tym samym liczbę wygranych zawodów.

25 listopada 2017 roku, czternastego dnia zmagań w ramach Wielkiego Listopadowego Turnieju Sumo w Fukuoce, zwycięstwo zapewnił sobie Hakuhō Shō. Utytułowany yokozuna powiększył tym samym liczbę wygranych zawodów do czterdziestu, po raz kolejny bijąc własny rekord.

Wielkiemu mistrzowi kroku dotrzymywało dwóch zapaśników w randze maegashira: Hokutōfuji i Okinoumi. Przed sobotnimi walkami obaj mieli o jedną porażkę więcej niż pochodzący z Mongolii yokozuna, co dawało im szansę na wygraną w turnieju. Obaj jednak przegrali swoje potyczki, a Hakuhō w krótkiej walce pokonał maegashirę Endō. Co ciekawe, mimo widocznej od początku przewagi wielkiego mistrza, w pewnym momencie stracił on równowagę i prawie wypadł za ring. Gdyby tak się stało, młodszy stopniem Endō zostałby zwycięzcą walki, a Hokutōfuji i Okinoumi wciąż mieliby szansę na tryumf w finałowym dniu.

Byłem zmotywowany i mogłem wykorzystać swoje techniki. W marcu (…) wiele zostało zrobione, żebym wygrał 40. tytuł w tym roku. Udało mi się go zdobyć, kiedy miałem na to ostatnią szansę i cieszę się z tego osiągnięcia

– powiedział zapaśnik dziennikarzom „The Japan Times”.

Od 21 listopada Hakuhō Shō był jedynym yokozuną walczącym w turnieju odbywającym się w Fukuoka Kokusai Center. Kontuzjowany Kakuryū nie stanął na ringu w ogóle, a Harumafuji zrezygnował trzeciego dnia z powodu skandalu, jaki wywołał atakiem na maegashirę Takanoiwę. Tydzień później wycofał się Kisenosato, któremu również dokuczały kontuzje, między innymi uszkodzenie więzadła lewej nogi. Jedynemu japońskiemu yokozunie nie wiedzie się ostatnio najlepiej. Po świetnym rozpoczęciu roku – zwycięstwa w Noworocznym Wielkim Turnieju Sumo (w którym pokonał Hakuhō) i Wiosennym Wielkim Turnieju Sumo w Osace – nie walczył do końca w żadnych zawodach. Jak podaje dziennik „The Asahi Shimbun”, powodem tego są problemy zdrowotne spowodowane kontuzjami. W listopadowym turnieju na Kiusiu Kisenosato wyrównał mało chlubny rekord pięciu przegranych zapaśnika z tytułem yokozuna w 15-dniowych zawodach. Ponieważ w świecie sumo takie wyniki nie są dobrze widziane, może się okazać, że Japończyk będzie musiał zakończyć karierę.

ŹRÓDŁA

The Japan Times
The Asahi Shimbun (I)
The Asahi Shimbun (II)
Japan Guide
Japońskie Stowarzyszenie Sumo

TAGI:

rekordy   sport   sumo  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy