Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Sport HARUMAFUJI KOŃCZY KARIERĘ

Harumafuji i Isegahana na konferencji prasowej w Dazaifu; źródło: The Japan Times/KYODO

07.12.2017 | 19:56
Opracowanie: Olimpia Widowska-Wielandt

Oskarżony o wielokrotne uderzenie młodszego rangą zawodnika yokozuna zdecydował o rezygnacji z profesjonalnego uprawiania sumo.

14 listopada tego roku japońskim światem sportowym wstrząsnęła sprawa ataku yokozuny Harumafujiego na maegashirę Takanoiwę. Tematem zajęły się policja i Japońskie Stowarzyszenie Sumo. Członkowie Rady Yokozunów działającej w ramach drugiej ze wspomnianych organizacji domagali się surowej kary dla zapaśnika, który ostatecznie zrezygnował z udziału w turnieju w Fukuoce.

W związku ze skandalem, jaki towarzyszy całej sytuacji, Harumafuji postanowił zakończyć karierę. 29 listopada br. złożył pisemną rezygnację, a później tego samego dnia poinformował dziennikarzy o swojej decyzji. Na konferencji prasowej, która odbyła się w Dazaifu (pref. Fukuoka) towarzyszył mu Isegahama, właściciel stajni reprezentowanej przez byłego już yokozunę. 33-letni wielki mistrz skłonił się nisko w ramach przeprosin i przyznał, że odchodzi, ponieważ czuje się odpowiedzialny za atak na Takanoiwę.

Zrobiłem coś, czego yokozuna nie powinien robić. Powiedziałem mojemu mistrzowi, że chcę wziąć za to odpowiedzialność, aby nie plamić honoru yokozuny.

– powiedział dziennikarzom. Dodał także, że maegashira zachowywał się nieodpowiednio i należało go skarcić, ale przeświadczenie o słuszności własnego postępowania sprawiło, że on – wielki mistrz – posunął się za daleko.

Według obecnej wersji wydarzeń Harumafuji uderzał Takanoiwę gołymi rękami, pięściami i pilotem do karaoke. Opisywany wcześniej atak z użyciem butelki piwa pojawił się jedynie we wstępnych doniesieniach. Yokozuna miał zdenerwować się na młodszego kolegę, ponieważ ten bawił się telefonem, gdy drugi yokozuna – Hakuhō – udzielał mu pouczenia. Wcześniej tego samego dnia Hakuhō zwracał Takanoiwie uwagę na temat jego bardzo niegrzecznego zachowania we wrześniu tego roku.

Harumafuji przyznał się do pobicia młodszego rangą zapaśnika. Twierdzi natomiast, że nigdy wcześniej nie zaatakował nikogo i na pewno przyczyną zajścia nie był alkohol. 2 grudnia miało miejsce drugie dobrowolne przesłuchanie byłego wielkiego mistrza przez policję, którego celem było ustalenie ostatecznej wersji wydarzeń. W tej sprawie przesłuchano już wszystkich uczestników feralnej imprezy. Wiadomo, że dalszą część postępowania prowadzić będzie prokuratura.

Harumafuji, jeszcze jako ōzeki, po raz pierwszy zwycięża w turnieju sumo w 2009 roku; źródło: The Japan Times/KYODO

Harumafuji zadebiutował w 2001 roku, a rangę wielkiego mistrza otrzymał 11 lat później. Jego osiągnięcia obejmują dziewięciokrotne zdobycie Pucharu Cesarza i 712 wygranych walk, w tym 22 zwycięstwa nad Hakuhō. Nie wiadomo, jakie będą dalsze losy pochodzącego z Mongolii zapaśnika. Na pewno jednak nie będzie mógł założyć własnej stajni sumo, ponieważ nie posiada japońskiego obywatelstwa.

ŹRÓDŁA

The Japan Times (I)
The Japan Times (II)
The Japan Times (III)
The Asahi Shimbun (I)
The Asahi Shimbun (II)

TAGI:

sport   skandale   sumo  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Fitness w konbini

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy