Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka TARŌ KŌNO W KAMBODŻY

Tarō Kōno i Hun Sen; źródło: The Asahi Shimbun

13.04.2018 | 10:41
Opracowanie: Ewa Kubasik

Tokio zobowiązało się do udzielenia Phnom Penh dalszych pożyczek, tymczasem stan kambodżańskiej demokracji wzbudza niepokój.

Podczas wizyty w Kambodży 8 kwietnia bieżącego roku Kōno spotkał się z kambodżańskim premierem Hun Senem oraz ministrem spraw zagranicznych Prakiem Sokhonnem. Kōno zapewnił o wsparciu Japonii dla rozwoju infrastruktury w Kambodży, a także przekazał, że rząd w Tokio zwiększy wysokość pożyczki udzielanej Phnom Penh do około 9,2 miliarda jenów (293 miliony 600 tysięcy złotych*). Środki te mają zostać przeznaczone na elektryfikację kraju. Japoński minister spraw zagranicznych powiedział:

Wyjaśniłem, że Japonia będzie nadal zwiększać swoje wsparcie w trzech kluczowych obszarach, czyli logistyce, rozwoju zasobów ludzkich oraz wzmacnianiu ośrodków miejskich tak, by Kambodża mogła się dalej rozwijać.

Jak zauważa „Nikkei Asian Review”, wsparcie to jest elementem japońskiej strategii wolnego i otwartego regionu indopacyficznego, będącej odpowiedzią na chińskie inwestycje w Kambodży, związane z projektem „Jeden pas i jedna droga”.

Kōno wezwał również kambodżański rząd do tego, by wybory, które odbędą się 29 lipca bieżącego roku, były wolne i uczciwe. Japonia zobowiązała się do zapewnienia urn na nie. Minister nie odniósł się jednak do rządowych akcji wymierzonych w opozycję. Partia Ocalenia Narodowego Kambodży (PONK), główna partia opozycyjna, została sądownie rozwiązana po skardze złożonej przez władze państwowe. Jeden z jej przywódców został aresztowany, inny udał się na dobrowolną emigrację, a krytyczne media zostały uciszone. Rzecznik kambodżańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych potwierdził, że kwestia ta nie była poruszana ani podczas spotkania z Hun Senem, ani z Prakiem Sokhonnem.

Zapytany przez dziennikarzy o to, czy wybory w Kambodży można uznać za wolne i uczciwe, Kōno stwierdził:

Każdy może mieć swoje wyobrażenie na temat tego, co znaczy wolny i uczciwy. Wolny to wolny, uczciwy to uczciwy, ale my nie chcemy wchodzić w dysputy filozoficzne o tym, co znaczy wolność i uczciwość. To byłaby niekończąca się kłótnia. My nie będziemy tego komentować.

Zdaniem Eng Chhay Eanga, byłego wiceprzewodniczącego PONK, postawa Tokio jest słuszna, gdyż stosuje ono metodę marchewki, by skłonić rząd w Phnom Penh do znalezienia wyjścia z sytuacji. Innego zdania jest Gareth Evans, były minister spraw zagranicznych Australii. Jego zdaniem lepsza byłaby groźba wycofania japońskiej pomocy, gdyby wybory nie zostały właściwie przeprowadzone.

*Przeliczenie na podstawie kursu średniego NBP z 09.04.2018 r.

ŹRÓDŁA

The Mainichi
Nikkei Asian Review
The Asahi Shimbun

TAGI:

stosunki międzynarodowe  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Sztuka cyfrowa w muzeum

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy