Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Technika TEATR NO ZACHOWANY W TRÓJWYMIAROWEJ ANIMACJI CGI

Maski no w muzeum no w Kurokawie; źródło: Japan Travel

18.05.2018 | 07:11
Opracowanie: Ewa Kubasik

Nowoczesna technologia pomoże w przekazaniu przyszłym pokoleniom ponad 500-letniej tradycji teatru no z Kurokawy.

Hideo Tamamoto, prowadzący badania na Koeki University, poszukuje sposobów na zachowanie i przekazanie dziedzictwa kulturowego za pomocą wirtualnej rzeczywistości. Nad tańcem no z Kurokawy pracował od roku. Za pomocą technologii przechwytywania ruchu (motion capture) udało mu się stworzyć animację CGI (computer-generated imagery – obrazy generowane komputerowo) umożliwiającą obejrzenie tancerza pod dowolnym kątem. Polega to na tym, że tancerz porusza się po określonym układzie współrzędnych, nosząc strój z punktami referencyjnymi, które odbijają światło emitowane i odbierane przez specjalne kamery. Na taki sam układ w komputerze nanoszone są ruchy poruszającej się osoby, co umożliwia wykreowanie animowanej postaci wykonującej takie same ruchy jak ona.

Kurokawa jest niewielką miejscowością w prefekturze Yamagata, jej teatr no został przez władze japońskie uznany za niematerialne dziedzictwo kulturowe. Wykonują go tam dwie grupy: Kamiza i Shimoza. Modelem dla Tamamoto był główny tancerz tej ostatniej grupy – Yoshibu Ueno. W każdym sezonie trupy prezentują inny układ z teatru no, a pokazy mają miejsce w prywatnych domach na początku lutego. Co roku inne gospodarstwo jest wybierane, aby gościć aktorów i widzów. Dostanie się na pokaz zależy od szczęścia, gdyż bilety zdobywa się poprzez udział w loterii.

Ueno podczas nagrywania miał na sobie 17 czujników, co pozwoliło na odtworzenie ruchów jego rąk i nóg, a także tego, jak zmieniał się środek ciężkości. Jednakże praca nie jest zakończona, gdyż animacja nie oddaje ruchu stóp, ale Tamamoto uważa, że wie, jak rozwiązać ten problem.

Ze względu na to, że niektóre układy nie były wykonywane od dawna, a także ze względu na niski wskaźnik urodzeń, przez który spada liczba tancerzy, istnieje obawa o to, czy tradycja przetrwa. No z Kurokawy zostało wprawdzie utrwalone na filmach, ale – w przeciwieństwie do CGI – nie dają one możliwości obejrzenia ruchów ze wszystkich stron.

ŹRÓDŁA

The Asahi Shimbun
Japan Travel
Komputer Świat

TAGI:

animacja   no  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy