Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka SPRAWA PORWAŃ JAPOŃSKICH OBYWATELI PODNIESIONA PODCZAS SZCZYTU DONALD TRUMP-KIM DZONG UN

Kim Dzong Un i Donald Trump; źródło: NDTV

15.06.2018 | 09:41
Opracowanie: Ewa Kubasik

Choć nie potwierdzono tego we wspólnym oświadczeniu obu przywódców, to amerykański prezydent zapewnił, że odniósł się do kwestii Japończyków porwanych w latach 70. i 80. ubiegłego wieku.

We wtorek 12 czerwca bieżącego roku w Singapurze doszło do historycznego spotkania prezydenta Stanów Zjednoczonych i przywódcy Korei Północnej. Głównym tematem rozmów była denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego. Dziennik „The Japan Times” przytoczył cztery zasadnicze postanowienia będące rezultatem spotkania. Po pierwsze, wypracowanie nowych relacji między państwami, zgodnie z pragnieniem obu narodów, aby żyć w dobrobycie i pokoju. Po drugie, wspólny wysiłek, żeby zaprowadzić pokój na Półwyspie Koreańskim. Po trzecie, potwierdzenie kwietniowej deklaracji z Panmunjom o dążeniu Pjonjangu do całkowitej rezygnacji z atomu (Deklaracja Panmunjom o pokoju, dobrobycie i zjednoczeniu Półwyspu Koreańskiego to dokument podpisany przez Kim Dzong Una i prezydenta Korei Południowej Moon Jae-ina podczas ich spotkania 27 kwietnia bieżącego roku). Po czwarte, poszukiwania szczątków amerykańskich żołnierzy oraz zwrócenie rodzinom tych już zidentyfikowanych.

Przed zbytnim optymizmem związanym ze szczytem ostrzegł japoński minister obrony Itsunori Onodera:

Nawet jeśli jakieś obietnice zostały poczynione podczas szczytu, nie powinniśmy opuszczać gardy zanim nie potwierdzi się, że pewne kroki zostały podjęte.

Rząd w Tokio od dawna próbuje rozwiązać kwestię japońskich obywateli uprowadzonych przez Koreę Północną w ubiegłym wieku. W tym celu premier Shinzō Abe sam chciałby się spotkać z Kim Dzong Unem. Donald Trump zobowiązał się do poruszenia tej spawy podczas singapurskiego szczytu. Informacje o tym nie znalazły się we wspólnym oświadczeniu podpisanym przez obu przywódców, ale podczas konferencji prasowej prezydent USA potwierdził, że odniósł się do tego tematu.

Na amerykańskiego prezydenta liczyły rodziny porwanych. Shigeo Iizuka, przewodniczący zrzeszającej je organizacji, powiedział przed szczytem:

To będzie jedyna szansa. Będziemy liczyć na zdolności prezydenta Trumpa do uzyskania porozumienia.

Już po spotkaniu Trumpa z Kimem do sprawy porwań odniósł się szef gabinetu premiera Yoshihide Suga:

Nie zmieniliśmy naszej determinacji do rozwiązania kwestii porwań poprzez bezpośrednie negocjacje z Koreą Północną.

Za porwane przez Koreę Północną oficjalnie uznaje się 17 osób, aczkolwiek w wielu innych przypadkach podejrzewa się udział Pjongjangu. Północnokoreańskie władze uznają sprawę za zamkniętą, gdyż według nich piątka porwanych wróciła w 2002 roku, ośmiu zmarło, a pozostała czwórka nigdy nie przybyła do tego państwa.

ŹRÓDŁA

The Japan Times
The Mainichi I
The Mainichi II
The Mainichi III
Reuters

TAGI:

USA   Korea  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy