Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Społeczeństwo RZĄD CHCE WYJAŚNIEŃ W SPRAWIE WYPADKU Z UDZIAŁEM SHINKANSENA

Zniszczony przód pociągu; źródło The Mainichi (zdjęcie wykonane przez pasażera)

17.06.2018 | 10:14
Opracowanie: Olimpia Widowska-Wielandt

Minister transportu poprosił Japońskie Koleje Zachodnie o szczegółową weryfikację postępowania maszynisty, który nie zareagował odpowiednio po usłyszeniu podejrzanego hałasu.

W czwartek 14 czerwca br., około 14:00 pomiędzy stacjami Hakata i Kokura miał miejsce tragiczny wypadek z udziałem shinkansena linii Sanyō, należącego do Japońskich Kolei Zachodnich (JR West). Pociąg Nozomi No. 176 potrącił ze skutkiem śmiertelnym 52-letniego mężczyznę przebywającego najprawdopodobniej w tunelu Ishizaka. Maszynista nie zatrzymał awaryjnie pojazdu ani nie zgłosił dziwnego hałasu. Załoga sprawdziła natomiast wagony i ustaliła, że nie ucierpiał żaden z pasażerów. Ośrodek kontroli ruchu został poinformowany około 14:10 przez innego maszynistę, który zobaczył, że przód uderzonego shinkansena jest uszkodzony. Nozomi No. 176 został natychmiast wyłączony z dalszej jazdy.

W uszkodzonym dziobie znaleziono części ludzkiego ciała. Podczas dalszego śledztwa policja odkryła ludzkie szczątki w okolicy tunelu, a także znajdujący się niedaleko pusty samochód. Pobrane w pojeździe odciski palców pasowały do części ciała. Uznano, że 52-latek, zidentyfikowany jako pracownik opieki z miasta Nōgata (pref. Fukuoka), popełnił samobójstwo. Największe kontrowersje wzbudził jednak fakt, że maszynista nie zastosował się do wytycznych opisanych w „Zasadach bezpieczeństwa i podejmowania działań 2022”, które Japońskie Koleje Zachodnie wydały w lutym tego roku. Instrukcja ta została sformułowana po krytyce, jaka spadła na przewoźnika z powodu wycieku oleju zaobserwowanego w grudniu ubiegłego roku.

Zgodnie z wytycznymi, kierujący pociągiem – mając na uwadze względy bezpieczeństwa – powinien bezwzględnie zatrzymać pociąg i poinformować centrum operacyjne o całej sytuacji. Jak podali przedstawiciele JR West, maszynista był przekonany, iż uderzył małe zwierzę, w związku z tym sprawa nie wydała mu się na tyle poważna, aby stosować się do wymienionych wyżej zaleceń. Przedstawiciele kolei przyznali, że na tej trasie wypadki z udziałem ludzi zdarzają się niezwykle rzadko. Ostatnie śmiertelne potrącenie miało miejsce w maju 2016 roku.

Sprawą zainteresował się natomiast japoński rząd. Keiichi Ishi, minister lądu, infrastruktury, transportu i turystyki, zobligował Japońskie Koleje Zachodnie do zbadania przyczyny zachowania maszynisty.

Kazałem JR West sprawdzić, dlaczego prowadzący pociąg nie sporządził raportu i czy podjęta przez niego decyzja była odpowiednia

– powiedział Ishi w piątek 15 czerwca. Należy tutaj zauważyć, że instrukcje zdefiniowane przez przewoźnika nakazują awaryjne zatrzymanie pociągu również w sytuacji, która nie wygląda na nic poważnego.

Na piątkowej konferencji prasowej wiceprezes JR West przeprosił wszystkich klientów za niedogodności spowodowane wypadkiem. Wstrzymano 76 pociągów, a 63 były opóźnione nawet o ponad 4 godziny.

ŹRÓDŁA

The Asahi Shimbun
The Mainichi (I)
The Mainichi (II)

TAGI:

wypadek   shinkansen  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy