Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Gospodarka CO DALEJ Z ENERGETYKĄ JĄDROWĄ W JAPONII?

Pręty paliwowe z wyłączonej elektrowni składowane w Rokasho w prefekturze Aomori; źródło: Japan Today

11.07.2018 | 09:01
Opracowanie: Ewa Kubasik

Rząd przyjął Podstawowy Plan Energetyczny. Zgodnie z nim Japonia nadal będzie polegać przede wszystkim na energii nuklearnej, aczkolwiek ma rosnąć znaczenie źródeł odnawialnych.

Podstawowy Plan Energetyczny określa krótko- i długoterminową politykę energetyczną Japonii. Zgodnie z prawem musi być ustalany co trzy lata. Obecny rząd już wcześniej odszedł od przyjętego przez poprzednie władze, po katastrofie w Fukushimie, zamiaru rezygnacji z atomu do 2039 roku. W ogłoszonej 3 lipca bieżącego roku wersji udział energii nuklearnej, odnawialnych zasobów i węgla w rynku ma w 2030 roku wynieść odpowiednio 20-22%, 22-24% i 26%. Odnawialne zasoby w połączeniu z bateriami wielokrotnego użytku oraz wodorem mogą stać się pewnym źródłem energii. Choć nadal węgiel będzie stanowił istotny element w pozyskiwaniu energii, to rząd chciałby do 2050 roku zredukować jego użycie o 80% w stosunku do 2013 roku.

Zdaniem ekspertów cele wyznaczone w planie są niemalże niewykonalne, gdyż w związku z podwyższonymi standardami bezpieczeństwa dla elektrowni atomowych, większość obiektów pozostaje zamknięta. Aby zapewniały one pokrycie zapotrzebowania na energię na poziomie 20-22% potrzeba ponownie uruchomić 30 reaktorów. W planie nie ma mowy o budowie kolejnych elektrowni. Profesor Takeo Kokkawa, ekspert od spraw energetyki, stwierdził w wypowiedzi dla NHK, że brakuje realistycznej koncepcji wykorzystania odnawialnych źródeł.

Plan poruszył też problem plutonu pozostałego po fiasku projektu Monju, czyli reaktora powielającego, który miał być zasilany paliwem uranowo-plutonowym MOX. Japonia jest w posiadaniu 47 ton tego materiału, co odpowiada 6 tysiącom bomb atomowych typu tej zrzuconej na Nagasaki. Przystosowane do jego wykorzystywania zwykłe reaktory nie potrzebują go aż tyle, szczególnie, że większość z nich pozostaje wyłączona. Ze względu na to, że paliwo produkowane było w Europie, duża część plutonu składowana jest na terenie Wielkiej Brytanii i Francji, pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Niemniej posiadanie takiej ilości tego materiału ściąga na Japonię falę krytyki ze strony społeczności międzynarodowej. Minister gospodarki, handlu i przemysłu na konferencji prasowej powiedział:

Plan energetyczny podkreśla nasze zaangażowanie w redukcję ilości plutonu. Rząd będzie pracował nad właściwym zarządzaniem nim, użyciem i redukcją.

Według stanu na 2016 rok Japonia może zaspokoić niespełna 10% własnego zapotrzebowania na energię. Ze względu na bezpieczeństwo energetyczne oraz gospodarkę kraj powinien zapewnić sobie stabilne źródło energii.

ŹRÓDŁA

The Asahi Shimbun
Japan Today
The Japan Times

TAGI:

energia jądrowa   energetyka  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy