Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka OGŁOSZONO ROZPOCZĘCIE KAMPANII NA LIDERA PARTII RZĄDZĄCEJ

Shigeru Ishiba (po lewej) i Shinzo Abe (po prawej), źródło: The Asahi Shimbun

11.09.2018 | 10:13
Opracowanie: Krystian Karolak

W piątek (07.09) rozpoczęła się kampania, po której zakończeniu poznamy przewodniczącego ugrupowania rządzącego Japonią. Obecny lider Shinzō Abe zmierzy się z byłym ministrem obrony Shigeru Ishibą.

Pierwsze od blisko sześciu lat wybory w Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD) odbędą się 20 września bieżącego roku. Wśród kandydatów znajdują się: obecny premier i szef ugrupowania Shinzō Abe, dla którego zwycięstwo oznaczałoby trzecią z rzędu kadencję na tym stanowisku, oraz jego rywal, były sekretarz generalny partii oraz były minister obrony, Shigeru Ishiba. Obaj politycy postanowili zorganizować konferencje prasowe w najbliższy poniedziałek (10.09) bądź później, skupiając się w przemówieniach na przeciwdziałaniu skutkom niedawnego trzęsienia ziemi na południu Hokkaido. Zdaniem ekspertów katastrofa naturalna podziała na korzyść japońskiego premiera, który ma szansę pokazać się jako wiarygodny i pewny przywódca. Wspomina o tym chociażby Katsuyuki Yakushiji – profesor nauk politycznych z Uniwersytetu Toyo:

Katastrofy działają na korzyść tych, którzy są u władzy. Trzęsienia ziemi i tajfuny (jak chociażby Jebi) nie są wyjątkami.

Według źródeł, na które powołuje się dziennik „The Japan Times”, debata dotycząca polityki między Ishibą a Abe w Japan National Press Club ma odbyć się w przyszły piątek tj. 14 września. W swojej kampanii Shinzō Abe zamierza podkreślać własne dokonania w kontekście polityki gospodarczej i abenomiki, a także bliskich stosunkach z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Jeśli chodzi zaś o Shigeru Ishibę, to zamierza on skupić się na odzyskaniu wiary społeczeństwa w politykę, która została nadszarpnięta po skandalach związanych z Moritomo Gakuen i Kake Educational Institution. W rozmowie z dziennikarzami wspomniał on także o planach po abenomice:

Kierunek, w jakim zmierzałaby moja polityka, jest podobny do tej realizowanej przez Abe, różnica tkwi za to w metodach oraz znaczenia kryzysu w niektórych kwestiach.

Wybory będą walką o zdobycie 810 głosów. Jedna połowa pochodzi od parlamentarzystów z ramienia PLD, natomiast druga od ponad 1 mln członków ugrupowania oraz ich współpracowników. Wyłączeni z głosowania będą spikerzy izby niższej i wyższej japońskiego parlamentu. Warto podkreślić też, że Abe i Ishiba mieli okazję walczyć o pozycję przewodniczącego Partii Liberalno-Demokratycznej w wyborach w 2012 roku. Ich rywalizacja zakończyła się przegraną ostatniego z wymienionych mężczyzn.

W przypadku obecnych wyborów dziennik „The Japan Times” wskazuje zwycięstwo Shinzō Abe, mając na uwadze to, że zyskał on poparcie pięciu głównych frakcji PLD i około 70 proc. głosów parlamentarzystów tego ugrupowania. Według prof. Yu Uchiyamy z Uniwersytetu Tokijskiego jedyne, co pozostaje premierowi to „wygranie taką samą liczbą głosów wśród szeregowych członków partii, co zagwarantowałoby mu także utrzymanie stabilności po wyborach”. Sondaż przeprowadzony w sobotę (08.09) przez Kyodo News na grupie ponad 1,5 tys. respondentów, będących członkami Partii Liberalno-Demokratycznej, wskazuje zdecydowaną wygraną Shinzō Abe (61 proc.) nad Shigeru Ishibą (28,6 proc.). Ponadto ponad 50 proc. ankietowanych wskazało poparcie dla – wysuwanej przez obecnego lidera ugrupowania rządzącego – propozycji nowelizacji Art. 9 japońskiej konstytucji.

ŹRÓDŁA

The Japan Times I
The Japan Times II
The Asahi Shimbun

TAGI:

Abe   wybory  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy