Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka JUMPEI YASUDA WRÓCIŁ DO JAPONII PO TRZECH LATACH BYCIA WIĘZIONYM W SYRII

Jumpei Yasuda w trakcie powrotnego lotu do Japonii; źródło: AlJazeera

27.10.2018 | 17:57
Opracowanie: Kinga Liszka

Dziennikarz, który trzy lata temu został uwięziony w Syrii, powrócił do kraju.

Yasuda pojawił się na lotnisku Narita wieczorem w czwartek 25 listopada bieżącego roku. Czekała tam na niego jego stęskniona rodzina.

W momencie, gdy go ujrzałam na korytarzu, pobiegłam do niego i przytuliłam. Był nieco onieśmielony, gdy powiedziałam mu „witaj w domu”

– wyznała podczas konferencji prasowej Myu, żona dziennikarza.

17 marca 2016 roku w Internecie pojawiło się nagranie, na którym rozpoznano 42-letniego wówczas Yasudę. Dziennikarz uznany był za zaginionego od lata 2015 roku. Na nagraniu opublikowanym na portalach Facebook oraz Twitter Yasuda przedstawił się i przekazał swojej rodzinie wiadomość:

Witam, nazywam się Jumpei Yasuda. Dzisiaj, 16 marca, są moje urodziny. (…) Powiedzieli mi, że mogę mówić to, co chcę i że mogę przesłać w ten sposób wiadomość komukolwiek. (…) Muszę coś powiedzieć mojemu krajowi... Nikt nie odpowiada. Jesteście niewidzialni. Nie istniejecie. Nikt o was nie dba. (…) Kocham was, moja żono, ojcze, matko i bracie. Zawsze o was myślę. Chcę was przytulić. Chcę z wami porozmawiać. Ale już nie mogę.

Szef gabinetu premiera Yoshihide Suga na pytania dotyczące działań japońskiego rządu w tej sprawie potwierdził, że mężczyzna na nagraniu to najprawdopodobniej zaginiony Jumpei Yasuda. Powiedział również, że podjęte zostały już pewne działania, podkreślając, że dla rządu bezpieczeństwo obywateli Japonii jest priorytetem. Nie chciał jednak udzielać dalszych komentarzy ze względu na delikatność sytuacji.

Japonia zgłosiła się o pomoc do Kataru oraz Turcji. Na razie nie wiadomo, w jaki sposób Yasuda został uwolniony, jednak Suga uważa, że mogła to być zasługa Kataru, który ma pewien wpływ na syryjskie grupy rebelianckie. W środę 24 października premier Shinzō Abe przekazał podziękowania Katarowi oraz Turcji za pomoc w uwolnieniu dziennikarza. Powiedział reporterom, że po potwierdzeniu bezpieczeństwa Yasudy rozmawiał przez telefon z katarskim emirem Sheikh Tamim bin Hamad Al Thanim oraz prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

Jumpei Yasuda ze swoimi rodzicami oraz żoną Myu po powrocie do kraju; źródło: The Telegraph

Pytany na lotnisku w Turcji Yasuda wyznał reporterom, że jeszcze nie wie, co czeka go w przyszłości:

Cieszę się, że mogę wrócić do Japonii. Równocześnie nie wiem, co się od teraz będzie działo ani co powinienem zrobić.


Na pokładzie samolotu z dziennikarzem rozmawiała również japońska telewizja NHK. Yasuda powiedział, że od 40 miesięcy nie używał języka japońskiego i ciężko mu znaleźć właściwie słowa.

Dzień po dniu ciężko było mi się kontrolować, myślałem jedynie o tym, że nie zostanę dzisiejszego dnia uwolniony. (…) Zacząłem się czuć, jakby życie w odizolowanej celi było normą. Byłem zaskoczony takimi odczuciami, jest to bardzo przykra rzecz

– wyznał w wywiadzie.

Nie był to pierwszy przypadek uwięzienia tego dziennikarza. W 2004 roku został zatrzymany w Bagdadzie. Po powrocie do kraju stanął w ogniu krytyki z powodu sprawienia kłopotów Japonii, która musiała negocjować jego uwolnienie.

ŹRÓDŁA

The Japan Times (I)
The Japan Times (II)
TVN24

TAGI:

dyplomacja   stosunki międzynarodowe   terroryzm   bezpieczeństwo  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Intronizacyjne pozwy

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy