Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Sport OSTATECZNA PORAŻKA KISENOSATO

Yokozuna Kisenosato ogłasza zakończenie kariery; źródło: The Japan Times

18.01.2019 | 07:06
Opracowanie: Olimpia Widowska-Wielandt

Jedyny yokozuna-Japończyk ogłosił decyzję o zakończeniu kariery.

Po niezwykle słabym występie w listopadowym turnieju na Kiusiu (4 przegrane walki i rezygnacja z dalszych potyczek z powodu kontuzji) początek noworocznych zawodów okazał się równie zły dla jedynego pochodzącego z Japonii yokozuny. W ciągu pierwszych trzech dni mistrz przegrał wszystkie walki z zawodnikami sklasyfikowanymi znacznie niżej od niego (byli to: komusubi Mitakeumi oraz maegashira – Ichinojō i Tochiōzan). Jego słaba forma spowodowała to, o czym w świecie sumo mówiło się od jakiegoś czasu – Kisenosato podjął decyzję o zakończeniu kariery profesjonalnego zawodnika. Ze łzami w oczach ogłosił ją na konferencji prasowej w środę 16 stycznia br.

Ja, Kisenosato, kończę karierę podczas tego turnieju i będę trenował młodych zawodników pod imieniem Araiso. Dziękuję wszystkim za wspieranie mnie jako zawodnika

– powiedział. Dodał, że niczego nie żałuje, choć przykro mu, że nie był w stanie walczyć na miarę swojej pozycji. Cały czas miał jednak nadzieję, że wróci do wysokiej formy i będzie mógł odwdzięczyć się fanom za wsparcie.

Tagonoura, właściciel stajni, w której trenował mistrz, powiedział dziennikarzom, że będąc blisko zawodnika widział, jak jest mu ciężko. Podczas rozmowy, którą przeprowadzili nocą przed ogłoszeniem decyzji, Kisenosato poprosił o pozwolenie na odejście.

Kisenosato, którego prawdziwe imię i nazwisko brzmią Yutaka Hagiwara, zadebiutowal jako 15-latek w marcu 2002 roku, a w listopadzie 2004 roku awansował do najwyższej dywizji – makuuchi. W styczniu 2012 roku uzyskał rangę ōzekiego, a w styczniu 2017 roku został ogłoszony yokozuną, będąc pierwszym od 19 lat wielkim mistrzem pochodzącym z Kraju Kwitnącej Wiśni. Niestety w marcu tego samego roku, w trakcie jednej z walk, odniósł kontuzję lewego mięśnia klatki piersiowej, której przez wiele miesięcy nie był w stanie wyleczyć. Zmagał się też z urazami kolana i kostki. Wszystko to sprawiło, że do września ubiegłego roku opuścił (nie wystartował lub wycofał się w trakcie trwania) osiem kolejnych turniejów, czym pobił rekord byłego yokozuny Takanohany siedmiu nieukończonych zawodów z rzędu. Kisenosato wszedł ponownie na ring we wrześniu 2018 roku, zwyciężając w dziesięciu, a przegrywając w pięciu walkach. Fani i działacze sumo ponownie uwierzyli, że Japończyk powraca do wysokiej formy. Jednak już dwa miesiące później, podczas turnieju na Kiusiu, przegrał 4 pierwsze potyczki i wycofał się z zawodów. W trwającym obecnie turnieju noworocznym poniósł trzy porażki, co łącznie dało najgorszy wynik uzyskany przez yokozunę od lata 1949 roku, kiedy to zaczęto rozgrywać 15-dniowe turnieje.

W trakcie swojej kariery Kisenosato zwyciężył 800 razy (714 w dywizji makuuchi), a przegrał 496 razy (456 w makuuchi). Wygrał dwa turnieje, w tym ten, w którym zadebiutował jako wielki mistrz. Po jego rezygnacji na ringu pozostało dwóch zawodników rangi yokozuna – Hakuhō i Kakuryū, obaj pochodzący z Mongolii.

ŹRÓDŁA

The Japan Times (I)
The Japan Times (II)
The Mainichi
Profil Kisenosato na stronie Japońskiego Związku Sumo

TAGI:

sport   sumo  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy