Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka TRUMP I KIM – PODEJŚCIE DRUGIE

Donald Trump i Kim Dzong Un w Hanoi; źródło: mpouzou.gr

05.03.2019 | 20:13
Opracowanie: Ewa Kubasik-Kobiałka

W Hanoi zakończyło się drugie spotkanie amerykańskiego prezydenta z północnokoreańskim przywódcą. Porozumienia nie osiągnięto.

Donald Trump i Kim Dzong Un rozmawiali w Sofitel Legend Metropole Hotel w Hanoi. Była to druga tura rozmów. Pierwsza odbyła się w czerwcu ubiegłego roku w Singapurze. Jak zauważa BBC, tamto spotkanie z pewnością miało historyczny charakter, ale po tym oczekiwano już konkretów. Kim Dzong Un na konferencji prasowej powiedział, że nie przyjechałby do Wietnamu, gdyby nie był gotowy na denuklearyzację. Znaczące było to, że po raz pierwszy północnokoreański lider odpowiedział na pytanie od amerykańskiego dziennikarza. Choć analitycy podkreślali, że nie jest jasne, co Kim dokładnie miał na myśli mówiąc o denuklearyzacji.

Spodziewano się, że podczas szczytu Trump i Kim przedyskutują kroki w kierunku usunięcia broni nuklearnej z Półwyspu Koreańskiego. Oczekiwano też ustanowienia wzajemnych przedstawicielstw, a nawet zapowiedzi traktatu kończącego wojnę koreańską.

Drugiego dnia rozmów – 28 lutego br. – po lanczu przywódcy mieli wydać wspólne oświadczenie. Ale tuż przed posiłkiem Trump i Kim osobno opuścili hotel. W oświadczeniu wydanym przez Biały Dom podano, że liderzy obu państw

odbyli bardzo dobre i konstruktywne spotkanie w Hanoi (…) omówili różne sposoby denuklearyzacji, a także kwestie gospodarcze. Tym razem nie osiągnięto porozumienia, ale obie strony oczekują kolejnego spotkania w przyszłości.

Podczas konferencji prasowej Trump podał, że nie mógł się zgodzić na zaproponowany przez Kima warunek rezygnacji przez Koreę Północną z programu nuklearnego, czyli całkowite zniesienie sankcji. Według amerykańskiego prezydenta Kim obiecywał jedynie rozbiórkę kompleksu Yongbyon. Jak zaznaczył sekretarz stanu Mike Pompeo, likwidacja Yongbyon nie przełożyłaby się na rezygnację Pjongjangu z atomu. Trump nie zapowiedział kolejnego szczytu, zobowiązał się jedynie do telefonicznego kontaktu z premierem Japonii i prezydentem Korei Południowej.

Tokio liczyło na to, że podczas szczytu zostanie poruszona kwestia japońskich obywateli uprowadzonych do Korei Północnej w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia.

Były południowokoreański negocjator w zakresie broni nuklearnej stwierdził, że prezydent Stanów Zjednoczonych dobrze zrobił opuszczając rozmowy:

Brak porozumienia jest lepszy niż złe porozumienie.

ŹRÓDŁA

BBC
Bloomberg

TAGI:

USA   Korea  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy