Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka RODZINY PORWANYCH JAPOŃCZYKÓW NIEZADOWOLONE Z REZULTATÓW SZCZYTU TRUMP-KIM

Sakie Yokota – jej córka została porwana przez północnokoreańskiego agenta w 1977 roku; źródło: Kyodo

09.03.2019 | 16:59
Opracowanie: Krystian Karolak

Bliscy Japończyków porwanych w latach 70. i 80. przez północnokoreańskich agentów wyrazili w czwartek (28.02) niezadowolenie z rezultatów rozmów między Donaldem Trumpem a Kim Dzong Unem.

Brak postępów w kwestii wyjaśnienia losów porwanych obywateli Japonii jest jednym z największych problemów utrudniających normalizację stosunków dyplomatycznych z Koreą Północną. Na oficjalnej liście przygotowanej przez japoński rząd znajduje się siedemnaście osób, z czego pięć poddano repatriacji w 2002 roku. Podejrzewa się jednak służby północnokoreańskie o przeprowadzenie większej liczby uprowadzeń. Według rządu Kim Dzong Una spośród dwunastu obywateli Japonii, których status nie jest wciąż znany, ośmiu zmarło, a pozostali czterej nigdy nie przekroczyli granicy Korei Północnej. 

Rozczarowanie rezultatem niedawnego szczytu wyraził m.in. Fumiyo Saito, którego młodszy brat Kaoru Matsuki zaginął w 1980 roku podczas studiów w Hiszpanii, a Akihiro Arimoto, oczekujący na powrót swojej córki Keiko, wzywał do działania i konieczności podjęcia negocacji. Sakie Yokota – matka zaginionej w 1977 roku trzynastoletniej Megumi – poparła decyzję Trumpa o utrzymaniu sankcji nałożonych na Koreę Północną i przekonywała, że długo walczyła o powrót swojej córki:

Jedyne co nam pozostaje to modlitwa.

Premier Shinzō Abe wspomniał w rozmowie z dziennikarzami, że Donald Trump zapewnił go o podniesieniu kwestii porwań podczas spotkania z Kim Dzong Unem, jednak ostatecznie ten wątek nie został uwzględniony. Japoński szef rządu wyraził przy tym wolę zorganizowania własnego szczytu, na który zaproszony byłby północnokoreański przywódca. Żadne plany nie zostały jednak poczynione, a obecne relacje między państwami sprowadzają się do zakulisowych spotkań doradców. 

Warto przy tym wspomnieć, że 15 lutego br. rząd japoński otrzymał od Korei Północnej informację, że uznawany za zaginionego od 1978 roku Minoru Tanaka przebywa w Pjongczangu z żoną i dziećmi. Podobnie sytuacja wygląda z Tatsumitsu Kanedą, który wraz z Tanaką pracował w sklepie oferującym dania z makaronem. Obecnie ma on przebywać z rodziną w Korei Północnej. Tanaka zaginął ponad 40 lat temu po tym, jak wyleciał z lotniska Narita do Wiednia. Według mężczyzny przedstawiającego się jako były oficer służb Korei Północnej, właściciel restauracji, gdzie pracował Tanaka, był również tajnym agentem. To on miał pomóc w wyjeździe mężczyzny, a następnie jego porwaniu. Rok później, Kaneda zniknął po tym, jak zdradził, że udaje się do Tokio w poszukiwaniu Tanaki.

ŹRÓDŁA

The Japan Times I
The Japan Times II

TAGI:

Korea   stosunki międzynarodowe  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy