Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura KIM KARDASHIAN PRÓBOWAŁA ZASTRZEC NAZWĘ KIMONO DLA SWOJEJ MARKI

Kim Kardashian; źródło: Billboard

07.07.2019 | 22:30
Opracowanie: Agnieszka Brzozowska

Celebrytka złożyła wniosek o zastrzeżenie słowa „kimono” dla swojej marki z bielizną, co spotkało się z oburzeniem. Ostatecznie jednak zdecydowała się zrezygnować z dotychczasowej nazwy.

Pod koniec czerwca br. Kim Kardashian ukazała światu swoją markę odzieżową, którą przedstawiła jako owoc ponad piętnastu lat przygotowań. Celebrytka nadała jej nazwę Kimono, co szybko stało się źródłem kontrowersji, gdyż słowo to odnosi się do tradycyjnego japońskiego stroju. Wyrażające oburzenie wypowiedzi pojawiły się zarówno na świecie, jak i wśród samych Japończyków, czego przykładem był popularny wówczas hasztag w mediach społecznościowych – #KimOhNo. 

Na nową linię odzieżową Kim Kardashian składa się bielizna modelująca, którą celebrytka przedstawia jako „rozwiązanie dla kobiet, które działa”. Kolekcja stworzona została w dziewięciu odcieniach i rozmiarach od XXS do 4XL i przeznaczona jest do noszenia ze spódnicami z wysokim stanem i wycięciami. 

Wśród komentarzy na temat marki pojawiły się głosy, że użycie nazwy Kimono dla tego typu bielizny jest obraźliwe w stosunku do wielowiekowej tradycji noszenia kimona. Zdaniem internautów, sygnowana przez celebrytkę odzież nie miała niczego wspólnego z japońskim kimonem. Podczas gdy krój tradycyjnego japońskiego stroju ma skrywać kobiecą sylwetkę, bielizna zaprojektowana przez Kardashian podkreśla ją. Wyrazem protestu przeciwko marce była również petycja, pod którą w ciągu tygodnia od powstania podpisało się niemal 137 tys. osób. 

Zdjęcie z sesji promocyjnej marki Kimono; źródło: Kimono/Instagram

W sprawie wypowiedział się również burmistrz Kioto Daisuke Kadokawa. W oficjalnym liście do Kim Kardashian napisał:

Sądzimy, że nazwa „kimono” jest dobrem wspólnym dzielonym ze wszystkimi, którzy kochają kimona i kulturę z nimi związaną, zatem nie powinna być monopolizowana. 

Dodatkowo Kardashian złożyła wniosek o zastrzeżenie zarówno logo, jak i nazwy swojej marki. Według pisma, znak towarowy obejmować ma odzież (m.in. bieliznę modelującą i koszulki) oraz akcesoria skórzane i skóropodobne (w tym torebki, szelki dla psów i bicze). Choć powiązanie z japońskim słowem wydaje się oczywiste, przedstawiciele celebrytki utrzymują, że nazwa stanowi tylko grę słów z jej imieniem.

Ostatecznie, pod wpływem internetowej petycji i listu otrzymanego od burmistrza Kioto, Kim Kardashian wydała oświadczenie na Instagramie, w którym stwierdza, że dokona zmiany nazwy swojej marki:

Moje marki oraz produkty są oparte na globalności i różnorodności, jednak po głębokim namyśle postanowiłam wypuścić moją linię odzieżową pod zmienioną nazwą.

Minister przemysłu Hiroshige Sekō ogłosił w poniedziałek 1.07. za pośrednictwem Twittera, że pomimo rezygnacji z nazwy Kimono przez Kim, będzie „bacznie obserwować całą sytuację” i wyśle 9.07. przedstawiciela Japońskiego Urzędu Patentowego do Stanów Zjednoczonych.

To nie pierwszy raz, gdy słowo „kimono” zostało w niefortunny sposób użyte w modzie dla określenia innego rodzaju odzieży, do czego nawiązała Yuka Ohishi, mieszkająca w San Francisco Japonka:

Nie byłam zachwycona, gdy firmy zaczęły wprowadzać na rynek odzież plażową i szlafroki pod nazwą „kimono”. Teraz natomiast Kim Kardashian weszła na zupełnie inny poziom, przedstawiając nazwę jako grę słów. Jej linia odzieżowa nawet w najmniejszym stopniu nie inspiruje się japońskim kimonem i nie wyraża szacunku do niego.

ŹRÓDŁA

The Japan Times I
Metro
Women In The World
CNN
Change
The Japan Times II

TAGI:

celebryci   kultura   moda   tradycja  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy