Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Gospodarka RZĄD JAPONII WPROWADZIŁ DŁUGO ZAPOWIADANĄ PODWYŻKĘ PODATKU KONSUMPCYJNEGO

Źródło: Corpse Reviver/Wikimedia Commons

14.10.2019 | 20:25
Opracowanie: Krystian Karolak

We wtorek (01.10.) rząd japoński wprowadził długo zapowiadaną podwyżkę podatku konsumpcyjnego, która umożliwi pokrycie wydatków związanych m.in. z rosnącymi kosztami polityki społecznej.

Powodem, dla którego rząd podjął taką decyzję, okazała się także konieczność zniwelowania dużego długu publicznego, a także odciążenia gospodarstw domowych, w których odnotowywane są niskie dochody. Połowa z 5,7 mld jenów, które mają zasilić budżet państwa, zostanie przeznaczona na edukację przedszkolną i bezpłatną opiekę nad dziećmi, a pozostała część posłuży do uzdrowienia polityki fiskalnej. Pierwsza od ponad pięciu lat podwyżka podatku konsumpcyjnego nie obejmie jednak wszystkich towarów, wciąż obłożone będą podatkiem ośmioprocentowym produkty żywnościowe i napoje. Wzrośnie zaś cena alkoholi i produktów sprzedawanych na wynos. Co więcej, rząd uruchomił program konsumencki dla transakcji bezgotówkowych oferujący rabaty oparte na punktach mogące wynieść nawet 5 proc. wartości zakupów. Działanie to zbiegło się z wprowadzeniem podwyżki podatku konsumpcyjnego. Udział w inicjatywie trwającej do czerwca 2020 roku zadeklarowało około 500 tys. małych i średnich sklepów. 

Niektórzy sprzedawcy napotkali jednak problemy wynikające ze zmiany cen niektórych produktów. Yumiko Hasegawa – 67-letnia sprzedawczyni dorywczo pracująca w filii Mos Burger w Kawasaki – przyznała w rozmowie z dziennikiem „The Japan Times”, że obawiała się popełnić błąd przy zmianie cen produktów: 

Dzisiaj jest pierwszy dzień (chodzi o pierwszy dzień obowiązywania 10 proc. podatku konsumpcyjnego - przyp. autora), byłam poddenerwowana, obawiając się, że mogę popełnić błąd przy kasie fiskalnej. [...] Byłoby znacznie łatwiej, gdyby wartość opodatkowania była taka sama na wszystkie produkty. 

Ponad siedemdziesięcioletnia konsumentka supermarketu w tokijskim okręgu Kōtō, chcąca zachować anonimowość, wspomniała w rozmowie z dziennikarzem „The Japan Times”, że „podwyżka podatku jest obciążeniem dla osób pobierających emerytury”. Przy czym wyraziła brak zainteresowania programem konsumenckim, gdyż za swoje zakupy płaci gotówką. 

W przeszłości Japonia doświadczyła już wzrostów podatku konsumpcyjnego, co okazało się dla rządu japońskiego wskazówką, w jaki sposób należy przygotować się na ich nadejście w przyszłości. Po raz pierwszy ów podatek w wysokosci 3 proc. wprowadzono w kwietniu 1989 roku, osiem lat później podniesiono go do 5 proc., a w 2014 roku wyniósł on 8 proc. Dziesięcioprocentowa podwyżka była przekładana przez rząd dwukrotnie w obawie przed jej negatywnym wpływem na gospodarkę japońską.

Shinzō Abe ma podjąć jeszcze w tym miesiącu decyzję dotyczącą działań stymulujących gospodarkę, z uwzględnieniem budżetu uzupełniającego na 2019 rok, przedłożonego w styczniu parlamentowi, wraz planem wydatków państwa na 2020 rok. Fumio Kishida – przewodniczący Rady Badania Polityki działającej przy Partii Liberalno-Demokratycznej – podkreślił, że wprowadzona podwyżka wpłynie na życie obywateli:

Podwyżka znacząco wpłynie na gospodarkę i życie codzienne obywateli. [...] Powinniśmy poczynić mnóstwo przygotowań. 

ŹRÓDŁA

NHK World
The Japan Times
Nikkei Asian Review

TAGI:

Abe   podatki  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy