Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Historia ZMIERZCH SZOGUNÓW - UPADEK SZOGUNATU

Tabilca upamiętniająca incydent w Namamugi, Źródło: Wikipedia

29.11.2013 | 16:08
Autor: Jan Olszówka

Przywołując wspomnienia z przeszłości, wskrzesiłem swoimi słowami pamięć o wydarzeniach, które zmieniły oblicze Japonii.

W poprzednich artykułach z serii "Zmierzch szogunów" ("Początki" i "Kontakty międzynarodowe") mogliście dowiedzieć się, jak izolacja Japonii i nieuchronny krach gospodarczy, tworzące wewnętrzne problemy oraz zewnętrzne kłopoty w postaci napływu cudzoziemców wymuszających negocjacje, zmusiły władze wspomnianego kraju do podjęcia szeregu działań, mających na celu przede wszystkim dobro narodu. Dziś dowiecie się, drodzy czytelnicy, jak zakończyła się historia szogunatu i szogunów - mistrzów rzemiosła wojennego, którzy ustąpili miejsca cesarskim rządom.

Powrócę do tematu, przywołując amerykańskiego konsula, Townsenda Harrisa, który dokonał wszelkich starań, aby podpisać traktat handlowy z Japończykami. Udało mu się to w 1858 roku, lecz nie podpisał owego dokumentu z cesarzem ani też z szogunem, tylko z jednym z wysoko postawionych członków bakufu - Ii Naosuke (1815 - 1860). Dokumet został podpisany na pokładzie okrętu "Powhatan" dnia 29 lipca 1858 roku.

Harris bardzo długo zabiegał o audiencję u szoguna, lecz nie wiedział, że w Japonii urzęduje również inna wysoko postawiona figura, jaką był w tamtym czasie cesarz Kōmei (1831 - 1866). Po osiągnięciu celu, czyli po ustaleniu wspólnych warunków z szogunatem, kiedy już miał podpisać przygotowane dokumenty, otrzymał niespodziewaną wiadomość, że szogun nie podpisze tych papierów. Zdezorientowany Harris był w kropce. Wyjaśniono mu, że na podpisanie dokumentów traktatowych musi się zgodzić cesarz i ich przedstawienie jemu wymaga czasu. Harris zagroził, że jak będzie trzeba, to pojedzie na dwór cesarski, do Kioto, i sam wszystko wyjaśni. Dla jego bezpieczeństwa odradzono mu ten pomysł i wkrótce Naosuke podpisał z Harrisem traktat handlowy.

Legacja Stanów Zjednoczonych umieszczona przez Harrisa w świątyni Zenpuku-ji. Źródło: Wikipedia

Niebezpieczeństwo wobec Harrisa, jak i innych obcokrajowców, tkwiło na dworze cesarskim w Kioto, a także w silnych działaniach ugrupowań antycudzoziemskich w rejonie Osaki. Te dwa miasta były głównym ośrodkiem sprzeciwu wobec wtargnięcia barbarzyńców do Japonii i stanowiły one dla nich niebezpieczne rejony.

Poza niepokojami społecznymi związanymi z obecnością innej rasy niż japońska, krajem targały inne problemy. W czasie negocjacji Harrisa zmarł szogun Iesada. Na jego miejsce było dwóch kandydatów - Yoshinobu z linii Hitotsubashi i Iemochi z Kishū. Obie linie służyły bezpośrednio Tokugawom. Yoshinobu był starszy i bardziej doświadczony w działaniach politycznych niż młody Iemochi, lecz tego drugiego popierał Naosuke i to on objął tytuł szoguna.

Podpisanie traktau z Harrisem i w późniejszym czasie z pozostałymi zainteresowanymi państwami wzburzyło opinią publiczną. Naosuke, który w tamtym  czasie rozdawał karty na politycznym stole, postanowił radzić sobie z tym na swój sposób - zarządził liczne aresztowania, znane dziś jako aresztowania ery Ansei, których ofiarami padli opozycjoniści z Edo i Kioto. Yoshinobu Hitotsubashi i Tokugawa Narioki, krewny zmarłego szoguna, również zostali zatrzymani. Jednocześnie Naosuke zmuszał cesarza do podpisania traktatów, lecz ten w 1858 roku wydał dekret nakazujący wypędzenia barbarzyńców.

Tu należy się wyjaśnienie - w Japonii w tym burzliwym okresie obywatele byli podzieleni politycznie na dwa obozy o dwóch głównych podejściach. Dokonywano wyborów w jednym zestawieniu: albo się było antycudzoziemskim czy procudzoziemskim obywatelem, co było pierwszym zestawieniem, albo stronnikiem cesarza lub szoguna. Największymi ośrodkami dwóch obozów stały się Kioto-Osaka, gdzie tworzyła się formacja patriotyczna popierająca cesarza, i Edo-Jokohama z obozem stronnictwa szoguna popierającym handel z cudzoziemcami.

W 1860 roku samurajowie z Mito pod wodzą Sekiego Tetsunosuke i Arimura Jizaemona, zwolenników aresztowanego Tokugawy, który w tym roku zmarł, dopuścili się zbrodni na tle politycznym, zabijając Ii Naosuke. Urzędnik nie był lubiany wśród patriotów z powodu kontatków z zagranicznymi obywatelami, ponadto sposób tłumienia głosów opozycji nie przysporzył mu wielu przyjaciół. Wydarzenie to nosi dziś miano incydentu pod bramą Sakuradamon i było jednym z wielu wydarzeń dokonanych pod hasłem sonnō-jōi, czyli "czcić cesarza, wypędzić barbarzyńców".

Samurajowie walczący pod sztandarem sonnō-jōi. Źródło: Wikipedia

Naosuke był ofiarą tego hasła, lecz nie wszyscy je głoszący zgadzali się z tymi ideami, gdyż wspomniany podział polityczny dotyczył dwóch podejść. Niektórzy z opozycjonistów nie byli przekonani do cesarza, a inni popierający go mogli też przejawiać zachowania procudzoziemskie. Brak zjednoczenia hanów pod wspólnym hasłem był źródłem kolejnych ognisk zapalnych, w których dochodziło do spięć. Arystokracja i handlarze byli zwolennikami otwarcia granic, natomiast liczniejsza grupa samurajów twierdziła, że to zły koncept i próbowała na swych panach forsować zmianę poglądu. Gdy to się nie udawało, samurajowie odchodzili od panów, stając się rōninami. Sytuacji nie pomógł fakt nawiązania kontaktu z kolejnymi dwoma krajami - Portugalią i Prusami.

Nastawienie antycudzoziemskie miało odbicie w traktowaniu przyjezdnych i popierających ich Japończyków. Zostało to udokumentowane przez Johna R. Blacka, angielskiego dziennikarza z doświadczeniem militarnym i ekonomicznym, piszącego w Jokohamie. Opisywał on narastającą arogancję i wrogość rōninów w owym mieście. Terror patriotów nasilał się w latach 1860-1863. Podpalano zagraniczne legacje, a także zabijano służbę japońską pracującą dla obcokrajowców. Największy rozgłos zyskała afera w Namamugi, niewielkiej wiosce leżącej w pobliżu Jokohamy. W 1862 roku świta Shimazu Hisamitsu zaatakowała czworo Brytyjczyków. Jeden z nich został rozsiekany, dwóch innych raniono. Jedyna kobieta wyszła bez szwanku. Wyspiarze rozsierdzeni tym zdarzeniem zarządali odszkodowania. Hisamitsu zignorował żądania rozwścieczonych Brytyjczyków, którzy już wcześniej dwukrotnie odbudowywali legację i tracili japońską służbę.

Rycina przedstawiająca incydent w Namamugi. Źródło: Wikipedia

Daimyō z Satsumy był wówczas zaangażowany w tworzenie systemu kōbu-gattai, znaczącego "zjednoczenie dworu cesarskiego i bakufu". Idea głosiła, że rządy będą sprawować wspólnie cesarz i szogun, a będą im w tym pomagać najbardziej wpływowi daimyō. System ten nie doczekał się realizacji z powodu braku ustalenia poglądów przez arystokratów z hanów Satsuma, Chōshō i Tosa. Niemniej jednak, przez parę lat idea współpracy szoguna i cesarza była egzekwowana. Młody szogun Iemochi, mimo dobrych chęci, nie posiadał doświadczenia w sprawowaniu władzy. Z ramienia bakufu pomagali mu doświadczeni Hitotsubashi Yoshinobu i Matsudoira Yoshinaga. Pomimo starań szoguna i bakufu, współpraca z cesarzem była trudna. Dwór w Kioto w swoich żądaniach był niekonsekwentny i nie mógł zrozumieć konieczności dotrzymania postanowień traktatowych. Bakufu w myśl zdobycia uznania uwolniło zatrzymanych podczas aresztowań Ansei, a także zlikwidowało system sakin-kotai, który polegał na przebywaniu daimyō przez 100 dni w ciągu 3 lat na terenie Edo, a także zwrócono zakładników, czyli rodziny daimyō do hanów. Rezultatem tego działania było opustoszenie Edo. Ten ruch spowodował ponowne przeniesienie centrum politycznego do Kioto, gdzie w 1863 roku cesarza odwiedził szogun. Moment ten został wykorzystany przez ekstremistów i skrajnych patriotów do upokorzenia bakufu pielgrzymkami i modlitwami w intencji przegnania cudzoziemców. Podczas rozmów na szczycie cesarz wymógł na Yoshinobu obietnicę wypędzenia obcokrajowców. Ten na to przystał, lecz po powrocie do Edo wydał rozkazy ruszania do boju tylko, jeśli obcokrajowcy podejmą zbrojne działania.

Powrót Yoshinobu do Edo był sygnałem dla  zwolnenników systemu kōbu-gattai, że dzieje się źle, natomiast ekstremiści stwierdzili, że to ich czas działania. 20 lipca 1863 han Chōshū zaatakował obce okręty doprowadzając do blokady cieśnini Shimonoseki. Ostrzał z dział spowodował straty zarówno w sprzęcie, jak i w załodze. Kraje traktatowe nie postanowiły pozostać bierne. W odwecie ostrzelano wybrzeże w Hagi i założono przyczółek.

Przejęcie baterii dział w Chōshū przez Brytyjczyków. Źródło: Wikipedia

Od momentu powrotu Yoshinobu do Edo młody szogun był przetrzymywany na dworze w Kioto. Po zbrojnej akcji w Chōshū został wypuszczony i wrócił do centrum działań bakufu. Stamtąd wystosował list do cesarza, aby cofnąć wprowadzony wcześniej dekret. Cesarz zganił młodego szoguna, wypominając mu nieudolność w obronie.

Po akcji w Shimonoseki na dworze w Kioto wrzało. Cesarz, zadowolony z idei kōbu-gattai i z posłuszeństwa szoguna, był przerażony działaniami ekstremistów i nakazał Shimazu Hisamitsu, by zaradził tej sytuacji. Daimyō jedynie poradził, by wyciąć niepokornych ekstremistów w pień, lecz sam się nie kwapił do rozwiązania tej sprawy, gdyż musiał poradzić sobie z problemem, jakim była odwetowa akcja Brytyjczyków za zabójstwo w Namamugi. Wyspiarze zbombardowali wybrzeże Kagoshimy, niszcząc dumę miasta - baterię dział. Podczas tej akcji ponieśli wielkie straty, lecz Shimazu był pod wrażeniem i zdecydował się na pokrycie odszkodowania, które częściowo zostało spłacone przez bakufu. Poprosił jednak Brytyjczyków, by ugoda została w sekrecie z powodu narastających antycudzoziemskich nastrojów.

Punktem zwrotnym w drodze Japonii do reform na czele rządu był przewrót pałacowy nazywany "przewrotem 18 dnia 8 miesiąca trzeciego roku ery Bunkyū". Wtedy to dwór w Kioto został obsadzony wojskami i strzażnikami z hanów Satsuma, Aizu i Tosa. Strzegący go wówczas ekstremiści zostali wypędzeni. Do wnętrza pałacu dostęp mieli jedynie ci daimyō, którzy popierali system kōbu-gattai. Nagła zmiana polityki cesarza zaskoczyła lojalistów, którzy wypędzeni udali się do Chōshū. Jednym ze zbiegłych był wysoko postawiony ekstremista Sanjō Sanetomi. W miejscu ucieczki zaczęli gromadzić się wojownicy spod sztadaru sonnō-jōi, którym podczas licznych wypadów na przełomie lat 1863 i 1864 przewodził Mōri Sadahiro, syn daimyō. Największym działaniem zbrojnym był marsz na Kioto. W obronie uczestniczyli przede wszystkim wojownicy z hanów Aizu i Satsumy. Dowódcą oddziałów lojalnych Shimazu był Saigō Takamori, który walczył na rozkaz cesarza, jednak niechętnie. Chciał on bowiem utworzyć wojska hanowe lojalne dworowi w Kioto, w skład których wchodziliby szanowani przez Takamoriego wojownicy z Chōshū.

Pożar w Kioto w 1864 roku, źródło: Wikipedia

Podczas walk Kioto zaczął trawić pożar trwający dwie doby. Armia z Chōshū została rozbita i wycofywała się do swych ziem, które zostały najechane przez kraje traktatowe. W efekcie lojaliści musieli skapitulować. Nie na długo jednak, gdyż pod koniec roku 1864 do Shimonoseki wrócił Takasugi Shinsaku. Utworzył on armię hanową, w którą wcielał nawet chłopów. W trakcie tych wydarzeń armia bakufu niespiesznie się zbierała i wyruszyła na ekspedycję karną dopiero 11 miesiąca roku 1863. Opieszałość armii szoguna oraz podziw wobec cudzoziemców, podobnie jak w Kagoshimie, przeniosły się na zmianę nastawienia przeciwko bakufu, którą podsycał Shinsaku. W efekcie armia szoguna pod dowództwem Tokugawy Yoshikatsu, stacjonująca w Hiroszimie, została rozwiązana. Yoshikatsu podjął taką decyzję w obawie o własne życie. Z końcem roku 1864 szogun Iemochi musiał się z tego wytłumaczyć cesarzowi, jednocześnie przekonując go do kolejej kampanii przeciwko lojalistom. Nie wiedział jednak, że były prowadzone tajne rozmowy między przedstawicielami skłóconych hanów Chōshū i Satsuma. Do porozumienia między nimi doszło 7 marca 1866 roku. Porozumienie to zawierało ustalenia odnośnie zaopatrzenia między hanami i poprawienia politycznego statusu hanu Chōshū w oczach cesarza. W międzyczasie szogun Iemochi przeforsował utworzenie nowej kampanii, lecz miał z tym poważne trudności, gdyż Hitotsubashi Yoshinobu długo się wahał przed wypowiedzeniem swojego zdania odnośnie ataku na lojalistów. Decyzja zapadła we wrześniu 1865 roku, lecz zgromadzenie armii trwało bardzo długo i pierwsza potyczka miała miejsce dopiero w połowie 1866 roku. Na dodatek walki prowadzone z lojalistami były przez armię bakufu przegrywane. W lipcu 1866 roku Iemochi zmarł na atak serca, dlatego też Yoshinobu zadecydował we wrześniu o podjęciu negocjacji z Chōshū. Autorytet bakufu ucierpiał boleśnie.

Porażka bakufu, śmierć szoguna i z końcem 1866 roku śmierć cesarza Kōmei spowodowały, że do głosu doszli przedsawiciele przeciwni koncepcji kōbu-gattai. Przeprowadzali oni rozmowy z ekstremistami na różnych poziomach. Powoli zaczął się wyłaniać czytelny obraz, mający w założeniach samodzielną władzę cesarza, bez udziału bakufu. Po śmierci Iemochiego Yoshinobu przybrał nazwisko Tokugawa i przyjął inwestyturę szoguna, aczkolwiek niechętnie. 10 dnia 3 miesiąca 1867 roku otrzymał pismo z Kioto, w którym zaproponowano szogunowi zejście ze stanowiska, argumentując to potrzebą zjednoczenia Japonii pod jednym władcą, by stanąć na równi z innymi krajami. Yoshinobu zwołał naradę czterdziestu daimyō, po której zrzekł się pełnionego stanowiska. Świeżo mianowany cesarz Mutsuhito przyjął rezygnację.

Decyzja Yoshinobu zamiast załagodzić sytuację, rozwścieczyła bakufu, którzy nie mogli byli się pogodzić ze zniesieniem szogunatu. Nie wszyscy tak myśleli, lecz procesarscy członkowie zarządu szoguna pytali też, co się stanie z rodem Tokugawów. W konsekwencji wokół Kioto zaczęły się gromadzić armie Satsumy i Chōshū w celu zabezpieczenia pałacu przed resztkami bakufu, gromadzącymi się w Nijō-jō. 3 stycznia 1868 roku w pałacu cesarskim odbyło się posiedzenie, gdzie ustalono definitywne zniesienie urzędu szoguna. Cesarz miał się odtąd obywać bez pełnomocników, a Yoshinobu powinien zrzec się swych dóbr. W wyniku zamieszania powstałego po tym historycznym posiedzeniu, którego data przedstawia zdarzenie znane jako Restauracja Meiji, były szogun zbiegł do Osaki, gdzie zgromadzili się jego stronnicy. W konekwencji wydarzeń Yoshinobu usunął się do Mito, gdzie żył do końca swoich dni, czyli do roku 1913.

Upadek szogunatu Tokugawów po ponad 250 latach władania Japonią nie przeszedł bez echa. Zwolennicy bakufu dopuszczali się ataków na obcokrajowców, jednocześnie stawiając otwarty opór podczas wojny boshin-sensō, która trwała kilkanaście miesięcy po posiedzeniu w pałacu cesarkim. W końcu jednak zwolennicy starych zwyczajów musieli ulec przed nową potęgą odświeżonej i ciężko pracującej na swoją przyszłość Japonii.

ŹRÓDŁA

Jolanta Tubielewicz - Historia Japonii
Biglobe
Pondkoi
Kenneth Henshall, Historia Japonii
Louis Frederick, "Życie codzienne w Japonii u progu nowoczesności"

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

samuraje   stosunki międzynarodowe   cesarz   konflikty  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy