Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Film KOSMICI W XVI-WIECZNEJ JAPONII, CZYLI „ALIEN VS NINJA” W REŻYSERII SEIJIEGO CHIBY

kinokoneser.pl

21.01.2016 | 16:55
Autor: Marta Orszt

Starcie ninja z kosmitami w filmie Seijiego Chiby to uczta absurdu i kiczu. Film pełen fantastyki, gore i… motywów historycznych jest ciekawą propozycją na rozluźniający wieczór.

Seiji Chiba – wszechstronnie uzdolniony artysta: scenarzysta, reżyser i producent w jednej osobie – rozpoczynał swoją karierę jako twórca filmów o samurajach, w których realizm przeplatał się z nutą fantastyki. W swoim kolejnym filmie łączy zamiłowanie do tradycyjnych motywów z kiczowatą stylistyką produkcji gore. „Alien vs Ninja” swoją premierę miał na nowojorskim Festiwalu Filmów Azjatyckich 3 lipca 2010 roku, zaś w Polsce po raz pierwszy pojawił się na Festiwalu Filmowym Pięć Smaków a teraz możemy go oglądać dzięki polskiej publikacji What Else Films.

Wśród lasów niczym cienie poruszają się ninja – uzdolnieni i zaprawieni w boju wojownicy. Podczas wypełnianych misji stają twarzą w twarz z wrogimi oddziałami samurajskich wojsk Nobukatsu Ody. Poznajemy grupę młodych ninja, którzy pod dowództwem brawurowego Yamaty (Masanori Mimoto) wyruszają w drogę, by spełnić polecenia mistrza i ocalić swój klan. Szybko okaże się, iż bohaterów czeka walka z czymś zdecydowanie potężniejszym i bardziej nieludzkim niż siły Ody.

„Alien vs. Ninja” zaskakuje od samego początku: motyw ninja, choć od dawna występujący w popkulturze, tutaj zderzono z inwazją obślizgłych obcych, a całość została przepleciona elementami kina sztuk walki. Z drugiej strony „Alien vs Ninja” to historia o przyjaźni, której siła nie pozwala zostawić drugiej osoby w potrzebie. Niestety, stylistyka gore nie sprzyja budowaniu pogłębionej psychiki postaci, a ninja są oparci o czytelne typy postaci: brawurowego przywódcy, pewnego siebie pięknisia, pajaca i odważnej tylko z pozoru kobiety. Szczególną satyrą ludzkiej ułomności jest Nezumi – najstarszy w grupie i najbardziej strachliwy ninja, który nieudolność w walce próbuje zamaskować użyciem gadżetów własnej konstrukcji, a brak zdecydowania kryje za maską błazna. Z jednej strony jest to film o więziach międzyludzkich, jednak druga strona medalu jest zupełnie odmienna – pełna sztucznej krwi i latających kończyn, które niedawno jeszcze należały do ciał i kosmitów. Ci drudzy postanowili zniszczyć ludzkość (czemu sprzeciwiają się ninja), a pomimo oślizgłości, kiczowatego wyglądu i ohydnego sposobu rozmnażania są zadziwiająco ludzcy: pożądają władzy, łatwo ulegają powabom płci przeciwnej, uczą się wulgaryzmów. Walka stworów z kosmosu z wojownikami mogłaby być zaskakująca, niestety charakteryzacja ninja i ich przebrania mają niewiele wspólnego z tradycyjną Japonią, przez co zanika potencjalny kontrast. Dodatkowo niskobudżetowy charakter produkcji uwidacznia się w komicznych stylizacjach postaci – ubrani w obcisłe, lateksowe stroje ninja wyglądają na paradoksalnie delikatnych obok kiczowatych przebrań kosmitów. Obcy pod gumowymi kostiumami skrywają podobną do człowieka sylwetkę, poruszają się również w podobny do ludzi sposób. Ubrania i zachowanie ninja podkreślają zaś ich cechy – łatwo poznamy niebojącego się niczego Yamatę (Masanori Mimoto), pełną wdzięku Rin (Mika Hiji) czy głupkowatego Nezumiego (Donpei Tsuchihira). Poza walkami i niecodziennymi strojami nie zabraknie również tego, co w gore jest najważniejsze – krwi, flaków i rozmaitych płynów ustrojowych. Na szczęście film ma na celu nie tylko obrzydzić, ale i bawić, a nawet wrażliwsi fani gatunku nie będą zawiedzeni.

Choreografia bitw to połączenie walki mieczem, użycia fantastycznych broni, pistoletów, shurikenów, a także… walk wręcz i MMA. W tak absurdalnym i surrealistycznym obrazie walki prezentują się zaskakująco dobrze i świadczą o umiejętnościach aktorów, którzy dobrze przygotowali się do swoich ról. Każda walka w filmie jest inna, a reżyser dozuje nam dramatyzm i komizm: z jednej strony przepełniając widzów zarówno strachem o życie bohaterów, a z drugiej rozbawiając ich podczas zabawnych i przepełnionych erotyzmem scen. Akcję podkreślają elektroniczne utwory będące tłem dla scen walki i przełomowych momentów w akcji. Żywe, rytmiczne melodie rodem z „Super Sentai” dodają dynamizmu akcji, która staje się dzięki temu bardziej emocjonalna i dynamiczna. Dodatkowym dopełnieniem świata ninja jest realistyczna scenografia, filmy były kręcone wśród starej zabudowy i w lasach. Dobór otoczenia czasami zaskakuje – scenerie zurbanizowane odbiegają od nastroju całości, przez co jeszcze bardziej podkreślają efekt kolizji tradycji z gore i motywami science fiction.

Wydanie przedstawia się przyjemnie – grafika na pudełku zachęca do obejrzenia filmu. W środku znajdziemy płytę DVD z filmem i dodatkami, takimi jak wybrane sceny, słowniczek dotyczący świata ninja, notki na temat reżysera, choreografów itp. Materiały pozwalają na lepsze zrozumienie akcji. Warto je przejrzeć jeszcze przed rozpoczęciem oglądania. Film jest w oryginalnej japońskiej wersji językowej z polskimi napisami. Tłumaczenie niekiedy zaskakuje swoją treścią – czasami bywa bardzo wulgarne, wręcz przerysowane. „Niemożliwe” (むり)tłumaczone na „ni ch*ja” razi, a nie jest to jedyny tak przekształcony zwrot. „Alien vs Ninja” jest pierwszym filmem wyprodukowanym przez Sushi Typhoon – studio zajmujące się tworzeniem niskobudżetowych filmów w stylistyce gore.

Kosmici i ninja to połączenie zapowiadające akcję pełną emocji i wrażeń. Wśród różnorodnych motywów zaczyna zacierać się granica pomiędzy historycznymi motywami a rozbudowaną fantastyką. Film jest idealny na wieczór po ciężkim tygodniu – lekki treściowo, ale pełen zwrotów akcji, absurdalnych i zabawnych scen. Co zrobisz, gdy staniesz w obliczu kosmitów: uciekniesz czy stawisz im czoła?

Tytuł: „Alien vs Ninja” (jap. エイリアンVSニンジャ)

Premiera światowa: 2010

Reżyser: Seiji Chiba

Scenariusz: Shion Sono, Yoshiki Takahashi

Polski dystrybutor: What Else Films

Napisy: polskie

Dodatki:

– galeria

– interaktywne menu z możliwością wyboru scen

– wybór zwiastunów innych fimów z serii WEF!?

– słowniczek terminów związanych z ninja

– słowo o ekipie

SYLWETKA AUTORA

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy