Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura W MAUZOLEUM SZTUKI, CZYLI WYSTAWA „REINCARNATION OF MEDIA ART”

Reincarnation of Media Art, fot. Martyna Wyleciał

04.01.2020 | 20:15
Autor: Martyna Wyleciał

Współpraca wrocławskiego Centrum Sztuki WRO z japońskim YCAM zaowocowała wystawą pełną martwej sztuki.

We Wrocławiu ostatnio odbyło się Biennale WRO 2019 – największy w Polsce przegląd międzynarodowej sztuki współczesnej związanej z rozwojem narzędzi komunikacji. W 2019 roku, w 30. rocznicę zapoczątkowania tej imprezy, motywem przewodnim był Czynnik ludzki/Human aspect.

Wystawa przygotowana przez grupę twórczą exonemo wraz z zespołem YCAM (Centrum Sztuki i Mediów Yamaguchi), zatytułowana „Reincarnation of Media Art”, poruszała wiele istotnych kwestii, bardzo aktualnych w czasie powszechnej cyfryzacji i technologizacji wszystkich sfer życia.

W dobie nieustannie powstających nowych środków przekazu i nowych technologii, które mogą służyć jako nośnik sztuki, szybko może się okazać, że pewne dzieła są już niemożliwe do odtworzenia. Twórcy postawili zatem pytanie: czy sztuka, która nie może być pokazana publiczności, jest martwa?

Wystawa mieściła się w jednej sali na piętrze Centrum Sztuki WRO i była dość minimalistyczna. Przed wejściem otrzymywało się stary magnetofon, walkman bądź radio, z którego można było puścić audio-komentarz. Na wystawę składało się dziesięć gablot ustawionych w kręgu oraz zwisające z sufitu płachty z wypowiedziami różnych twórców zgodnymi z motywem przewodnim wydarzenia. Całości dopełniały dwa ekrany, na których wyświetlane były komentarze artystów biorących udział w powstaniu „Reincarnation of Media Art”.

Mauzoleum sztuki; fot. Martyna Wyleciał

Cmentarzysko sztuki

Twórcy nazwali krąg gablot-krypt, w obręb którego wchodzimy, kurhanem, a całą wystawę – mauzoleum. Znalazły się w nim martwe dzieła sztuki, które nie są już prezentowane właśnie ze względu na zmiany technologiczne. W skład ekspozycji weszły cztery martwe prace, które znalazły się w mauzoleum podczas jego pierwszego wystawienia rok temu w YCAM w Japonii, wzbogacone o cztery prace polskich artystów. Punktem wyjścia zaś stały się dwie komory grobowe z dziełami koreańskiego artysty Nam June Paika, oznaczone jako 00 i 01: zepsuty monitor kineskopowy i nieużywana już kaseta video U-Matic.

Jeśli chodzi o japońskich artystów w innych gablotach swoje prace złożył między innymi Koichiro Eto, którego dzieło „WebHopper”, zaprezentowane w 1996 podczas wystawy światowej, było wizualizacją ruchu internetowego na świecie. Choć system zawarty na leżącym w krypcie dysku twardym można by wciąż uruchomić, dziś, ze względów bezpieczeństwa danych, nie pozwolono by na takie działania.

„YMO techno badge” to dzieło Masakiego Fujihaty – instrument muzyczny emitujący światło i dźwięk stworzony dla technopopowej grupy Yellow Magic Orchestra – który już dawno wyszedł z obiegu, tak jak technopop stracił swoją popularność. Nao Tokui złożył w krypcie trzy nieużywane aplikacje na iPhone’a o nazwie „Audible Realities”, które zostałyby odrzucone obecnie z powodu ich prostoty.

Poza tymi dziełami znajdują się też wspomnienia z performance’u meksykańskiego artysty Rafaela Lozano-Hemmera, który odbywał się zarówno w placówce YCAM w Yamaguchi, jak i w Centrum Sztuki WRO, a także w wielu innych miejscach na świecie. Ponadto w mauzoleum można było znaleźć cztery dzieła polskich artystów współpracujących z wrocławskim Biennale: Piotra Wyrzykowskiego, Anny Płotnickiej, Łukasza Szałankiewicza (pseud. Zenial) i grupy artystycznej Gameboyzz Orchestra Project.

„YMO techno badge” Masakiego Fujihaty, fot. Martyna Wyleciał

W duchu japońskim

Mimo międzynarodowego charakteru wystawy i całego Biennale w założeniach „Reincarnation of Media Art” silnie przebrzmiewały typowe dla kultury japońskiej motywy. Interesującym może być odczytanie tej ekspozycji właśnie w takim kontekście.

Twórcy z YCAM podczas omawiania swoich założeń, chociaż co prawda skupili się na technologicznym aspekcie wystawy i roli nowych mediów w świecie sztuki, a także zastanawiali się nad nietrwałością dzieł opartych o technologie, to nie szczędzili również ciekawych odwołań do kręgu kulturowego, z którego się wywodzą.

Najbardziej oczywiste jest chyba odniesienie do reinkarnacji, zawartej nawet w tytule sztuki: „Reincarnation of Media Art”. Nowe media nieustannie się zmieniają, ale to nie znaczy, że dzieła, które na przykład zestarzały się ze względu na rozwój technologii, przestają być sztuką. Po prostu zmieniają się w coś innego. Z martwych stają się na nowo sztuką. Ciągły proces odradzania można powiązać z naukami buddyjskimi. Dzieła sztuki nigdy całkiem nie zginą, będąc w ciągłym cyklu kolejnych odrodzeń.

Można również odnaleźć echa typowo japońskich kategorii estetycznych, takich jak mono no aware: melancholii w obliczu przemijania i zachwytu nad ulotnością rzeczy. Cała wystawa zaś może luźno nawiązywać w swoim zainteresowaniu przedmiotami starymi i zepsutymi do wabi-sabi, w której element smutku wywołanego rozpadem i starością jest pożądanym walorem.

Niesporczaki sztuki

Jeden z twórców z YCAM porównał sztukę nowych mediów do niewielkich żyjątek zwanych niesporczakami, które potrafią tkwić w stanie bliskim śmierci niewiarygodnie długo, a potem odżyć dzięki kropli wody. Niewiele potrzeba, by pozornie martwe dzieła sztuki odżyły i zyskały nowe życie, gdy tylko przedstawi się je w nowym świetle.

Wystawa niestety dobiegła już końca, ale wciąż pozostaje komentarz audio, który towarzyszył wydarzeniu, pozwalający choć trochę poznać założenia wystawy i posłuchać o artefaktach złożonych w gablotach-kryptach.

W duchu rozważań nad ciągłością kultury, można również postawić pytanie, czy fakt, że wystawa dobiega końca, oznacza jej śmierć, czy też pozostanie ona żywa, dopóki będą ją pamiętać ci, którzy jej doświadczyli. A w przyszłości może przerodzi się w jeszcze coś innego?

ŹRÓDŁA

Strona wydarzenia

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

sztuka   technologia   muzeum   wystawa  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy