Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka KOREA PÓŁNOCNA WYJAŚNI PORWANIA?

Kim Dzong Un w Samjiyon; źródło: KCNA via Japan Today

18.07.2018 | 11:47
Opracowanie: Ewa Kubasik

Kim Dzong Un nakazał przekazanie rządowi w Tokio ustaleń na temat tego, co stało się z porwanymi w ubiegłym stuleciu Japończykami.

Według Japonii 17 jej obywateli zostało uprowadzonych przez Koreę Północną na przełomie lat 70. i 80. XX wieku. Pjongjang przez wiele lat nie przyznawał się do porwań. Zmieniło się to w 2002 roku, kiedy to Kim Dzong Il, pragnąc uzyskać pomoc, przyznał, że zdarzenia te miały miejsce. Wtedy też pięcioro uprowadzonych wróciło do kraju.

Korea Północna podtrzymywała, że porwanych zostało jedynie 13 osób, z czego osiem zmarło. Pozostała czwórka miała nigdy nie trafić na terytorium tego państwa. Zdaniem strony japońskiej wyjaśnienia te są niewiarygodne. Kwestia uprowadzeń od lat pozostaje gorącym tematem, szczególnie ze względu na to, że od tego czasu upłynęło już 40 lat i rodziny zaginionych stają się coraz starsze. Problem próbowano rozwiązać w 2014 roku, kiedy to na podstawie porozumienia sztokholmskiego Kim Dzong Un powołał specjalny komitet mający wyjaśnić sprawę, jednakże został on rozwiązany dwa lata później, gdy Japonia nałożyła na Koreę Północną kolejne sankcje w związku z testami broni jądrowej.

Premier Shinzō Abe zapowiadał, że chce tę kwestię rozwiązać poprzez powrót do rozmów z Koreą Północną i spotkanie z jej przywódcą. Prosił także prezydentów Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej o poruszenie tego problemu podczas spotkań z Kim Dzong Unem. Prezydent Trump po szczycie w Singapurze powiedział, że odniósł się do tej kwestii. Nie był to pierwszy raz, kiedy nawiązał on do sprawy porwań. Podczas zeszłorocznego wystąpienia w ONZ przytoczył historię uprowadzonej 13-letniej Megumi Yokoty, natomiast podczas wizyty w Japonii spotkał się z rodzinami porwanych. „Nikkei Asian Review” podkreśla, że jeszcze przed spotkaniem TrumpKim, ten ostatni uwolnił trzech obywateli USA, a także zgodził się na zwrot szczątków amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli w wojnie koreańskiej.

Choi Sung Yong, przedstawiciel rodzin uprowadzonych Koreańczyków z Południa, powołując się na źródło z Północy, powiedział, że polecenie przedstawienia Japończykom wyjaśnień padło po singapurskim szczycie. Dodał także, że zdaniem strony północnokoreańskiej wyniki były już nieoficjalnie zaprezentowane Tokio, ale skoro premier Abe utrzymuje, że ich nie dostał, mają zostać udostępnione jeszcze raz.

Jak podkreśla dziennik „Japan Today”, jest wątpliwe, czy wyjaśnienia Korei Północnej będą satysfakcjonujące dla Japonii.

ŹRÓDŁA

Japan Today
Business Insider
Nikkei Asian Review

TAGI:

Abe   Korea  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy