Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Sport HISTORYCZNE ZWYCIĘSTWO JAPONII I AWANS DO ĆWIERĆFINAŁÓW W PUCHARZE ŚWIATA W RUGBY

Stadion Nissan zwany też Międzynarodowym Stadionem w Jokohamie; źródło: アルトクール/Wikimedia Commons

19.10.2019 | 16:45
Opracowanie: Krystian Karolak

Zwycięskim meczem ze Szkocją podopieczni Jamiego Josepha zapewnili sobie udział w rozgrywkach ćwierćfinałowych w Pucharze Świat w rugby.

Niedzielny mecz (13.10.) na Międzynarodowym Stadionie w Jokohamie stał pod znakiem zapytania ze względu na tajfun Hagibis, który przechodził właśnie nad Japonią. Wraz z wydaniem zgody na rozegranie spotkania Szkoci rozpoczęli mecz od uzyskania pierwszych punktów. W 6. minucie przyłożenie zdobył Finn Russell, a podwyższenie Greiga Laidlawa pozwoliło drużynie gości na zdobycie tymczasowego prowadzenia. Nie trwało to jednak długo – po kilku minutach to Japończycy zaczęli dyktować warunki gry. Pierwsze przyłożenie uzyskał Kotaro Matsushima w 18. minucie, a chwilę później kopnięcie Yū Tamury doprowadziło do remisu 7:7. Japończycy wyszli na prowadzenie w 25. minucie, kiedy Keita Inagaki otrzymał tuż przed polem podanie od Matsushimy, zdobył przyłożenie, a zagranie Tamury umożliwiło podwyższenie na 14:7. Ostatecznie pierwszą połowę zakończyli dość żywiołowo, zapewniając sobie znaczące prowadzenie po trzecim przyłożeniu Kenkiego Fukuoki i kolejnym podwyższeniu Tamury. Japończycy schodzili z boiska z wynikiem 21:7. Zaledwie dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy meczu Fukuoka zdołał wyrwać przeciwnikom piłkę z maula (to stały fragment gry, podczas którego zawodnik mający piłkę, a wraz z nimi także co najmniej jeden gracz drużyny przeciwnej i własnej, są związani razem, będąc na nogach), pędząc z nią w kierunku słupów, a Tamura doprowadził do podwyższenia, po którym gospodarze prowadzili 28:7. Mimo niekorzystnego rezultatu Szkocja nie poddawała się jednak. W ciągu niecałych pięciu minut przyłożenia zdobyli Willem Nel oraz Zander Fagerson. Oba zakończyły się podwyższeniem – pierwsze w wykonaniu Laidlawa, a drugie Russella. Wówczas ustanowiono wynik 28:21 i Japończycy przeszli do defensywy, powstrzymując wszelkie działania Szkotów aż do końca gry. Gwizdek sędziego Bena O'Keeffe'a zwieńczył spotkanie, otwierając gospodarzom drogę do ćwierćfinału. 

Trener reprezentacji Japonii Jamie Joseph tak skomentował spotkanie jego drużyny ze Szkocją, a także wpływ niedawnej pogody na odczucia członków drużyny japońskiej:

Zanim porozmawiamy na temat samej gry, myślę, że istotne jest, aby wskazać na to, co działo się zeszłej nocy po przejściu tajfunu. Wiele uwagi poświęca się sportowej stronie rugby, jednak obudziliśmy się nad ranem i śmierć w wyniku przejścia tajfunu poniosło wówczas 19 osób. Jako drużyna rozmawialiśmy o tym. Czasem tego typu rzeczy mogą być przytłaczające, ale to wszystko zniknęło na murawie. [...] Sądziłem, że Szkoci są niesamowici. Od samego początku zaczęli stwarzać sytuacje. W niektórych momentach gry zdecydowanie nas przewyższali, ale siła naszej drużyny została poddana testowi, który oczywiście zdaliśmy. 

Po meczu ze Szkocją następnym przeciwnikiem Japończyków będzie drużyny Republiki Południowej Afryki, z którą zmierzą się 20 październiku w Tokio. 

ŹRÓDŁA

The Japan Times
Polski Związek Rugby I
Polski Związek Rugby II

TAGI:

rugby  

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy